Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Szybko, łatwo i za darmo

+ Dodaj ogłoszenie

bham.pl Wiadomości West Midlands Birmingham City Council chce wprowadzić opłaty za parkowanie w Lickey Hills Country Park
Birmingham City Council chce wprowadzić opłaty za parkowanie w Lickey Hills Country Park

Birmingham City Council planuje wprowadzić opłaty za parkowanie w jednym z najbardziej znanych parków w Birmingham.

Kierowcy odwiedzający Lickey Hills Country Park w Rednal wkrótce będą musieli zapłacić za korzystanie z parkingów w ramach nowego programu.


Całodzienne opłaty mają wynieść 3,30 £ prawdopodobnie będą naliczane na trzech parkingach: w Centrum Turystycznym Warren Lane, niedaleko Monument Lane i niedaleko Rose Hill.

W ramach nowego systemu rada miasta chce wprowadzić następujące opłaty:

  • do 1 godziny - 50p
  • 1-4 godziny - 2,20 £
  • Cały dzień (4 godziny +) 3,30 £
  • Opłata za rok - 52 £
Lickey Hills Country Park to doskonałe miejsce na aktywny wypoczynek dla całej rodziny.

Park oferuje wiele rozrywek - jest nowoczesne centrum dla odwiedzających, ścieżki spacerowe, pole do tri-golfa (gra podobna do minigolfa, ale ze sprzętem przystosowanym dla dzieci) oraz plac zabaw. Umieszczony tam sprzęt jest odpowiedni dla dzieci w wieku od 3 do 13 lat. Znajdziemy tam również sporo miejsca na tradycyjne gry i zabawy, więc warto zabrać piłki, frisbee oraz latawce.


Lickey Hills Country Park jest też idealnym miejscem na mini safari. Dodatkowo na jego terenie rośnie 380 gatunków kwiatów, 350 gatunków grzybów oraz 17 gatunków paproci.

To kolejny park którym Birmingham City Council chce wprowadzić opłaty. W październiku 2017 roku wprowadzono opłaty parkingowe w Cannon Hill Park.

Władze tłumaczyły wtedy, że dzięki pieniądzom zdobytym na opłatach, będzie można finansować remonty parkingu. Zdecydowano się na ten krok ze względu na cięcia budżetowe.

wtorek, 03 września 2019 06:58
 

Lickey Hills Country Park


Czytaj poprzedni artykuł:
B. Johnson: Wychodzimy 31 października bez żadnego "ale"
  Czytaj następny artykuł:
Boris Johnson rozważa przedterminowe wybory w Wielkiej Brytanii