Rozpady polskich malzenstw w UK - plaga? moda ? kalkulacja?

Rodzina, dzieci i ich wychowanie, sprawy związane z codziennym życiem rodziców.
MAM KOLEGE - tzw. ciapaty - zadal mi pytanie ostatnio -dlaczego wy polacy tak czesto sie rozchodzicie tu w uk - to jest zjawisko tak powszechne ze az nienormalne- scenariusz najczesciej jest taki...........przyjezdza facet bo w polsce ciezko ,na rodzine zarobic-zona zostaje w polsce ,dzieci ,dom itd -no i zasuwa chlop po agencjach roboty szuka jest ciezko ale UDAJE SIE - wkoncu mozna cotydzien zonie WESTER UNION wyslac ,tylko jest maly problem ,zona po jakims czasie pyta ile juz odlozyles ? facet zeby byc facetem czasem troche skoloryzuje -no jest dobrze ---ale jak moze byc skoro - zonie wester union cotydzien najlepiej stowke /bo przeciez w angli pracujesz / + oplacic sobie skromny pokoj + jedzenie i papieroski =£200 -a czesto tyle pensja wynosi i co ? co za sens -on tu ona tam -kasy na dwa domy malo -decyzja - przyjezdzasz kochanie z dziecmi tu i zyjemy----- pierwsze pol roku kobieta odnalezc sie niemoze - aale krok po kroczku .pierwsza praca , nowi znajomi ,czesto starzy wyjadacze podpowiadacze bo w anglii juz kilka lat a przepisy maja w paluszku -po odszkodowanie chcieliby leciec nawet z tytulu padajacego deszczu - no i slucha kobita ---kochana ty sie niedaj - ty wiesz jakie tu jest prawo ? jak cie wkurzy to jako samotna matka dostaniesz tyle zasilkow ze pracowac niebedziesz musiala -itd

Dodano: -- 13 lip 2011, 08:51 --

chcialbym rozpoczac dyskusje na ten temat - ja wlasnie to przeszlem - dlaczego nasze kobiety tak czesto dostaja wode sodowa do glowy ? moja zone z dziecmi sprowadzilem poltora roku temu -cieszylem sie jak dziecko bo ciezko bylo ja przekonac na taaaaaaaki krok -wszystko zostawic i rozpoczac nowe zycie w innym kraju -ale udalo sie - ......sielanka nietrwala dlugo - po kilku miesiacach zona poszla do pierwszej pracy i .......zaczelo sie -poznala tzw.przyjaciol -ja to nierozumie jak mozna mowic o kioms przyjaciel -znajac ta osobe miesiac czy dwa -ale niech bedzie - na moje nieszczescie chyba wiekszosc z nowopoznanych -to single - jedna uciekla przed strasznym zbrodniarzem z polski -taka jej wersja ,a jak sie okazalo wkrotce ona tu z lozka do luzka skakala wiec pewnie maz mial powody w polsce z siebie wychodzic

Dodano: -- 13 lip 2011, 09:38 --

druga to rozwodka z dwojka dzieci -maz w polsce zostal a pani sie tu ugoscila - starszy anglik -dom tu ,dom w turcjii itd -----ale najgorsi wedlug mnie oczywiscie to malzenstwo ktore jest razem i sa tu od kilku lat -ale to ludzie z gatunku tych polakow ktorzy przyjechali tu z niczym -nic w polsce niemieli i sie anglia zachlysneli -lecieliby po odzszkodowanie nawet z tytulu padajacego deszczu - a wyrazenie jakiejkolwiek opinni na ich temat to odrazu jest streczycielstwo,mobbing itd -biegna na policje i chca ochrony a opiniujacego ich -aresztowac -MASAKRA -i w ten sposob pol roku mojej zonie wpajali prawa przywileje socjale itd -az pewnego dnia kiedy ,w urodziny moje podrinkowalem lekko z rodzina w malym gronie -bez zony bo ta wybrala lepsze towarzystwo - to wlasnie - .......o godz okolo polnocy zarzadalem jej powrotu do domu - pobiegla z tymi ze tlumaczami i adwokatami na policje ze ja strasze i groze -MASAKRA - na drugi dzien pod moim wlasnym domem zona mowi-niezblizaj sie bo zadzwonie mam takie prawo

patryk6
Początkujący
 
 
Posty: 11
Dołączył: 3 lip 2011, 16:00
Reputacja: 0
Neutralny

Temat interesujący ale niestety nie zgadzam sie ze wszystkim co zostało tutaj napisane. Po pierwsze winą za te rozpady zostaly obarczone głównie kobiety ( fakt napewno w niektórych przypadkach tak jest) ale to dziala również w obie strony!!!

"-----ale najgorsi wedlug mnie oczywiscie to malzenstwo ktore jest razem i sa tu od kilku lat -ale to ludzie z gatunku tych polakow ktorzy przyjechali tu z niczym -nic w polsce niemieli i sie anglia zachlysneli -lecieliby po odzszkodowanie nawet z tytulu padajacego deszczu - a wyrazenie jakiejkolwiek opinni na ich temat to odrazu jest streczycielstwo,mobbing itd -biegna na policje i chca ochrony a opiniujacego ich -aresztowac -MASAKRA "

- stanowczo nie zgadzam sie z tym cytatem, ponieważ sama jestem tutaj z mężem i dzieckiem od kilku lat i nie prawdą jest ze zachłysnelismy się Anglią, sadzę że indywidualną sprawa każdego czlowieka jest gdzie postanawia spędzić swoje życie i co jest powodem podjęcia takiej decyzji....i nie powinno sie wszystkich stawiać pod jedna ściana, nie należy zapominać, ze ile ludzi na świecie tyle gustów i charakterów.....i zapewniam Cie nie wszyscy sa tutaj ze względu na odszkodowania i benefity!!!!

Sądzę, że każdy normalnie myślący czlowiek nie stosuje się ślepo do rad udzielanych przez innych....ale to tez jest kwestia indywidualna.

monika0107
Początkujący
 
 
Posty: 31
Dołączyła: 7 paź 2008, 20:42
Reputacja: 0
Neutralny

Może tez zabiorę głos bo mam trochę doświadczenia w tym temacie. Jest druga strona takiej sytuacji kiedy maż wyjeżdża do Anglii a zona zostaje w Polsce. Tak było w moim przypadku kiedy ja zostałam z trojka dzieci a maż wyjechał zarobić trochę kasy. Po pól roku znalazł sobie internetowa pocieszycielkę, w Polsce. Później okazało się ze przyjeżdża do Polski nie tylko do rodziny ale tez do kochanki (która mieszkała na drugim końcu Polski) Z czasem zaczęły wychodzić rożne sprawki np. ze zapraszał ja do Anglii na kilka dni albo razem wyjeżdżali na wycieczki do ciepłych krajów. A ja siedziałam z dziećmi niczego nie świadoma. Małym usprawiedliwieniem dla niego może być fakt ze nie zapominał o nas, wysyłał kasę i odwiedzał co jakiś czas. Kiedy po dwóch latach wszystko się wydało postawiłam sprawę - albo my albo ona. Wybrał nas tylko ja już nie umiałam z nim żyć normalnie ZDRADA BOLI !

Wracając do tematu to nie zawsze rozpadowi małżeństwa winne są kobiety, ale fakt ze w Anglii częściej rozchodzą się pary jest niezaprzeczalny. Wiele czynników ma na to wpływ min. duża anonimowość, ludzie robią co chcą i nikt ich nie ocenia, nie są pod presja '' co ludzie powiedzą "" nabierają więcej odwagi do podejmowania decyzji, robienia rzeczy, których w Polsce pewnie by nie zrobili itp

Każdy musi sam ocenić co jest dla niego najlepsze...
Avatar użytkownika
wieslaw444
Początkujący
 
 
Posty: 23
Dołączyła: 29 cze 2009, 18:33
Reputacja: 5
Neutralny

zbyt czesto zapominamy o milosci i szacunku do siebie. Chcemy zyc wygodnie i nawet mala klotnia sprawia, ze jestesmy gotowi porzucic to, co mamy, bo zawsze moze byc lepiej...

digi9
Początkujący
 
 
Posty: 38
Wiek: 34
Dołączyła: 21 kwi 2011, 14:40
Lokalizacja: Birmingham/Lodz
Reputacja: 0
Neutralny

Mysle ze wszystkie powyzsze sie zgadzaja. Dodatkowo dochodzi aspekt finansowy. W Pl jak kobieta wychowuje dzieci to jest zdana na laske meza, bardzo czesto chociaz jest nieszczesliwa w malzenstwie nie odchodzi bo nie ma ani gdzie mieszkac ani za co zyc, niektore moga liczyc na pomoc rodziny ale to chyba mniejszosc. Tutaj jest latwiej pojsc do pracy chociazby na part time, pomoc socjalna jest wieksza, no i nie ma presji rodziny "przeciez to Twoj mąż/żona, przyrzekaliscie sobie..."
Uważasz, że to co mówię jest chamskie? Ciesz się, że nie wiesz co myślę... :D
Avatar użytkownika
ewela119
Wtajemniczony
 
 
Posty: 2133
Wiek: 32
Dołączyła: 12 mar 2009, 17:58
Lokalizacja: Coventry
Reputacja: 109
SzanowanySzanowany

digi9 napisał(a):zbyt czesto zapominamy o milosci i szacunku do siebie. Chcemy zyc wygodnie i nawet mala klotnia sprawia, ze jestesmy gotowi porzucic to, co mamy, bo zawsze moze byc lepiej...

I Z TA WYPOWIEDZIA bardzo sie zgadzam -- absolutnie nie jestem stronniczy -nie twierdze ze to kobiety sa te zle i niedobre ...............ale szczerze ? wiekszosc przypadkow ktore znam ,a znam ich naprawde mnostwo- to jednak one zwariowaly bardziej niz oni -po przyjezdzie tutaj -powodow /pokus jest mnostwo - pracowalem jakis czas z jednym krzyskiem - zasuwal jak wariat -chcial rodzinie dac wszystko ............dzis jego zona ma dzidziusia z murzynem - ona chciala jak widac dac wszystko .sobie - ..............prawda jest taka ze kobiety ktore niemialy lekko w polsce -a z regoly tacy ludzie tu trafiaja -za lepszym zyciem - jak i ja rowniez - ale te wlasnie kobiety -po kilku miesiacach -po lekturze praw tu obowiazujacych -uk bardzo chroni i dba o dzieci i ich mame - po podpowiedziach -zyczliwych - kalkuluja ...............i ida prostsza droga -a gdzie rodzina ? sentymenty ? skrupuly / ? ...........w funciaku ?

patryk6
Początkujący
 
 
Posty: 11
Dołączył: 3 lip 2011, 16:00
Reputacja: 0
Neutralny

Moim zdaniem to jest tak po środku. I faceci i kobiety po równo przyczyniają się do rozpadu związków. Znam parę dziewczyn, które rozstały sie z wieloletnimi, wartościowymi partnerami, bo zachłysnęły się wyborem chłopców tutaj. Krótko potem dostały po dupie, ale to juz inna sprawa. A znam tyle samo facetów, którzy zostawili zony/dziewczyny w pl i nagle albo mają kochanki, albo spodobała im się wolność i postanowili zakończyć związki. A znam tez takich, którzy po pewnym czasie rozłąki już nie potrafią ze sobą żyć jak dawniej i się rozstali. Także rożnie to bywa.
Ale to prawda, dużo par się rozchodzi.
Myślec, że w niektórych przypadkach, to lepiej dla tych ludzi, ze się rozstali, bo rozszerzyły im się horyzonty. Nagle okazało się, ze w życiu jest coś więcej niż szara codzienność w małej wiosce z super chłopakiem/dziewczyna poznanym na sobotniej dyskotece w remizie.
Jedni do siebie pasują i są nadal szczęśliwi, inni nie mieli wielkiego wyboru, a tu znaleźli coś lepszego.


Mój związek zaczął się tu, to chyba nic nam nie grozi :D


Patryku, bardzo współczuję twojej sytuacji.
Niedawno czytałam bardzo dużo na temat, tego jak traktuje tu się, byłych mężów ojców, przy okazji durnego komentarza pana Camerrona, który wywołał ogólne poruszenie. Włos na głowie mi się zjeżył jak czytałam. Myślałam że prawa ojca są zaniedbywane w PL, ale tu jest chyba gorzej, pod pewnymi względami. Byłe, żony pozbawiają facetów absolutnie wszystkiego. Do tego stopnia, ze lądują na ulicy z niczym, mimo że całe życie ciężko pracowali, mieli firmę, dom....
Mam nadzieję, ze twoją małżonka się tak daleko nie posunie.
Być szczerym to wypowiadać się zgodnie z tym, co się myśli. A nie wszystko, co się myśli wypowiadać na głos.
Avatar użytkownika
Luiza
Wtajemniczony
 
 
Posty: 1912
Wiek: 38
Dołączyła: 14 mar 2008, 23:27
Reputacja: 71
Poczciwy

Tak trochę z innej strony ....prawda jest ze samotna matka tu nie zginie, takie tu małe eldorado dla polskich kobiet ktore w polsce rzeczywiscie zdane są na łaske mezow, bo ze swojej wlasnej pensji predzej by zaglodziły rodzine niż utrzymały.Tylko czy lepsza sytuacja finansowa, niezależnosc zastapia to co moim zdaniem w zyciu jest najwazniejsze. Kazdy przecież chcialby miec przy sobie kogoś z kim chcialby sie zestarzec.

martaf5
Raczkujący
 
 
Posty: 83
Dołączyła: 23 lip 2010, 21:55
Reputacja: 6
Neutralny

Patryku, bardzo współczuję twojej sytuacji.
Niedawno czytałam bardzo dużo na temat, tego jak traktuje tu się, byłych mężów ojców, przy okazji durnego komentarza pana Camerrona, który wywołał ogólne poruszenie. Włos na głowie mi się zjeżył jak czytałam. Myślałam że prawa ojca są zaniedbywane w PL, ale tu jest chyba gorzej, pod pewnymi względami. Byłe, żony pozbawiają facetów absolutnie wszystkiego. Do tego stopnia, ze lądują na ulicy z niczym, mimo że całe życie ciężko pracowali, mieli firmę, dom....
Mam nadzieję, ze twoją małżonka się tak daleko nie posunie.[/quote]
................dzieki za te slowa -NAPRAWDE DZIEKI- ....WIESZ ja bardzo chcialem miec tu zone i dzieci a po roku mieszkania w takim sobie domu wynajalem ladny ,duzy ,wymarzony ...............3 tygodnie potym jak sciany malowalem ,meblowalem - materac dostalem i za drzwi - to jest ok ? mogla powiedziec nie przeprowadzam sie bo odchodze wczesniej zanim depozyt zaplacilem -rent z gory i chate urzadzilem ----doslownie 3 tygodnie pomieszkalem - niemiala juz mysli o rozstaniu w glowie ? ja jej tu start dalem -niemogla fair byc ? dzis mi mowi ..niewejdziesz do mojego domu -policje wola-jaki to jej dom ? chce tylko poznac tego sprawce przewrotu tego calego

Dodano: -- 14 lip 2011, 00:33 --

martaf5 napisał(a):Tak trochę z innej strony ....prawda jest ze samotna matka tu nie zginie, takie tu małe eldorado dla polskich kobiet ktore w polsce rzeczywiscie zdane są na łaske mezow, bo ze swojej wlasnej pensji predzej by zaglodziły rodzine niż utrzymały.Tylko czy lepsza sytuacja finansowa, niezależnosc zastapia to co moim zdaniem w zyciu jest najwazniejsze. Kazdy przecież chcialby miec przy sobie kogoś z kim chcialby sie zestarzec.

dokladnie -----------pieniadze to tylko pieniadze ------------a gdzie lojalnosc ? wspomoienia ? sentymenty ? ------------------do dupy taki swiat

patryk6
Początkujący
 
 
Posty: 11
Dołączył: 3 lip 2011, 16:00
Reputacja: 0
Neutralny

Do Patryka pamietaj ze prawo dziala w obie strony ty tez mozesz zadzwonic na policje i powiedziec ze jestes maltretowany psychicznie ,a co do tego malzenstwa przemadrzalego to zapros ich do domu daj wodki tylko sam nie pij i zadzwon na policje raz dwa ich zgarna to nie sa cwaniaki a buraki cos gdzies uslyszeli i sie tym podniecaja ,a z drugiej strony jak se nie mozesz dac rady z baba to ja wyprowadz niech znajdzie sobie mieszkanie zaplaci za nie i robi co chce

WLOD
Początkujący
 
 
Posty: 47
Dołączył: 15 lip 2007, 09:10
Reputacja: 12
Neutralny

patryk6, Glowa do gory,wiem ze latwo sie mowi,ale nie ma co sie zalamywac trzeba zebrac sie w sobie i tez o sobie pomyslec.Skoro zona Twoja pomimo Twoich staran o rodzine w ten sposob sie zachowala to znaczy,ze nie jest Ciebie warta,jak wiadomo zawsze w tym wszystkim najbardziej zal jest dzieci wiec o nie walcz z calych sil,jestes ich tata i niech one o tym wiedza,a zona.....no coz malo to kobiet na swiecie? Uwierz mi nie wszystkie jestesmy takie zle ;)
Andzia
Obrazek
Avatar użytkownika
Anastazja
Zadomowiony
 
 
Posty: 820
Dołączyła: 1 sty 2007, 15:59
Lokalizacja: Birmingham
Reputacja: 27
Pokojowy

Poczytajcie sobie komentarze do tego artykułu, gdzie ojcowie opisują swoje historie. To aż niewiarygodne do czego mogą się posunąć niektóre kobiety, dla osiągnięcia celu. Nie bardzo wiem jakiego, ale jakiegoś tam swojego celu.
Mogą one (te historie) być przestrogą dla wielu.
Sama znam kilka podobnych sytuacji.
http://uk.news.yahoo.com/pm-runaway-dad ... 29774.html

W wielu wypadkach schemat sie powtarza. Ni z gruszki ni z pietruszki zona wzywa policję, oskarża męża o przemoc, policja go zabiera, wręcza zakaz zbliżania się. mąż jest wyrzucany z własnego domu. W procedurach rozwodowych traci wszystko. Oczyszczenie go z zarzutów przemocy trwa lata. W tym czasie oczywiście nie ma dostępu do dzieci. Kończy jako wrak na ulicy. A ex sie cieszy.
To jakaś choroba społeczna jest.
Być szczerym to wypowiadać się zgodnie z tym, co się myśli. A nie wszystko, co się myśli wypowiadać na głos.
Avatar użytkownika
Luiza
Wtajemniczony
 
 
Posty: 1912
Wiek: 38
Dołączyła: 14 mar 2008, 23:27
Reputacja: 71
Poczciwy

zaraz zaraz ...jak mozna wystosowac zakaz zblizania sie do rodziny jesli nie ma sie do tego podstaw, nie mowcie mi ze wystarczy zadzwonic na policje i wyssac z palca historie bo w to nie jakos nie wierze, gadac sobie mozna rozne rzeczy, ale ze cos takiego jak przemoc domowa miala miejsce chyba trzeba udowodnic??!!! czy sie myle?! Czy az tak swiat na psy zszedł?!

martaf5
Raczkujący
 
 
Posty: 83
Dołączyła: 23 lip 2010, 21:55
Reputacja: 6
Neutralny

martaf5 napisał(a):zaraz zaraz ...jak mozna wystosowac zakaz zblizania sie do rodziny jesli nie ma sie do tego podstaw, nie mowcie mi ze wystarczy zadzwonic na policje i wyssac z palca historie bo w to nie jakos nie wierze, gadac sobie mozna rozne rzeczy, ale ze cos takiego jak przemoc domowa miala miejsce chyba trzeba udowodnic??!!! czy sie myle?! Czy az tak swiat na psy zszedł?!

uwierz ...........ze w tym kraju kobieta moze zalatwic faceta raz dwa bez zadnych dowodow -to jest najgorsze ----pozna kogos ,przewroci jej ktos w glowie ,zaimponuje - niewiem.......angielskim,samochodem,czy cimna karnacja hehe- stwierdzi ze chce sie meza pozbyc to w swietle prawa pozamiata tak ze zrobi z meza bandyte ,streczyciela itd ---- ten kraj chroni matke i dzieci -to dobrze ,ale jak latwo jest to wykorzystac i tym manipulowac dla wlasnej wygody i celow---- uwierzcie ,bylem na policji i powiedzialem ze zona ma kogos i powiedziala mi w oczy ze mnie zalatwi raz dwa dlatego wzywa policje ----powiedzieli mi ze jak nieprzestane smsowac i dzwonic to mnie aresztuja - dobre ? a ja dzwonie -kiedy dzieci moge widziec ?

Dodano: -- 15 lip 2011, 01:37 --

Luiza napisał(a):Poczytajcie sobie komentarze do tego artykułu, gdzie ojcowie opisują swoje historie. To aż niewiarygodne do czego mogą się posunąć niektóre kobiety, dla osiągnięcia celu. Nie bardzo wiem jakiego, ale jakiegoś tam swojego celu.
Mogą one (te historie) być przestrogą dla wielu.
Sama znam kilka podobnych sytuacji.
http://uk.news.yahoo.com/pm-runaway-dad ... 29774.html

W wielu wypadkach schemat sie powtarza. Ni z gruszki ni z pietruszki zona wzywa policję, oskarża męża o przemoc, policja go zabiera, wręcza zakaz zbliżania się. mąż jest wyrzucany z własnego domu. W procedurach rozwodowych traci wszystko. Oczyszczenie go z zarzutów przemocy trwa lata. W tym czasie oczywiście nie ma dostępu do dzieci. Kończy jako wrak na ulicy. A ex sie cieszy.
To jakaś choroba społeczna jest.

i tak to wlasnie dziala ------- znam sam kilka takich przypadkow -jak moj -n scenariusz jak kopia - MASAKRA NORMALNIE JAK POLKI /NIE MOWIE TU OGOLNIE - potrafia za te pare funtow benefitow dla samotnej matki BYC WYRACHOWANE,BEZWZGLEDNE itd --- ja sie nie uzalam nad soba BRONBOZE ---- JA POPROSTU NIEMOGE UWIEZYC HEHE --- ILE KOSZTUJE CZLOWIEK ? ZE CZASEM TAKI TANI JEST --

patryk6
Początkujący
 
 
Posty: 11
Dołączył: 3 lip 2011, 16:00
Reputacja: 0
Neutralny

martaf5 napisał(a):zaraz zaraz ...jak mozna wystosowac zakaz zblizania sie do rodziny jesli nie ma sie do tego podstaw, nie mowcie mi ze wystarczy zadzwonic na policje i wyssac z palca historie bo w to nie jakos nie wierze, gadac sobie mozna rozne rzeczy, ale ze cos takiego jak przemoc domowa miala miejsce chyba trzeba udowodnic??!!! czy sie myle?! Czy az tak swiat na psy zszedł?!

Tak to wyglada. Prawda czy nie , dla bezpieczeństwa rodziny, do udowodnienia czy prawda czy nie, bogu ducha winnego człowieka wyrzuca się z własnego domu. A jak zostaje oczyszczony z zarzutów to zwykle jest za późno i taki człowiek jest już pozbawiony wszystkiego. Poza tym jaki problem załatwić sobie ''świadków'' w celu przedłużenia sprawy.
Sama jak czytałam historie z linka podanego wyżej, nie mogłam uwierzyć. Słyszałam o takich sytuacjach wcześniej, ale myślałam, że to jakieś odosobnione przypadki. Jednak się myliłam.

W Polsce z kolei mamy odwrotne działanie. Rodziny muszą mieszkać ze zbirami bo nawet po rozwodzie jak taki nie ma gdzie mieszkać to zostaje w domu. I nie istnieje prawo,żeby go wyrzucić, bo przecież nie ma gdzie mieszkać.

Tu się niewinnych ludzi na zbity pysk wywala.
Być szczerym to wypowiadać się zgodnie z tym, co się myśli. A nie wszystko, co się myśli wypowiadać na głos.
Avatar użytkownika
Luiza
Wtajemniczony
 
 
Posty: 1912
Wiek: 38
Dołączyła: 14 mar 2008, 23:27
Reputacja: 71
Poczciwy

Następna strona

  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Ostatni post
Powrót do RODZINA I DZIECKO

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników