witam
Chciałabym aby ktoś z was mi tu doradzi,otóż mam wielki problem.Chciałabym przenieść się za Bham ponieważ tam mam prace i lepsze zakwaterowanie,ale nie mogę ,bo w szkole mojego syna nastraszyła mnie pewna pani ,ze jeśli przeniosę go teraz to weźmie się za mnie socjal sama nie wiem co o tym myśleć... już raz zmieniłam synkowi szkole,ale tylko dlatego,ze myślałam ,ze w bham uda mi się lepsza prace dostać,jednak nie.Chce nadal pracować tu gdzie pracuje,ale mam problemy z transportem i kosztuje mnie to dużo nerwów...chciałabym ie przenieść za Birmingham,tylko martwi mnie właśnie to czy nie będę miała problemów z opieka socjalna.Mozę ktoś był w podobnej sytuacji?Doradźcie proszę...
Pozdrawiam
_________________ Grzeczne dziewczynki ida do nieba,niegrzeczne maja niebo na ziemi:):):)
a tak przy okazji,ile potrzeba slow by nas uslyszano w chwili ktorej milczymy
Hm? A co ma "socjal" do zmiany szkoły,a tym bardziej jeśli zmieniasz miejsce zamieszkania? Moim zdaniem pani,o której piszesz jest niepoważna,że Cię straszy!!! Zmieniasz miejsce pobytu,więc zmieniasz adres zamieszkania,więc...Twoje dziecko musi miec jak najbliżej do szkoły,czyli "socjal" powinien się raczej wykazać swoimi propozycjami,gdzie Twojemu dziecku byłoby najlepiej uczęszczać do szkoły...
Pozdrawiam.[/b]
Nie powinno nic takiego sie stac. Jedyne co warto zrobic, to poinformowac obecna szkole syna o tym, ze bedzie zmienial szkole. W szkole, w ktorej pracuje jest bardzo duza rotacja i nic nie wiadomo mi o zaangazowaniu socjala w to.
Pozdrawiam i zycze mlodemu powodzenia w nowej szkole
Pomogła: 13 razy Dołączyła: 07 Sty 2010 Posty: 562
Wysłany: Sob Lut 06, 2010 19:15
A ja zapytalam moja kolezanke,ktora jest nauczycielka tutaj w Anglii i Ona na to,ze pierwsze slyszy .Social moze sie do Ciebie przyczepic jedynie kiedy zrezygnujesz z edukacji synka. Takze szkole jak najbardziej mozesz zmienic, tymbardziej,ze sami Anglicy na tylkach dluzej usiedziec nie moga i sie ciagle przeprowadzaja
a ja mysle, ze wiem o co tej pani chodzilo...
panstwo jest bardzo wyczulone na dobro dzieci i lubi je miec "na oku".
kazda zmiana szkoly/przychodni/adresu moze byc sygnalem dla tego wlasnie "socjala", ze dziecku dzieje sie krzywda i probuje sie to ukryc poprzez uniemozliwienie stalej obserwacji dziecka przez te same osoby i czesta zmiane jego srodowiska.
takze nie ma co sie irytowac tylko wytlumaczyc pani w szkole cala sytuacje. ja bym jeszcze pogadala o tym z hv i miala dodatkowy argument, ze robisz to dla waszego dobra, a dziecku nie dzieje sie zadna krzywda
dziekuje wam kochani za doradzenie Pozdrawiam serdecznie
_________________ Grzeczne dziewczynki ida do nieba,niegrzeczne maja niebo na ziemi:):):)
a tak przy okazji,ile potrzeba slow by nas uslyszano w chwili ktorej milczymy
panstwo jest bardzo wyczulone na dobro dzieci i lubi je miec "na oku".
kazda zmiana szkoly/przychodni/adresu moze byc sygnalem dla tego wlasnie "socjala", ze dziecku dzieje sie krzywda
Ja się przeprowadziłam 5 miesięcy z Coventry do Wednesbury (Tylko z tego powodu że mojego męża praca się przeniosła) i co socjal będzie mnie scigał?? A tobie magdunia 22 radziłabym przenieść syna od nowego roku szkolnego. Tak ja bym zrobiła ale wybór oczywiście należy do Ciebie
_________________ Justyna - mama 21 miesięcznej Vanesski.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum