Trudne początki - proszę o pomoc

Dla wszysktich którzy mieszkają lub zamierzają przyjechac do Birmingham i potrzebują informacji na różne tematy

MężczyznaPostNapisane przez PrimoPL » 24 maja 2016, 21:20 Trudne początki - proszę o pomoc

Witam, mam pytanie do osób przebywających w okolicy Bham.
Zamierzamy 4 osobową rodziną uciekać z kraju i osiedlić się w tej okolicy.
Mam pytanie dotyczące trudnego początku. Zapewne łatwo nie będzie i zaraz pewnie mnie się dostanie.

Z racji że jest nas 4, dwie dorosłe osoby i 2 dzieci ( 13 i 16lat) mam kilka pytań:

1. Czy nie będzie problemów z wynajęciem miaszkania/domu 2 bedroom?
2. Jaka jest szansa znalezienia pracy z podstawowym ( mowa o mnie) oraz praktycznie zerowym (żona) językiem.
3. Jakie są przybliżone miesięczne koszty życia w okolicy dla 4 osobowej rodziny.
(rent, podatek, opłaty, jedzenie i co tam jeszcze dodatkowo trzeba zapłacić)

Może pytania wydadzą się dziwne ale boimy się, że przy podjęciu pracy na początku tylko przez jedną osobę może skutkować bankrutem finansowym, zastanawiamy się ile by trzeba było miesięcznie zarobić by szło normalnie rodziną funkcjonować. Aż boję się zapytać czy w początkowej fazie pobytu można liczyć na małą pomoc socjalną czy te czasy się już skończyły.

Pozdrawiam i proszę o wyrozumiałość ...
Avatar użytkownika
PrimoPL
Początkujący
 
 
Posty: 17
Dołączył: 3 maja 2016, 14:11
Reputacja: 2
Neutralny

KobietaPostNapisane przez Sylwia92 » 25 maja 2016, 07:32 Re: Trudne początki - proszę o pomoc

Witam. Na poczatek doradzilam bym wyjechac dla jednego badz obojgu rodzicow nie potrzebne jest narazanie dzieci na rozne sytuacje typu brak lokum. Przez agencje nie wynajmiecie domu. Ja jestem tu 2 lata chlopak 7 i bylo ciezko. Ostatecznie znalezlismy prywatnego landlorda. Na co poszlo 1200 na poczatek ( razem z depozytem) + kupienie mebli. Zalezy tez od tego ile pieniedzy wezmiecie ze soba. Ja przyjechalam tu w ciemno bez nikogo i niczego. Pokoj znalazlam jak juz bylam na miejscu ( dodam ze zostalam oszukana z zalatwionym lokum wiec musialam szukac ) wynajmowalam pokoj u roznych ludzi. Powiem szczerze ze to nie Polska i nie bylo do kogo sie zwrocic o pomoc wiec bylo ciezko. Mieszkalam w 3 roznych domach i ostatecznie i 3 miesiace u kolezanki ( mial byc miesiac - bylismy w trakcie zalatwiania formalnosci z agencja o wynajem domu). Wyszlo tak ze domu nie eynajelismy depozytu nam nie zwrocili.
Wracajac do poczatku mojego pobytu prace znalazlam dopiero po miesiacu + miesiac pracy zeby dostac 2 tygodniowa pensje. Bylo ciezko ale ostatecznie nie zaluje. Co nas nie zabije to nas wzmocni. Ale nie odwazylabym sie przyjechac w ciemno z dziecmi mimo duzego wieku. Kiedy chcecie Panstwo przyjechac. Moglabym zaproponowac prace dla Pana jako linen porter w hotelu i dla zony sprzatanie pokoi. Niby jic ale na poczatek zawsze to cos i w trakcie mozna szukac czegos innego i sciagnac tu rodzine.

Z gory przepraszam za wszystkie bledy ale jestem w trakcie jazdy do pracy.pozdrawiam i zycze powodzenia. :-)

Sylwia92
Początkujący
 
 
Posty: 18
Wiek: 27
Dołączyła: 16 lut 2014, 10:15
Lokalizacja: Birmingham
Reputacja: 0
Neutralny

KobietaPostNapisane przez nikita2100 » 26 maja 2016, 12:05 Re: Trudne początki - proszę o pomoc

Początki nigdzie nie są łatwe ale nie jest wcale tak strasznie jak mówią . Ważna żeby jak najszybciej mieć NIN i rejestrować się po agencjach jak najszybciej. Jeśli chodzi o mieszkanie to zależy ile pieniążków będziecie mieć na start tutaj. Są agencje w których można wynająć mieszkanie lub dom są strony gdzie prywatne osoby ogłaszają wynajem,na Council narazie nie macie co liczyć ale są spółdzielnie mieszkaniowe gdzie można również starać się o lokum. Ja tu przyjechałam 2 lata temu i większy strach był przed nieznanym niż z załatwieniami. Jeżeli cokolwiek kumasz po angielsku to dacie sobie rade ,jeśli macie problemy z językiem są firmy które pomagają dosłownie we wszystkim (z polską obsługą). Jeżeli będziesz mieć jakieś pytania a ja będę mogła pomóc to pisz śmiało. Co prawda mój mąż ma tu rodzinę jak przyjechał i tydzień pomieszkiwał w salonie a potem zaraz musiał iść na wynajem "bo było ciasno" wiele rzeczy sama wyszukiwałam w necie na różnych forach, jak pytałam rodziny co można i gdzie to słyszeliśmy to się wam nie należy albo że nikt nic nie wie. A jak sami sobie załatwiliśmy to nagle się okazywało że wszyscy sobie przypominali że jest coś takiego albo tekst : " a to nie wiedzieliście o tym ?", kur...a no niby z kąd dopiero tu przyjechaliśmy i nie pozjadaliśmy rozumów.W każdym razie służę pomocą i życzę powodzenia :)

nikita2100
Przyczajony
 
 
Posty: 2
Dołączyła: 6 gru 2014, 11:11
Reputacja: 0
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez TroyaN » 26 maja 2016, 14:28 Re: Trudne początki - proszę o pomoc

nikita2100 kilka ale do Twojego postu:
1. National Insurance Number ne jest wymagany do rejestracji w agencji i de pracy.
2. Sa agencje, w ktorych mozna wynajac mieszkanie. A no sa tylko pamietaj ze aby wynajac mieszkanie z agencji musisz przejsc Credit Check, ktory nawet przy wersji skroconej wymaga 6 miesiecznego pobytu. Tak wiec do juz z gory odpada.
3. Jesli macie problemy z jezykiem sa firmy, ktore pomagaj doslownie ze wszystkim. No i zapewne robia to za darmo :))) Tak sie sklada ze nie obrazajac nikogo ale te firmy pobieraja po 10 funotw za glupi telefon do elektrowni tak wiec pominmy temat takich "uslug".


Reasumjac. Poczatki zawsze sa trudne. Nowe miejsce, nowi ludzie itp.
Dobre jest to ze ten kraj jest we wszystkich latwoejszy i bardziej przyjazny (no chyba ze trzeba isc do jakiegos specjalisty w szpitalu to wtedy mozna sie wk....ic). Wiekszosc rzeczy mozna zalatwic online, telefonicznie lub mailowo.

A teraz odpowiadajac na pytania zalozyciela tematu:
1. Czy nie będzie problemów z wynajęciem miaszkania/domu 2 bedroom?
Na domy z agencji nie liczylbym (no chyba ze macie na start 6xrent + depozyt + koszty) gdyz nie przejdziecie credit checku. Mozna co prawda (nie powiem naklamac) minac sie z prawda ale to i tak nie przejdzie bo do aplikacji w agencji potrzebny jest numer NIN oraz konto bankowe czyli cos czego od pierwszego dnia miec niestety nie bedziecie.
Zostaja prywatne ogloszenia (polecam gumtree) gdyz tu na bhamie roi sie od "cyganskich landlordow".
Na co zwracac uwage przy wynajmie:
- Stan ogolny domu. Przyjezdzajac z PL liczcie sie z tym ze standard tu jest duzo nizszy. W Polsce pan Mietek za flaszke lepiej odmaluje sciany niz tu niejedna firma (oczywisci mowimy to o domach stricte pod wynajem).
- To czy rachunki beda na was. Jak nie beda to poszukajcie takiego domu gdzie beda. Skoro niema rachunkow to nei istniejecie pod tym adresem. W tym kraju niema czegos takiego jak dowod osobisty z adresem. Tu potwierdzeniem adresu jest rachunek na Ciebie (w szczegolnosci Council Tax). Najczesciej domy bez rachunkow wynajmuja nasi "bracia" Ci sami co w Pl stoja z perfumami na gieldach. Jest tak dlatego ze te domy sa wynajete na nich (znaczy na ktoregos z nich bo tu wiekszosc na 1 dowodzie jedzie) i sa juz pobrane benefity tak wiec niby tam mieszkaja.
- Depozyt ma byc chroniony. Kazda agencja ma obowiazek chronic depozyt na koncie depozytowym. Prywatny landlord taki, ktory da Ci umowe rowniez ma taki obowiazek.
- Przy wprowadzaniu sie wyjasnij wszelkie niezgodnosci z landlordem (najlepiej spisac protokol tego co jest w domu i w jakim stanie), zabezpieczy to pozniejsze ewentualne roszczenia co do depozytu.

2. Jaka jest szansa znalezienia pracy z podstawowym ( mowa o mnie) oraz praktycznie zerowym (żona) językiem.
Co do tego problemu niema. West Midlands jest bardzo uprzemyslowiona czescia UK i oracy jest tu w opor (dla tych co chca pracowac). Wiadomo ze podstawa angielskiego jest przydatna bo jak ktos kaze cos przeniesc z miejsca na miejsce to musimy wiedziec co i gdzie ale i ludzie ktorych angielski jest na poziomie Kali jesc Kali pic nie maja wiekszych trudnosci.

3. Jakie są przybliżone miesięczne koszty życia w okolicy dla 4 osobowej rodziny.
(rent, podatek, opłaty, jedzenie i co tam jeszcze dodatkowo trzeba zapłacić)

Hmm no tutaj to bedzie ciezko bo nie wiesz gdzie chcesz mieszkac, jak daleko bedzie do pracy itp ale postarajmy sie rozpisac to tak

- Mieszkanie (zalezy od wielkosci, dzielnicy itp) liczac na to ze bedzie to mieszkanie 2 bedroom i w miare tanie to bedzie jakies 400 - 700 funtow miesiecznie
- Depozyt to rownowartosc jednego miesiecznego rentu (platne wraz z 1 rentem przed otrzymaniem kluczy)
- Council TAX - Zalezny jest od ceny nieruchomosci. Roznice sa ogromne. Ja place 195 miesiecznie ale to spory dom na prywatnej ulicy. Zazwyczaj council tax to okolo 100 funtow. u Ciebie bedzie dochodzila znizka ze wzgledu na dzieci.
- Oplaty. Hmmm.
Internet okolo 20 - 25 funtow
Woda w zaleznosci czy sa liczniki czy nie ale cos kolo 14 funtow bez licznika
Prad i Gaz. Tu musi wypowiedziec sie ktos inny. U mnie wychodzi okolo 550 funtow na kwartal (duzy pietrowy dom wiec na gaz sporo idzie)
- Wyzywienie. Roznie. Zalezy czy jestes rozrzutny i co wolisz jadac. Mozna wydawac sporo a mozna przegladac gdzie sa promocje i robic zakupy naprawde tanio.
- Dodatkowe koszta.
Wiadomo ze do pracy trzeba sie jakos dostac. Do momentu kiedy otrzmasz NIN mozesz poruszac sie swoim autem z Polski. Kiedy otrzymasz NIN i staniesz sie rezydentem nie mozesz dluzej uzywac auta nei zarejestrowanego w UK. Tak wiec dojda oplaty na bilety a jesli zdecydujesz sie na jakies pierwsze wozidelko to paliwo, ubezpieczenie i road tax.

Nie wiem co tu jeszcze mozna dodac. Kazdy z nas jakos tu zaczynal i jak widac wiekoszc tu nadal jest wiec nie jest zle. Co do kosztow zycia jak juz bedziesz wiedzial gdzie chcesz osiasc daj znac a napewno ktos z okolicy poda Ci orientacyjne koszta.
Co do sredniej znajomosci jezyka staraj sie unikac firm zerujacych na Polakach i trzepiacych kase na glupich telefonach. Raczej wszystkie problemy byly juz poruszane wiec latwo znalezc odpowiedzi na polskich forach a jak nie to zawsze jeszcze zyje tu kilka osob ktore pomoga na pw lub w jakims temacie.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
TroyaN
Raczkujący
 
 
Posty: 84
Dołączył: 2 maja 2014, 11:26
Reputacja: 4
Neutralny

KobietaPostNapisane przez Alex0007 » 26 maja 2016, 17:32 Re: Trudne początki - proszę o pomoc

Po moim wpisie,pewnie pare osob zarzuci mi,ze jestem zawistna i wredna,ale ja osobiscie odradzalabym kazdemu przyjazd do Uk teraz,czyli przed referendum.Wiadomo,wszyscy mamy nadzieje,ze Anglia nie wyjdzie z unii,ale bedziemy pewni dopiero po ogloszeniu wynikow.Nie bede sie w tym watku rozpisywala,co bedzie jak wyjdzie itd.Chodzi,o to,ze jezeli ktos definitywnie zamknie swoje sprawy z Polsce a jednak bedzie musial tam wracac.Ja w sumie jestem tu juz ponad 10 lat,a jednak mam obawy,co do wyniku referendum i naszej przyszlosci a co dopiero maja mowic osoby,ktore sa krotko albo dopiero przyjechaly.Ale kazdy podejmuje wlasne decyzje. TroyaN,-przeczytalam caly Twoj wpis i z jednym punktem sie nie zgadzam-nie ma czegos takiego,jak obnizony council tax ze wzgledu na mieszkajace tam dzieci.Jedyna obnizka jaka jest to 25%-jezeli jest tylko jedna osoba wynajmujaca i mieszkajaca w danym domu czy flacie.Nie mowie tu o dofinansowaniu dla ludzi o niskich dochodach,bo zeby sie kwalifikowac trzeba w tej chwili jakis czas juz tu mieszkac-nie wiem ile dokladnie.Przynajmniej tak jest w Sandwell nie wiem jak w B-ham.
Avatar użytkownika
Alex0007
Raczkujący
 
 
Posty: 76
Dołączyła: 25 maja 2016, 12:49
Reputacja: 12
Neutralny

KobietaPostNapisane przez malenkagdz » 26 maja 2016, 21:38 Re: Trudne początki - proszę o pomoc

Z tym o council tax ze tylko 25%off jest jezeli 1 osoba jest sie nie zgodze. Dla osob w wieku szkolnym jest 25% off a jezeli full time student mieszka sam to przez okres nauki nie placi council wcale
Class. Get some.

Life is much more beautiful to me when looking through the camera lens.

malenkagdz
Zaangażowany
 
 
Posty: 1178
Wiek: 28
Dołączyła: 8 lis 2008, 15:32
Lokalizacja: Perry Barr
Reputacja: 47
Pokojowy

KobietaPostNapisane przez Alex0007 » 27 maja 2016, 08:01 Re: Trudne początki - proszę o pomoc

malenkagdz,,zgadzam sie ,ze full time studenci i full time :wink: bezrobotni-nie placa wogole council taxu,ale to nie dotyczy sytuacji osoby,ktora zadala pytanie.25% reduction/Adjust for sole Occupancy-nie ma tu mowy o dzieciach,tylko o 1 osobie wynajmujacej.To by bylp ode mnie tyle,jesli chodzi o council tax. Troche odeszlismy od glownego watku pytania.
Avatar użytkownika
Alex0007
Raczkujący
 
 
Posty: 76
Dołączyła: 25 maja 2016, 12:49
Reputacja: 12
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez PrimoPL » 27 maja 2016, 10:50 Re: Trudne początki - proszę o pomoc

29.05 mam samolot i do 04.06 bede przebywal w Dudley i okolicach. Chcialbym troche polazic i zapoznac sie z okolica. Zabieram ze soba swojego 13letniego syna,chce zobaczyc "jak tu jest". Jezeli by znalazla sie jakas mila osoba by zapoznac mnie z realiami NINu, JobCenter'ow i innych to chetnie bym sie spotkal. Nie koniecznie musi byc w Dudley, byle by tam bus czy inny transport dojechal.

Dziekuje wszystkim za pomoc oraz rady :)
Avatar użytkownika
PrimoPL
Początkujący
 
 
Posty: 17
Dołączył: 3 maja 2016, 14:11
Reputacja: 2
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez bigspot2 » 28 maja 2016, 10:55 Re: Trudne początki - proszę o pomoc

załatwienie NIN to jeden tel. i umówienie spotkania. Konto w banku trzeba załatwić tez szybko i jakis adres też musisz mieć. co do prywatnych landlordów bo na agencje nie ma szans dla was to polecam lokalne sklepy w twojej okolicy gdzie właściciele z pewnością pomogą, za kilka miesięcy wyprowadzamy się ze swojego mieszkania w walsall. 2 pokoje salon kuchniałazienka i ogród. Praca jest w odległości 1,4 km TK MAXX w tej chwili przyjmują i dobrze płacą. jakby co to możesz zadzwonić do mnie jak już bedziesz. Pomogę bezinteresownie odezwij sie na priv

bigspot2
Początkujący
 
 
Posty: 34
Dołączył: 22 gru 2014, 11:58
Reputacja: 4
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez greg2904 » 1 cze 2016, 09:30 Re: Trudne początki - proszę o pomoc

do tk maxx angielski jest potrzebny. staffline.

greg2904
Rozeznany
 
 
Posty: 108
Dołączył: 10 lis 2012, 15:08
Reputacja: 10
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez Darwas » 1 cze 2016, 17:08 Re: Trudne początki - proszę o pomoc

Tak jak pisałem w piątek rano jestem już po pracy,więc możemy się spotkać w Dudley.
Avatar użytkownika
Darwas
Zadomowiony
 
 
Posty: 692
Dołączył: 26 sty 2008, 11:01
Lokalizacja: Dudley
Reputacja: 58
Poczciwy

KobietaPostNapisane przez golla » 1 cze 2016, 20:54 Re: Trudne początki - proszę o pomoc

Ja też odradzam wyjazd całej rodziny. Ty pracując tutaj spokojnie utrzymasz 3 osoby w Polsce a skoro znasz lepiej angielski niż żona to Ty powinieneś najpierw wyjechać i grunt przygotować dla nich a nie narażać ich na stres. Podejrzewam, że dzieci jako tako mówią po angielsku (szkoła).

Aha, widzę, że wątek jest już daleko ;)

Powodzenia.

golla
Rozeznany
 
 
Posty: 113
Dołączyła: 5 lut 2016, 21:57
Reputacja: 10
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez devil » 3 cze 2016, 02:31 Re: Trudne początki - proszę o pomoc

Tak z ciekawości zapytam: Dlaczego UK a nie np. Niemcy? Kiedyś nie można było w Niemczech legalnie pracować. Teraz problemu nie ma. Zawsze to bliżej no i kanału z wodą nie ma:)

Pozdrawiam i życzę powodzenia.

devil
Początkujący
 
 
Posty: 32
Dołączył: 7 lip 2008, 15:55
Reputacja: 0
Neutralny


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Ostatni post
Powrót do SZUKAM INFORMACJI

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników