Wiadomości
Satelity USA zobaczyły atak. Wiedzą, z jakiej wyrzutni wystartował pocisk
Amerykanie są pewni tego, że samolot Malaysia Airlines został zestrzelony przez pocisk ziemia-powietrze, bo od lutego nad granicą ukraińsko-rosyjską na wysokości ok. 40 tys. km wiszą satelity obserwujące aktywność rosyjskiej armii i separatystów - twierdzi korespondent stacji NBC w Pentagonie Jim Miklaszewski. Po rozmowach z wojskowymi, NBC News podaje, że wojskowi wiedzą nawet, z jakiej wyrzutni wystrzelono rakietę i że ataku dokonali "albo separatyści, albo Rosjanie".
NBC pisze o tym, że Stany Zjednoczone mają do swojej dyspozycji zespół satelitów stworzonych w czasie zimnej wojny do śledzenia trajektorii lotów pocisków balistycznych. Pięć takich satelitów "działa zawsze" i część z nich została rozlokowana na wysokości prawie 40 tys. km (22 tys. mil) nad powierzchnią Ziemi nad granicą Ukrainy i Rosji pod koniec tegorocznej zimy.
Satelity są skonstruowane tak, by wykrywać nagle powstające na powierzchni Ziemi źródła ciepła, które obserwują, dzięki możliwości "podglądania" jej powierzchni w podczerwieni. Nagle pojawiające się źródła ciepła to np. startujące pociski rakietowe.
Źródło:tvn24.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Wypadek polskiego autokaru w Niemczech. 9 osób nie żyje | Czytaj następny artykuł: Policja ogłosiła zbiórkę nielegalnej broni |
Gorące Tematy

Wielka Brytania szykuje się na falę podwyżek. Tyle więcej zapłacisz za z…

Mieszkańcy Wielkiej Brytanii wezwani do przygotowania latarek i baterii …

1,3 mln osób w Wielkiej Brytanii musi zapłacić 300 GBP do HMRC. Ruszyła …

Ryanair wydaje pilne ostrzeżenie dla pasażerów. Latem możliwe odwołania …

Wielka Brytania: Sainsbury’s zabiera głos w sprawie braków paliwa. Kiero…

Wielka Brytania dopłaci do rachunków za energię, ale nie każdy dostanie …

Wielka Brytania: zaczęły się odwołania lotów. Linie reagują na rosnące k…