Jaguar/Landrover Solihull

Dyskusje na temat pracy w Birmingham ...

MężczyznaPostNapisane przez devil » 12 maja 2018, 11:40 Re: Jaguar/Landrover Solihull

Brexit z pewnością ma wpływ na brytyjską branże motoryzacjyną bo sprzedaż spada a co najgorsze spada optymizm oraz rokowania inwestorów.
Drugi powód to rzeczywiście odejście od diesli. Niemcy poszli bardzo do przodu jeśli chodzi o nowoczesne rozwiązania i to oni będą spijać śmietankę.

devil
Początkujący
 
 
Posty: 25
Dołączył: 7 lip 2008, 15:55
Reputacja: 0
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez AdamBoltryk » 18 maja 2018, 15:40 Re: Jaguar/Landrover Solihull

Hmm jakoś nie widzę związku pomiędzy Brexitem a spadkiem popytu na samochody (szczególnie ze stajni Jaguar/Land Rover bo o nich mowa). Brexit będzie miał wpływ na zwiększone koszty produkcji, czas, braki pracowników i parę innych rzeczy. No ale nie widzę w jaki sposób ma wpływać na spadek popytu? Czego nie widzę?

AdamBoltryk
Wtajemniczony
 
 
Posty: 2527
Dołączył: 6 gru 2008, 12:19
Reputacja: 183
SzanowanySzanowany

MężczyznaPostNapisane przez Manitou » 19 maja 2018, 18:35 Re: Jaguar/Landrover Solihull

AdamBoltryk napisał(a): No ale nie widzę w jaki sposób ma wpływać na spadek popytu? Czego nie widzę?


W jaki sposób ma wpłynąć na spadek popytu. Hurrraaaa...zgadłem? :P
Avatar użytkownika
Manitou
Rozeznany
 
 
Posty: 294
Dołączył: 19 maja 2007, 15:00
Lokalizacja: Wyspa Dr.Moroue
Reputacja: 8
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez AdamBoltryk » 3 cze 2018, 11:13 Re: Jaguar/Landrover Solihull

Spadek produkcji (poza problemami finansowymi producenta) jest spowodowany wyłącznie brakiem zamówień - czyli spadkiem popytu. Ludzie nie zamawiają/nie kupują.
Dlatego mówię, że nie widzę związku między Brexitem, a spadkiem produkcji. Tym bardziej, że Brexit to wciąż śpiewka przyszłości. A spadek produkcji jest już.
To, dlaczego nie zamawiają jest inną bajką. A to za drogo, a to do luftu, a to nie lubię Jaguarów, a to podatek od diesli. Moim zdaniem Brexit może wpłynąć na spadek sprzedaży wyłącznie z chwilą wprowadzenia ceł i podwyższenia cen dla nabywców spoza UK. Plus wzrost cen w UK z powodu ceł na podzespoły produkowane na kontynencie. No ale od tego są otwierane zakłady/montownie na terenie Unii, żeby tego uniknąć. Problemem Solihull jest to, że w tym przypadku JEDYNYMI odbiorcami samochodów tutaj produkowanych będą... brytyjczycy. I to oni zapłacą więcej. Nie będą płacić cła za samochód, ale zapłacą za lampy, szyby, skrzynie itd.
Ale z drugiej strony wszystkie samochody produkowane poza UK będą zmuszone podnieść ceny, bo cła.

Chyba, że umowy między UK a Unią będą stanowiły inaczej.

Dla mnie głównym winowajcą spadku zamówień na dzień dzisiejszy jest podatek od diesli.

AdamBoltryk
Wtajemniczony
 
 
Posty: 2527
Dołączył: 6 gru 2008, 12:19
Reputacja: 183
SzanowanySzanowany

MężczyznaPostNapisane przez Voltix » 3 cze 2018, 14:58 Re: Jaguar/Landrover Solihull

AdamBoltryk napisał(a):Spadek produkcji (poza problemami finansowymi producenta) jest spowodowany wyłącznie brakiem zamówień - czyli spadkiem popytu. Ludzie nie zamawiają/nie kupują.
Dlatego mówię, że nie widzę związku między Brexitem, a spadkiem produkcji. Tym bardziej, że Brexit to wciąż śpiewka przyszłości. A spadek produkcji jest już.
To, dlaczego nie zamawiają jest inną bajką. A to za drogo, a to do luftu, a to nie lubię Jaguarów, a to podatek od diesli. Moim zdaniem Brexit może wpłynąć na spadek sprzedaży wyłącznie z chwilą wprowadzenia ceł i podwyższenia cen dla nabywców spoza UK. Plus wzrost cen w UK z powodu ceł na podzespoły produkowane na kontynencie. No ale od tego są otwierane zakłady/montownie na terenie Unii, żeby tego uniknąć. Problemem Solihull jest to, że w tym przypadku JEDYNYMI odbiorcami samochodów tutaj produkowanych będą... brytyjczycy. I to oni zapłacą więcej. Nie będą płacić cła za samochód, ale zapłacą za lampy, szyby, skrzynie itd.
Ale z drugiej strony wszystkie samochody produkowane poza UK będą zmuszone podnieść ceny, bo cła.

Chyba, że umowy między UK a Unią będą stanowiły inaczej.

Dla mnie głównym winowajcą spadku zamówień na dzień dzisiejszy jest podatek od diesli.



Brexit powoduje niepewnosc i przez to inwestorzy juz tak smiale nie inwestuja, przez co np. Jaguar ma mniej pieniedzy i musi ciac koszta.

Voltix
Raczkujący
 
 
Posty: 98
Dołączył: 6 lut 2014, 12:59
Reputacja: 10
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez xxxx » 4 cze 2018, 14:09 Re: Jaguar/Landrover Solihull

Adam jaki masz na myśli podatek od diesla ? Bo ja np. Za diesla o pojemności 2,2 płacę mniej roadtaxu niż placilismy za auto mojej partnerki 1,2 benzynę. W tym roku zmieniliśmy jej auto na trzy letniego diesla pojemność 1,6 i nie płacimy wcale roadtaxu za to auto, myśleliśmy nad zakupem takiego samego modelu z silnikiem benzynowym i roadtax to koszt 150£ rocznie.
Chyba, że chodzi o jakiś podatek przy zakupie nowego auta z salonu.

xxxx
Zadomowiony
 
 
Posty: 704
Dołączył: 19 cze 2010, 19:01
Lokalizacja: Polska
Reputacja: 107
SzanowanySzanowany

MężczyznaPostNapisane przez _Bart_ » 4 cze 2018, 21:15 Re: Jaguar/Landrover Solihull

Tak sobie obserwuję dyskusję...
Tu żaden brexit czy podatki nie mają nic do rzeczy.
Siedzę w mechanice samochodowej. Przez 5 lat miałem Landusia PB, udzielałem się ze znajomymi, mechanikami na forum land rovera. Wystarczy spojrzeć jak awaryjne są diesle w porównaniu do PB. I zagadka się rozwiązuje. Podczas gdy ja spokojnie użytkowałem swoją benzynkę i cieszyłem się z jazdy, koledzy z ON non stop grzebali i naprawiali swoje wynalazki bo głównie coś w układzie zasilania szwankowało.
Do tego doszły jakieś śmieszne normy emisji, które wymusiły mega skomplikowanie silników diesla a to z kolei koszty ich eksploatacji.
Czasy, kiedy silnik diesla był prosty w budowie, tani w naprawie i palił mniej niż benzynowy a samo paliwo było sporo tańsze, już minęły.
Zauważcie, że koncerny kolejno wycofują się z silników diesla a miasta zamykają się na wjazd diesli. Czy to, że Renault czy Toyota wycofuje diesle na rzecz PB i Elektryki też jest efektem brexitu?

_Bart_
Przyczajony
 
 
Posty: 7
Dołączył: 7 kwi 2018, 09:15
Reputacja: 0
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez jarocin » 5 cze 2018, 22:53 Re: Jaguar/Landrover Solihull

xxxx napisał(a):Adam jaki masz na myśli podatek od diesla ? Bo ja np. Za diesla o pojemności 2,2 płacę mniej roadtaxu niż placilismy za auto mojej partnerki 1,2 benzynę. W tym roku zmieniliśmy jej auto na trzy letniego diesla pojemność 1,6 i nie płacimy wcale roadtaxu za to auto, myśleliśmy nad zakupem takiego samego modelu z silnikiem benzynowym i roadtax to koszt 150£ rocznie.
Chyba, że chodzi o jakiś podatek przy zakupie nowego auta z salonu.


O podatku road tax decyduje emisja spalin nie pojemność i to, jakie były limity w momencie kupienia auta i pierwszej rejestracji, a one są ciągle obniżane. Wiec nie powinieneś porównywać aut z różnych roczników kupionych w różnych terminach.
Ostatnio zmiana była w kwietniu, wiec jesli Twoja żona kupiła auto przed kwietniem i nie płaci nic, to za takie same auto kupione po kwietniu już by mogła zapłacić road tax.
Ja za mój samochód nie płacę nic, ale, jak by ktoś go ode mnie kupił to by już musiał płacić 20 funtów rocznie. Gdybym natomiast ja teraz kupił identyczny nowy to już bym płacił 165 funtów.

jarocin
Rozeznany
 
 
Posty: 171
Dołączył: 11 lip 2012, 07:05
Reputacja: 22
Pokojowy

MężczyznaPostNapisane przez xxxx » 6 cze 2018, 01:03 Re: Jaguar/Landrover Solihull

Jarocin ja to wszystko rozumiem. Jak sam napisałeś roadtax jest uzależniony od emisji spalin tylko wychodzi na to, że emisja spali na dzień dzisiejszy jest gorsza w autach z silnikami benzynowymi. Tak jak pisałem wcześniej zdecydowaliśmy się kupić diesla, ale porównując daną markę i model braliśmy pod uwagę auta z tego samego rocznika i różnica w road tax wynosiła 150£.
Co ciekawe ostatnio podczas ostatniego MOT rozmawiałem z mechanikiem, który sprawdzał mój samochód i on powiedział, że w dzisiejszych czasach bardzo więcej aut z silnikiem benzynowych oblewa się na emisji spalin niż z silnikiem diesla.

xxxx
Zadomowiony
 
 
Posty: 704
Dołączył: 19 cze 2010, 19:01
Lokalizacja: Polska
Reputacja: 107
SzanowanySzanowany

MężczyznaPostNapisane przez AdamBoltryk » 8 cze 2018, 19:04 Re: Jaguar/Landrover Solihull

Pierwszy z brzegu - nie chce mi się dalej szukać.

https://www.express.co.uk/life-style/ca ... -expensive

AdamBoltryk
Wtajemniczony
 
 
Posty: 2527
Dołączył: 6 gru 2008, 12:19
Reputacja: 183
SzanowanySzanowany

MężczyznaPostNapisane przez _Bart_ » 18 cze 2018, 20:53 Re: Jaguar/Landrover Solihull


_Bart_
Przyczajony
 
 
Posty: 7
Dołączył: 7 kwi 2018, 09:15
Reputacja: 0
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez edmun » 9 lip 2018, 09:45 Re: Jaguar/Landrover Solihull

Spadek popytu wyniku ze strachu przed tym co się może już wkrótce wydarzyć.
Spada poziom zakupów, wzrasta oszczędzanie bo "nie wiadomo co przyniesie jutro".
Jeśli rynek choć delikatnie jest zachwiany, czytaj: spadek aut premium spada o 2% rocznie, to znaczy że nie zatrudniamy nowych pracowników, nie inwestujemy aż tak mocno w rozwój jak do tej pory (np. zamiast inwestować 0.07% na daną gałąź to dajemy 0.03% z budżetu rozwojowego) to znaczy też że nie potrzebujemy zatrudnić kolejnego specjalistę i nie będziemy otwierać tak szybko następnej linii produkcyjnej/rozwojowej.
Niektóre projekty są opóźnianie.
I wystarczy własnie małe zawachanie gdzie kolejne zarządy muszą podejmować ciężkie decyzje czy ryzykować czy też nie.
Stąd jeśli są wahania i jeśli są sytuacje takie, że są nawet nie tylko zwolnienia, a po prostu spowolnienia w rozwoju firmy, to i mniej pieniędzy idzie do ludzi którzy mają te pieniądze wydawać. Gigantyczny łańcuch w gospodarce już powoli się załamuje i tylko czekać aby było jeszcze gorzej.
Stąd diesle nie mają nic do hybryd, bo aby pchać się w hybrydy i nowe technologie to potrzebna jest stablizacja a nie Brexit w którym wciąż nie wiaodomo jak to wszystko będzie wyglądać. A póki nie wiadomo jak to będzie wyglądać, to producent który jest tylko w Europie może sobie już ostrzyć ząbki na tytuł "lidera branży"gdzie UK w chwili obecnej nie wie co robić i jak, ryzykować nie będą bo się drugie Denver zrobi a jeśli nie mogą ryzykować, to już tracą bo Europa będzie miała bezproblemowo transport pomiędzy krajami EU gdzie nie trzeba będzie czekać w kolejce na sprawdzenie papierów.
Ten cały kraj sam jeszcze nie wie jak bardzo sobie strzelili w kolano.
Bo co innego kontrolować imigrację, a co innego wyjść z EU jeśli chodzi o swobodny przepływ towarów.
Avatar użytkownika
edmun
Stały Bywalec
 
 
Posty: 440
Dołączył: 27 paź 2011, 19:06
Reputacja: 48
Pokojowy

Poprzednia strona

  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Ostatni post
Powrót do PRACA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników