wybory

Luźniejsze tematy, ogólne dyskusje, rozmowy o wszystkim i o niczym

MężczyznaPostNapisane przez wsiaz » 2 paź 2007, 09:56 Re: wybory

bratok napisał(a):ehehheheeh a to dobre....

wszyscy komentatorzy podkreslają, że wygrał ja KACZOR, a ty i tak swojeee...

gladki kwachu moze gdyby sobie machnąl sete to by lepeij gadal :mrgreen:

zdzisium napisał(a):Więc napijmy się za zdrowie Twojej babci.

no juz lepiej..... :-)


To ty chyba czytasz komentatorow z Pisu, Wyniki sondazu byly podane wczoraj wieczorem w tvn,
Ja wiem, gdyby to TV trwam podalo te wyniki z debaty to bys wtedy uwierzyl.
Twoj idol wygladal bardzo blado, szczegolnie jak zaciskal rece jak mial cos powiedziec, jak dziecko w szkole myslal, ze zaskoczy czyms osobe kompetentna.

PS wspanialy avatar, pewnie tez ty wpadles na pomysl pierwszy , zeby go sobie wrzucic obok nicka, tak jak twoi idole przypisuja sobie sukcesy SLD
Avatar użytkownika
wsiaz
Zadomowiony
 
 
Posty: 833
Dołączył: 23 sty 2007, 23:03
Reputacja: -1
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez bratok » 2 paź 2007, 13:49 Re: wybory

hehehheh.... zapomnialeś chyba dziś wziąść tabletke :mrgreen:

bratok
Raczkujący
 
 
Posty: 65
Dołączył: 2 gru 2006, 16:46
Reputacja: 0
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez romzesz » 2 paź 2007, 13:54 Re: wybory

By glosowac trzeba sie zarejestrowac najpozniej do 16 pazdziernika, mozna przez internet - na stronie konsulatu w Londynie. Glosowac mozna 21 pazdziernika w niedziele w Klubie Polskim
Zapraszam wszystkich serdecznie.

Klub Polski
Millenium House
Bordesley Street
Birmingham B5 5PH

romzesz
Przyczajony
 
 
Posty: 1
Dołączył: 2 paź 2007, 13:41
Reputacja: 0
Neutralny

KobietaPostNapisane przez moniavika » 2 paź 2007, 14:41 Re: wybory

A ja sie tak zastanawiam czy mam prawo glosowac...Nie mieszkam w Polsce,nie znam tak naprawde jej realiow...Wiadomo tyle co jade i odwiedze bliskich znajomych...
Wiec czy ja mam prawo wybierac politykow dla tych ludzi ktorzy tam sa,mieszkaja,zyja...
Jest to dla mnie bardzo nurtujace pytanie i naprawde zastanawiam sie nad tym gleboko...
Avatar użytkownika
moniavika
Rozeznany
 
 
Posty: 227
Dołączyła: 1 mar 2007, 13:44
Lokalizacja: Birmingham
Reputacja: 3
Neutralny

KobietaPostNapisane przez dorotajab » 2 paź 2007, 15:59 Re: wybory

Ja ide, obowiazkowo!!!! Kazdy nie oddany glos jest glosem na tego kto wygra i kogo nie koniecznie bedziemy chcieli, a przeciez chcemy zeby w naszej Polsce bylo lepiej, zebysmy mogli tam kiedys wrocic.
Slyszalam glosy ze i tak nie ma na kogo glosowac... mysle ze w takim przypadku mozna wybrac mniejsze zlo (wedlug wlasnego uznania)

zeby glosowac wystarczy sie zarejestrowac na stronie http://www.polishconsulate.co.uk/wybory/
zabiera to jakies 30 sekund!!!!!! kazdy moze to zrobic pod warunkiem ze ma sie ukonczone 18 lat i dowod tozsamosci.
Avatar użytkownika
dorotajab
Zaangażowany
 
 
Posty: 1108
Dołączyła: 11 paź 2006, 15:09
Lokalizacja: Great Barr
Reputacja: 151
SzanowanySzanowany

Nie wybranoPostNapisane przez owen » 3 paź 2007, 09:13 Re: wybory

moniavika - warto, wciaz jestes obywatellem tego kraju!!!
A ja wybory nazywam 'obywatelskim obowiazkiem'.

Bratok - dzisiaj na onecie jest komentarz kaczora i rzeczywiscie wg sondazy przegral debate.

w skrocie powiedzial cos w stylu:

'uwazam ze wygralem, bo wyniki sondazy byly zblizone, a prezydent kwasniewski cieszy sie duzo wieksza popularnoscia ode mnie'
nie znam zadnych tych wynikow wiec nie wiem co znaczy "zblizone"

owen
Stały Bywalec
 
 
Posty: 332
Dołączył(a): 22 cze 2006, 21:51
Reputacja: 0
Neutralny

KobietaPostNapisane przez te-ha » 3 paź 2007, 09:34 Re: wybory

wrzucę kolejny artykulik na temat wyborów

może kogoś zainteresuje...
tytuł: "brzydzisz się? Głosuj w rękawiczkach"

A może sięgniemy po rękawiczki? Włożymy je na wybory, choć bierze nas obrzydzenie i na tych z lewej, i na tych z prawej? I w rękawiczkach opowiemy się za naszą demokracją. Było kiedyś tak (eh, prehistoria 26- -latka), że pytanie: "Na kogo będziesz głosować?" było jak zaproszenie do fascynującej dysputy. Dzisiaj tego pytania nie znoszę. Bo nie wiem!

Przywilej stawiania krzyżyka stał się niczym krzyż pokutny - niewdzięczny, ale i niezbywalny. Bo miałbym się wypiąć na wybory? Tak jak świętym prawem kota jest znakować swoje terytorium, tak moim świętym prawem w demokracji jest zaznaczać swoje w niej miejsce. I jak kot mówię: to moje, i jak kot drapnę tego, kto zechce mi je odebrać.

Niedawno w rozmowie z moim przyjacielem wróciliśmy pamięcią do francuskich wyborów prezydenckich w 2002 r. Pewien obrazek mignął nam przed oczyma - wiosenna aura, a jednak Francuzi idą do urn w rękawiczkach. To była druga tura - Chirac zmierzył się w niej z Le Penem. I wygrał przytłaczającą przewagą głosów - zebrał 86 proc.

To olbrzymie poparcie nie było jednak świadectwem przywiązania Francuzów do jednego z ich najmniej udanych przywódców. To była tama, jaką obywatele tego kraju postawili przed populistą i demagogiem Le Penem. A rękawiczki były protestem wobec Chiraca i szerzej - francuskiej klasy politycznej. Założyli je ci, którzy serdecznie mieli dość Chiraca i reszty ferajny, ale chcieli uchronić się przed czymś dużo dotkliwszym -wygraną nacjonalistycznej frustracji. W rękawiczkach, jakkolwiek podniośle to zabrzmi, obronili państwo Francuzów.

I nam Chirac zalazł ongiś za skórę. Więc, trawestując jego pamiętne słowa, wzywam: nie zmarnujmy okazji do tego, by nie siedzieć cicho Ludzie! A zwracam się do tych, dla których bohaterami z ich bajki nie są ani ci z lewa, ani z prawa. I tych, którzy znając słabości III RP, są też na tyle świadomi, by złorzeczyć na rzeczywistość IV RP. Weźcie grube rękawiczki, ekolodzy wybaczą nam pewnie nawet gumowe jednorazówki. Weźmy te rękawiczki i idźmy do urn. To będą paskudne wybory. Nie ma w nich bohaterów mojej bajki. Oferta opozycji to wciąż niedoprawiona jajecznica.

Nie będę głosował za kimś, nie będę głosował za czymś - poza swoją przyszłością. A chcę Polski bez arogancji zaściankowych polityków. Chcę Polski, w której do resztek nie stracę nadziei, że jestem wciąż jej, że ona mnie docenia i uważa mnie za swoje dobro. I choć troszkę oskubana, wciąż jest orłem, a nie kaczką. Na razie chwyciłem za telefon i obdzwoniłem znajomych w paru miejscach Polski. Są chętni, dopracowujemy szczegóły. Patrzymy na zegarek. Jesteśmy ludźmi aktywnymi - zawodowo i społecznie. Każdy z nas w tym, co robi, chce być profesjonalistą; wiemy, że trzeba działać z głową; wiemy, że nie wszystko zależy od dobrych chęci. Dlatego piszę: mam pomysł i proszę o pomoc. Parę dni temu założyłem blog horbulewicz.blox.pl. Zacznijmy od rozmowy. A potem: może uda nam się coś razem zrobić!

te-ha
Zaangażowany
 
 
Posty: 1305
Dołączyła: 30 sie 2006, 19:09
Reputacja: 0
Neutralny

KobietaPostNapisane przez kast7 » 4 paź 2007, 06:45 Re: wybory


kast7
Początkujący
 
 
Posty: 11
Dołączyła: 6 wrz 2007, 09:15
Reputacja: 0
Neutralny

KobietaPostNapisane przez te-ha » 8 paź 2007, 09:06 Re: wybory

EMIGRACJA NIE CHCE PIS

PO zdecydowanie wygrywa, PiS za LiD. Tak chcą głosować Polacy na Wyspach Brytyjskich, we Francji, w Niemczech, Skandynawii, Beneluksie, Austrii i Czechach. Udział w wyborach deklaruje 40 proc.

To pierwsze tak szerokie badanie preferencji politycznych polskiej euroemigracji. Sondaż przeprowadzały w internecie ARC Rynek i Opinia, dom mediowy Starcom i PBI na próbie ponad 15,5 tys. polskich emigrantów w 15 krajach Europy (jak przeprowadzono sondaż - patrz ramka).

- Gdyby o składzie parlamentu decydowali wyłącznie emigranci z Europy, istotnie różniłby się on od wybieranego w kraju - podsumowuje badanie prezes ARC Łukasz Mazurkiewicz.

Bezapelacyjnym zwycięzcą emigracyjnych wyborów byłaby PO (51 proc.). Dalej LiD (18,7 proc.), a trzeci dopiero PiS (12 proc.). Próg wyborczy przekroczyłaby jeszcze Partia Kobiet (6 proc.). Pozostałe partie to już polityczny plankton (emigranci zauważają jeszcze UPR, ale LPR, Samoobrona i PSL mają wyniki oscylujące wokół 1 proc.).

Prof. Krystyna Iglicka-Okólska z Ośrodka Badań nad Migracjami Europejskimi Uniwersytetu Warszawskiego szacuje, że z Polski wyjechało w ostatnich latach półtora miliona osób (oficjalnie w samej Wielkiej Brytanii zarejestrowało się 600 tys. Polaków, w Irlandii - 200 tys.).

Dlatego kampanię najmocniej widać na Wyspach - przed tygodniem swój wyspiarski elektorat poleciał mobilizować Donald Tusk (PO najlepiej wypada w Irlandii, w której ma 55 proc. poparcia; najsłabiej we Włoszech - 42,6, tam za to mocny jest LiD - 22,5 proc.).

Młode wykształciuchy z Wysp

Mazurkiewicz przyznaje, że na wyniki pozytywne dla PO ma wpływ wiek emigrantów. - Dominują ludzie młodzi, których preferencje są podobne do opinii młodzieży w kraju. Do tego wyjazd z kraju przychodzi zapewne łatwiej osobom o poglądach liberalnych czy lewicowych niż konserwatystom - mówi. Słabą pozycję konserwatystów tłumaczy m.in. krytycznymi komentarzami na temat sytuacji w Polsce pojawiającymi się często w zachodnich mediach.

Ilu emigrantów zagłosuje

Wśród emigracji aż 76,5 proc. to osoby, które przed dwoma laty nie głosowały.

Jak będzie tym razem? - Zainteresowanie wyborami jest tak duże, że wystąpiliśmy do MSZ o dodatkowe pieniądze na zorganizowanie wyborów - przyznał konsul RP w Londynie Janusz Wach (MSZ wyznaczyło w Wielkiej Brytanii aż 18 obwodów wyborczych). Sondaż wskazuje deklarowaną frekwencję w najbliższych wyborach na 40 proc. (największą wśród Polaków w Belgii - 50,3 proc., najmniejszą - w Norwegii - 36,3; w Wielkiej Brytanii - 37,7 proc.).

Zniechęceni polityką

Prawie 60 proc. spośród niegłosujących wymienia zniechęcenie do polityki. Ciekawe, że ta niechęć wygrywa nawet z trudnościami dojazdowymi (30,5 proc.). Wśród innych powodów emigranci wymieniali brak reprezentującej ich przekonania partii (25,9 proc.) i brak zainteresowania polityką (15,8)

Spośród tych, którzy jednak zagłosują, niespełna 10 proc. wróci na wybory do Polski, prawie 60 proc. będzie głosować za granicą, a reszta jeszcze miejsca głosowania nie wybrała.

- Wyraźnie widać potencjał wyborczy tkwiący w możliwości głosowania przez internet. Kłopot w dotarciu do lokali wyborczych to jeden z powodów niskiej frekwencji - ocenia Łukasz Mazurkiewicz.

100 tys. na Warszawę?

Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego, przypomina, że emigracja w 2005 r. też głosowała na PO. - Partia Tuska miała wtedy 38 proc., PiS miał 29 proc., SLD - 6 proc. LPR miał dobry wynik - 8 proc. - zaznacza.

Emigranci głosują na listę w warszawskim okręgu. W ubiegłych wyborach głosowało 34 tys. emigrantów i 720 tys. warszawiaków. - Sporo Polaków ostatnio wyjechało, więc liczba głosów z zagranicy będzie większa. Może zagłosować nawet 100 tys. Ale wybory na emigracji to wydarzenie przede wszystkim medialne. Propagandowo wygrywa tu PO - komentuje Flis.

Jak zbadać 15,5 tys. emigrantów

Sondaż przeprowadzono 17-30 września 2007 r. na grupie 15,5 tys. polskich emigrantów z 15 krajów Europy, do których Polacy najchętniej wyjeżdżają do pracy. Były to: Austria, Belgia, Czechy, Dania, Francja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Szwajcaria, Szwecja, Wielka Brytania, Włochy.

Badanie przeprowadzono w internecie. Ankiety wypełniali użytkownicy polskich portali i elektronicznych wydań gazet (emigracyjnych i krajowych). Ale tylko ci, którzy wchodzili na strony z zagranicy.

- Najtrudniejszy był dobór próby, bo nikt dokładnie nie wie, ilu Polaków przebywa w krajach, które badaliśmy. Przed kilkoma miesiącami przeprowadzaliśmy jednak badania wśród emigrantów na Wyspach Brytyjskich metodą ankiet w środkach transportu - na lotniskach, w autobusach itp. Stąd wiemy, że emigrantami są głównie ludzie młodzi, korzystający z internetu. Na podstawie tamtych badań lepiej poznaliśmy strukturę demograficzną emigracji - przydało się to i w tym sondażu - zaznacza Anna Janowska z ARC.

Badanie przeprowadzili: ARC Rynek i Opinia, dom mediowy Starcom i Polskie Badania Internetu

[ Dodano: Pon Paź 08, 2007 14:47 ]
POLISH RADIO STATION HOSTS DEBATE

A new Polish radio station in the UK is to host a debate between candidates in the country's general election.

Polskie Radio Londyn has been broadcasting for only a few days and is the first Polish radio station on air in the UK rather than on the web.

The debate between six candidates will take place on Sunday ahead of the ballot on 21 October.

The launch of the station came after a number of UK local newspapers introduced Polish language editions.

The station, available on London's digital network, is part of a business run by Poles based in Britain which includes an established magazine.

Important debate

The station's head of news, Jacob Gurski, said the switch to digital from the web will attract new audiences.

"It's a very important thing for the Polish community," he said.

"A couple of months ago we were just online. It was no good for our audience because lots of Poles work as builders and cleaners etc.

"Now we can broadcast everywhere. Whether you are working as a driver, shop assistant or gardener you can hear our radio."

He added: "Lots of Poles in the UK want to know... what politicians in Poland want to do for immigrants in the UK.

"We decided to organise a debate for our community because we need more information about the situation between the Polish government and emigrants."

He added that Polish voters in the UK could change the result of the election back home.

The station says Polish firms and some British companies are increasingly keen to spend their money on advertising.

[ Dodano: Sro Paź 10, 2007 12:10 ]
Election fever is in the air, the campaigning is underway - but this isn't about the Conservatives, Labour and the Liberal Democrats.

This is about the election in Poland on 21 October. Britain is now a key battleground.

"I feel at home here," says Donald Tusk, the leader of Poland's main opposition party, as he hit the campaign trail in west London last week.

It's a neck and neck race to be the next Polish prime minister. Every vote in every constituency, including England, matters.

The picture of Polish nationals living in the UK has changed dramatically over the last few years. An estimated 850,000 now reside in the country.

When elections were last held in Poland just two years ago, there were only two places in the UK that they could vote. Both of them were in London.

'Big challenge'

This time, 20 polling booths have been set up across the UK.

Janusz Wach, the Polish Consul General in London, says the aim was to ensure that no one has to travel more than 80 miles to cast their ballot.


People give their lives to have the right to vote
Polish voter

He says since the registration system had been set up last week, around 2,000 voters had been signing up each day.

"It will be a big challenge if everyone votes," he acknowledges. "But it's difficult to say how many will turn up on the day."

Outside the consulate in central London was a queue of around a dozen Poles.

One young mother, rocking her child in a pushchair, told the BBC: "In my country it's not any good any more.

"I have been living here for about four years now, I just want to know what's going on in England. I have a council flat. For me, life is better here".

Voter opinions

Another older lady says: "I am going to vote because it is a great privilege. People give their lives to have the right to vote."

Another man explains he wouldn't vote because: "There are so many liars in Poland.

"We can't trust these people. There isn't a good choice for us."

His wife, carrying their baby, says she agreed: "For the same reasons."

Whatever the interest level, the canvassing and organising is gathering pace.

This weekend, representatives from four political parties in Poland will jet in to London to take part in a live debate on Polish Radio London.

Cooltura, the most popular Polish language magazine in the UK, which has a print run of around 35,000 copies a week, contains in its latest edition a voter registration form and the addresses of all the polling stations.

And the headline on its front cover? "Battle for Britain".

te-ha
Zaangażowany
 
 
Posty: 1305
Dołączyła: 30 sie 2006, 19:09
Reputacja: 0
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez Insanity » 18 paź 2007, 08:26 Re: wybory

Uwaga! Będę głosował.... ale w Londynie. :-D

Insanity
Wtajemniczony
 
 
Posty: 2022
Dołączył: 6 sty 2007, 10:32
Reputacja: 1
Neutralny

KobietaPostNapisane przez olivka » 18 paź 2007, 08:35 Re: wybory

NIE BADZ SWINIA.... IDZ NA WYBORY!! HIHIHIHIHIHI
Załączniki
PLOOOSIE.gif
PLOOOSIE.gif (11.89 KiB) Przeglądane 15651 razy
Avatar użytkownika
olivka
Zadomowiony
 
 
Posty: 803
Dołączyła: 25 lip 2007, 09:08
Lokalizacja: z Ksiezyca...
Reputacja: 6
Neutralny

KobietaPostNapisane przez te-ha » 18 paź 2007, 11:31 Re: wybory

INS - I bardzo dobrze :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

artykuł z portalu TVN24

Partie walczą o głosy emigrantów, a emigranci do głosowania się nie kwapią. Dotychczas zarejestrowało się około 170 tysięcy Polonusów. MSZ jest jednak zadowolone - to wynik trzy razy lepszy niż przed dwoma laty.
- To była taka nasza bolączka, mówiło się że do wyborów pójdzie tylko kilkanaście tysięcy emigrantów. Ale dziś to się wyraźnie zmieniło i będziemy jeszcze pozytywnie zaskoczeni liczbą głosujących - mówi portalowi tvn24.pl wiceminister spraw zagranicznych Paweł Kowal. - Dzięki temu możemy uznać, że to jest tylko kilkuletni wyjazd, nie na całe życie. Mamy pełne ręce roboty i jesteśmy bardzo szczęśliwi - dodaje.

Według Kowala ten skok frekwencyjny ma dwie przyczyny. - Po pierwsze, ci, którzy ostatnio wyjechali odczuwają silny związek z krajem i chcą uczestniczyć w jego życiu. Drugim powodem jest rozszerzenie naszej sieci konsularnej. Mamy o 44 więcej punktów do głosowania więcej - wyjaśnia.

Dotychczas zarejestrowało się około 174 tysiące emigrantów. Minister liczy jednak na więcej - na około 200 tysięcy. - Jeszcze dziś i jutro można się zapisać w trybie reklamacji, jeśli ktoś się nie zarejestrował z winy urzędu - zachęca.

Więcej obwodów głosowania

W stosunku do wyborów z 2005 r. liczba obwodów do głosowania zwiększyła się o jedną czwartą (z 161 do 205). Najwięcej, bo 20 nowych punktów wyborczych,jest w Wielkiej Brytanii. Dla porównania, dwa lata temu było ich zaledwie trzy. W USA było 14, będzie 21, w Hiszpanii zorganizowano siedem (w 2005 roku - trzy), a w Irlandii był tylko jeden, a będą cztery.
Zobacz infografikę Zwiększyła się liczba obwodów do głosowania


Ponadto nowe obwody głosowania zostały utworzone w Norwegii (Bergen), na Sycylii (Katania), w Hongkongu i Atenach.

Zgłosiło się 3,5 raza więcej chętnych niż dwa lata temu

W wyborach w roku 2005 uprawnionych do głosowania za granicą, czyli wpisanych do spisów wyborców, było 49 840 osób. Faktycznie udział w głosowaniu wzięło 35 679 osób (czyli 71,59% uprawnionych). W tym roku do 17 października zarejestrowało się już 174 012 osób. Oznacza to wzrost ponad trzyipółkrotny w porównaniu z poprzednimi wyborami.
Zobacz infografikę Wzrosła liczba wyborców


Przykładowo w Sydney zarejestrowało się 1450 (w 2005 r. zapisanych było 245 osób), w Paryżu - 4925 (w 2005 r. 2375), w Irlandii - 21482 ( w 2005r. 1231), w Wielkiej Brytanii - 47228 w 2005 r. 2825), a w Niemczech 16550 osób (w 2005 r. 5376).

Te dane wyglądają imponująco, ale tylko wtedy, jeśli nie porównuje się ich z ogólną liczbę Polaków mieszkających za granicą. I tak liczbę australijskiej Polonii szacuje się na 200 tysięcy, francuskiej - ponad milion, irlandzkiej - od 100 do 250 tysięcy, brytyjskiej - na pół miliona, a niemieckiej na dwa miliony.

Nawet jeśli wziąć pod uwagę, że powyższe dane nie są kompletne, bo wciąż trwa sporządzanie spisów - dopisywani są ci wyborcy, którzy przesłali swoje dane faksem lub drogą pocztową - to i tak ogólna frekwencja wśród Polonii będzie raczej marna.
Zobacz infografikę Frekwencja w 2005 roku wybiosła ponad 70 procent zarejestrowanych wyborców


Zainteresowanie wyborami

Na portalach internetowych irlandzkiej Polonii zainteresowanie wyborami niewielkie. Nie poświęca im uwagi dublinek.net, gazeta.ie, irlandiaonline.pl. Informację o rejestracji wyborczej podaje irlandia.banda.pl i polskidublin.com. Na tym ostatnim pod tekstem trzy komentarze. "Chętnie wzięłabym udział w wyborach... Niestety. Jeden punkt wyborczy w Dublinie to stanowczo za mało. Trzeba stracić cały dzień, żeby oddać głos. Szkoda" - pisze internauta. Nie zgadza się Bartusiak: "Chyba warto się pofatygować, a poza tym jest okazja na spędzenie dnia po polsku, poznania ludzi".

Lepiej pod tym względem jest na portalach brytyjskich polonusów. Serwis wyborczy ma polishexpr....., a w nim m.in: wywiad z Tomaszem Lisem, tekst "Tym żyła IV RP" i rozmowa z... Krzysztofem Kononowiczem. Jeszcze więcej emigranci znajdą na www.mojawyspa.co.uk.Mogą przeczytać o rekordowej frekwencji wśród Polonii, a do głosowania namawiają ich redaktorzy polonijnych gazet.

W kwestii rekordów polonusi nie są przekonani. "Tytuł wymaga uścislenia, rekordowa to znaczy jaka? Rekordowo wysoka, czy rekordowo niska. 20 tys. zarejestrowanych na szacowany milion dusz to ok. 2 proc. potencjalnych wyborców. I o co ten szum?" - pisze ksywa_kierus. Narzekają też na organizację. "Szkoda, że nie można również oddać głosu on-line. Punktów wyborczych nie ma aż tak wielu i największą możliwość głosowania mają Ci co mieszkają w Londynie. Ja jestem w 8miesiącu ciąży i wyprawa na głosowanie jest zbyt męcząca" - uważa aniabart.

O wyborach pisze też m.in. gbritain.net i cooltura.co.uk.

te-ha
Zaangażowany
 
 
Posty: 1305
Dołączyła: 30 sie 2006, 19:09
Reputacja: 0
Neutralny

Nie wybranoPostNapisane przez owen » 18 paź 2007, 12:32 Re: wybory

Walcza o glosy emigrantow..... Niby jak....

Tak na dobra sprawe oczekiwalbym w obietnicach wyborczych jednego - umozliwienie skladania i odbierania dowodow osobistych w ambasadach....

ale oczywisice kazdy ma to w dupie :(

owen
Stały Bywalec
 
 
Posty: 332
Dołączył(a): 22 cze 2006, 21:51
Reputacja: 0
Neutralny

KobietaPostNapisane przez te-ha » 18 paź 2007, 13:11 Re: wybory

mnie też zastanawia tak ich walka o nasze głosy

oprócz Tuska, który poświęcił jeden dzień,
co i tak uważam, że było żenująco mało
to chyba nie było żadnej kampanii na wyspach

te-ha
Zaangażowany
 
 
Posty: 1305
Dołączyła: 30 sie 2006, 19:09
Reputacja: 0
Neutralny

Nie wybranoPostNapisane przez owen » 18 paź 2007, 14:27 Re: wybory

Ilu facetów w jego wieku mieszka z mamusią? - Niewielu
Ilu facetów w jego wieku nie ma auta? - Niewielu
Ilu facetów w jego wieku nie ma "prawka"? - Niewielu
Ilu facetów w jego wieku nie ma konta bankowego? - Niewielu
Ilu facetów w jego wieku nie ma żadnego majątku? - Niewielu
Ilu facetów w jego wieku nie ma więcej niż 165 cm? - Niewielu
Ilu facetów w jego wieku nie ma żony lub dziewczyny tylko ma kota? -
Bardzo, bardzo niewielu
Dlaczego facet, który swoim podejściem do życia i zachowaniem reprezentuje
niewielu, ma być Twoim premierem?
Ilu ludzi powinno zagłosować na takiego faceta? - Niewielu.

Idź na wybory............. nie bądź jednym z niewielu.........



Założenie butów 30 sek.
Spacer do lokalu wyborczego 600 sek.
Oddanie glosu 120 sek.
Ujrzenie niezadowolonej miny kaczora po wyborach
BEZCENNE

owen
Stały Bywalec
 
 
Posty: 332
Dołączył(a): 22 cze 2006, 21:51
Reputacja: 0
Neutralny

Poprzednia stronaNastępna strona

  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Ostatni post
Powrót do HYDE PARK