Wiadomości
Polacy opracowali projekt respiratora z drukarki 3D i za darmo udostępnili go w sieci
Aby używać respiratora potrzebna jest fachowa, medyczna wiedza, ale aby powstał, wystarczy drukarka 3D.
Aby używać respiratora potrzebna jest fachowa, medyczna wiedza, ale aby powstał, wystarczy drukarka 3D.
Model takiego respiratora stworzyli krakowscy inżynierowie. Impulsem do pracy nad projektem była rozwijająca się na świecie pandemia choroby wywoływanej przez koronawirusa.
Produkcja „VentilAid” jest prosta i tania, bo koszt komponentów potrzebnych do jego wykonania to niecałe 200 zł. Swój projekt udostępnili wszystkim w internecie do darmowego wykorzystania.
- Uważamy, że sprzedawanie w tym momencie takich urządzeń byłoby dalece nieetyczne. Chcemy pomóc wszystkim, którzy tej pomocy się domagają – powiedział Szymon Chrupczalski z firmy Urbicum.
Jak dodaje, projekt ich firmy jest bardzo prosty, ale skuteczny.
Respirator na razie nie może być dopuszczony do użytku w Polsce ze względów prawnych. Przed wypuszczeniem na rynek niezbędne jest uzyskanie odpowiednich certyfikatów.
Jeżeli testy wypadną prawidłowo, twórcom zależeć będzie na pomocy dla krajów ubogich, gdzie medycznego sprzętu nie ma.
Źródło:x-news
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: 17 członków rodziny zaraziło się koronawirusem na pogrzebie | Czytaj następny artykuł: Dziś ostatni dzień Meghan i Harry'ego z tytułami |
Gorące Tematy

Wielka Brytania: Popularna sieć zamyka wszystkie 89 restauracji. Tysiące…

Wielka Brytania: ważny komunikat dla Polaków. Bez tego dokumentu nie wje…

DWP potwierdza £150 zniżki na rachunki za energię. Obejmie osoby pobiera…

HMRC wysyła listy do 1,3 mln osób w Wielkiej Brytanii. Można otrzymać ok…

DWP zaostrza przepisy w Wielkiej Brytanii. Prawo jazdy może być zagrożon…

Nowe konto oszczędnościowe w Wielkiej Brytanii. Można wygrać nawet 5000 …

Prawie 2 tys. lotów odwołanych w Wielkiej Brytanii. Opóźnienia potrwają …
