Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Żona premiera Wielkiej Brytanii ma zły wpływ na decyzje rządu. Carrie Johnson odpowiada na zarzuty

Po serii zarzutów, że żona Borisa Johnsona ma niewłaściwy wpływ na jego pracę, Carrie Johnson poinformowała, że „nie odgrywa żadnej roli w rządzie”.

W oświadczeniu wydanym przez jej rzecznika poinformowano, że żona premiera ​​stała się celem jego „wrogów” w ramach „brutalnej kampanii informacyjnej”.

Odrzuciła twierdzenia zawarte w biografii lorda Ashcrofta z Partii Konserwatywnej, że starała się wpłynąć na podejmowanie decyzji przez Borisa Johnsona.


Lord Ashcroft zasugerował, że jej zachowanie uniemożliwia Johnsonowi kierowanie Wielką Brytanią tak skutecznie, jak zasłużyli na to wyborcy.

Przedstawił też liczne rzekome przykłady, w których Carrie wykorzystywała swoją pozycję do wpływania na decyzje rządu.

Oświadczenie wydane w niedzielę wieczorem mówiło: „Pani Johnson po raz kolejny stała się celem brutalnej kampanii informacyjnej skierowanej przeciwko niej przez wrogów jej męża”.

„To tylko ostatnia próba zdyskredytowania jej przez zgorzkniałych byłych urzędników. Jest osobą prywatną, która nie odgrywa żadnej roli w rządzie”.


Lord Ashcroft nie jest pierwszym, który zasugerował, że Carrie ma nadmierne wpływy na pracę rządu.

Również były główny doradca premiera, Dominic Cummings, twierdził, że w pewnym momencie „próbowała zmienić całą masę różnych stanowisk pod numerem 10 i mianować na nie swoich przyjaciół”.

Carrie miała wplatać premiera w wiele niegórzystych incydentów, w tym kontrowersyjny remont mieszkania, które dzieli z premierem nad Downing Street 11, czy kontrowersyjną ewakuację zwierząt należących do organizacji charytatywnej Nowzad z Afganistanu.

Downing Street jednak zaprzecza, że zarówno ona, jak i Boris Johnson mieli jakikolwiek udział w tej ewakuacji.

W obranie Carrie stanął jej były szef i były minister gabinetu John Whittingdale.

„Tak, jestem pewien, że Boris i Carrie dyskutują o sprawach w sposób, w jaki nie robili tego poprzedni małżonkowie, ponieważ byli znacznie mniej polityczni” – powiedział.


„Samantha Cameron nie interesowała się polityką. Philip May też nie miał wielkiej wiedzy o polityce”.

„Po raz pierwszy żona premiera jest zaangażowaną działaczką polityczną, ma wiedzę i doświadczenie w polityce, więc oczywiście będą o tym rozmawiać. A ona jest w tym bardzo dobra. Doradzała mi przez 15 miesięcy, więc wiem, że jest dobra”.

Natomiast żona byłego premiera Davida Camerona, Samantha Cameron, określiła zarzuty mówiące, że żona Johnsona ma zły wpływ na jego pracę, jako seksistowskie.

Również minister biznesu Kwasi Kwarteng odrzucił pomysł, by Carrie była zaangażowana w podejmowanie jakichkolwiek decyzji rządu.

-
 


Czytaj poprzedni artykuł:
Mężczyzna walczy o życie po tym, jak został dźgnięty nożem w Bilston
 Czytaj następny artykuł:
Dwutygodniowe opady śniegu w Wielkiej Brytanii. Meteorolodzy ostrzegają przed napływem arktycznego powietrza