Pobicie

Luźniejsze tematy, ogólne dyskusje, rozmowy o wszystkim i o niczym

MężczyznaPostNapisane przez orion » 12 sie 2007, 14:40 Pobicie

Witam wszystkich.
Zostalem pobity we wlasnym domu przez wspollokatora oczywiscie zalozylem mu sprawe czekam na wezwanie do sadu. Moze ktos znalazl sie w podobnej sytulacji i chcialby sie podzielic wskazowkami jak przebiega caly proces sprawy. Zostalem pobity przez rodaka co zrobic jesli dana osoba bedzie na rozprawie glownej klamac jesli zlozyla falszywe zeznania. Ja ze swojej strony z glosilem cale zdarzenie na policje ale dopiero po dwoch dniach zostal napisany raport i zrobiono mi trzy zdjecia I tylko tyle.Zastanawiam sie dlaczego policja nie skierowala mnie na obdukcje? Dlaczego policja odrazu nie przyjechala do mieszkania i nie obejzala mieszkania? Nasilenie agresji ze strony sprawcy bylo wielkie. Oczywiscie pobil mnie pod wplywem alkoholu i do nie jednej osoby juz skakal z lapami. Tylko nikt tego wczesniej nie zglaszal na policje najczesciej wyprowadzali sie ludzie ja tez sie wyprowadzilem. Chcialem zapytac co zrobic z faktem bo podczas pobicia zostal uszkodzony telefon ale nie jest to napisane w raporcie bo dopiero sie zorjentowalem sie po trzech dniach ze telefon jest uszkodzony bo korzystam z dwoch telefonow. Nie patrzylem na nic tylko zalezalo mi jak najszybciej wyprowadzic sie z tego domu. Podczas pobicia zostala tez zniszona moja odziez spodnie podkoszulka oraz posciel sa cale we krwi. To tez nie jest napisane w raporcie. Poniewaz podczas pobicia zostala uszkodzona moja reka szklem i zostala rozcieta. Nie w spomnialem o tych rzeczach bo wydawaly mi sie malo istotne nie mysalem o tym chyba dlatego ze wszystko sie dzialo pod wplywem silnych emocji. Jesli chodzi o swiadkow to jeden byl ale juz niestety zjechal do Polski. Reszta swiadkow moze sie obawiac zeznawac bo kto chcialby sobie wrogów robic. Obdukcji nie mam a jesli chodzi o swiadkow to bede z nimi jeszcze rozmawial. Moze ktos znalazl sie w podobnej sytulacji I chcialby sie podzielic wskazowkami z gory serdecznie dziekuje. Po pobiciu zostala blizna na rece. Zaznaczam to nie byla bojka tylko pobicie bronilem sie przed nim ale na pewno nie chcialem sie z nim bic. Z gory dzieki za wszelkie informacje.

orion
Przyczajony
 
 
Posty: 1
Dołączył: 12 sie 2007, 14:32
Reputacja: 0
Neutralny

PostNapisane przez KA i PE » 12 sie 2007, 15:24 Re: Pobicie

moim zdaniem musisz dodac te wszystkie szczegoly do zeznania na policji. nie sadze ze traktuja cie lekko tylko dlatego ze jestes polakiem. a tak poza protokolem to mysle ze powinienes pojechac z kolegami i wyrownac rachunek. takich oszolomow nalezy trzymac pod kluczem. jezeli potrzebujesz jakichs slowek, albo zwrotow to odezwij sie na gg. mozesz zlozyc oswiadczenie na pismie, wtedy latwiej jest pozbierac fakty, i jest mniejsza przeszkoda jezykowa.

pozdrawiam

pe

KA i PE
 
 

MężczyznaPostNapisane przez wsiaz » 13 sie 2007, 04:14 Re: Pobicie

podaj adres gdzie ten skurw. mieszka , to moze innym zaoszczedzxisz bolu.
Avatar użytkownika
wsiaz
Zadomowiony
 
 
Posty: 833
Dołączył: 23 sty 2007, 23:03
Reputacja: -1
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez Insanity » 13 sie 2007, 07:08 Re: Pobicie

Hey! :???: Straszne, powiem szczerze.

Niestety nie pomogę, bo nie miałem styczności z sądem.

Raz tłumaczyłem rozprawe sądową, ale była ona o wykroczenie drogowe, więc odbyła się szybko- na zasadzie przyznania się lub nie do winy.

Ale napewno trzeba przysięgać na Biblię, i ogólnie syrasznie długie i nudne takie coś jest. :???:

Insanity
Wtajemniczony
 
 
Posty: 2022
Wiek: 37
Dołączył: 6 sty 2007, 10:32
Reputacja: 1
Neutralny


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Ostatni post
Powrót do HYDE PARK