Wiadomości
Ryanair wydaje pilne ostrzeżenie dla pasażerów. Latem możliwe odwołania lotów
Latem mogą pojawić się odwołane loty i chaos na lotniskach. Wszystko przez rosnące ryzyko niedoborów paliwa lotniczego.
Rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie zaczynają mieć coraz bardziej odczuwalne skutki dla Europy, w tym dla Wielkiej Brytanii.
Choć na pierwszy rzut oka konflikt wydaje się odległy, jego konsekwencje mogą bezpośrednio wpłynąć na plany wakacyjne milionów osób. Linie lotnicze już teraz analizują scenariusze na najbliższe miesiące.
Sytuacja jest na tyle poważna, że głos zabrał szef jednej z największych tanich linii lotniczych w Europie.
Jego wypowiedzi pokazują, że problem nie dotyczy wyłącznie cen paliwa, ale także realnego ryzyka jego braku. A to może oznaczać jedno – ograniczenie liczby lotów.
Szef Ryanaira ostrzega przed możliwymi odwołaniami lotów
Michael O’Leary, dyrektor generalny Ryanaira, przyznał, że jeśli konflikt w Iranie przeciągnie się na kolejne miesiące, linie lotnicze mogą zostać zmuszone do odwoływania połączeń.Jak podkreślił: „Poradzimy sobie z cenami, ale jeśli pojawi się ryzyko utraty 10–20 proc. dostaw paliwa w czerwcu, lipcu lub sierpniu, będziemy musieli zacząć rozważać odwoływanie lotów lub ograniczanie liczby połączeń”.
Według niego obecnie sytuacja jest jeszcze pod kontrolą, jednak gwarancje stabilnych dostaw obowiązują jedynie do połowy maja. Później wszystko zależy od rozwoju konfliktu.
Kluczowy problem to dostępność paliwa, nie tylko jego cena
Obecny kryzys doprowadził już do gwałtownego wzrostu cen paliwa lotniczego – jego koszt wzrósł ponad dwukrotnie. Jednak to nie ceny są dziś największym zagrożeniem dla branży.Znacznie poważniejszy problem stanowi dostępność paliwa, które w procesie produkcji wymaga więcej ropy niż benzyna czy olej napędowy. Zamknięcie cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie – dodatkowo pogłębia problem.
To właśnie przez tę cieśninę transportowana jest około jedna piąta globalnych dostaw ropy.
Wielka Brytania szczególnie narażona na skutki kryzysu
Zdaniem szefa Ryanaira to właśnie Wielka Brytania jest obecnie najbardziej narażonym krajem w Europie. Powodem jest duże uzależnienie od dostaw paliwa z Bliskiego Wschodu.O’Leary zwrócił uwagę, że aż 25 proc. paliwa lotniczego w Wielkiej Brytanii pochodzi z Kuwejtu. „Spośród wszystkich krajów europejskich to właśnie Wielka Brytania jest najbardziej podatna na zakłócenia” – podkreślił.
Dodatkowo liczba transportów paliwa do Wielkiej Brytanii jest obecnie ograniczona. Ostatnia dostawa z Arabii Saudyjskiej ma dotrzeć w najbliższych dniach, a kolejne nie są jeszcze pewne.
Pierwsze skutki już widoczne w branży lotniczej
Problemy nie są już tylko prognozami. Tysiące lotów zostało odwołanych, a linie lotnicze przygotowują się na najgorsze scenariusze.Wśród reakcji branży można zauważyć:
- przejście części przewoźników w tryb kryzysowy,
- plany uziemienia części floty,
- ograniczanie siatki połączeń,
- zmiany tras z powodu zamkniętych przestrzeni powietrznych.
Unia Europejska apeluje, a Wielka Brytania uspokaja
W obliczu rosnącego kryzysu Unia Europejska zaapelowała do mieszkańców o ograniczenie podróży i zużycia paliwa. Państwa członkowskie rozważają także wprowadzenie nadzwyczajnych środków.Tymczasem rząd Wielkiej Brytanii przyjmuje bardziej spokojne stanowisko. Ministrowie zapewniają, że dostawy paliwa są wystarczające i nie ma potrzeby zmiany codziennych nawyków.
Szef Ryanaira nie podziela jednak tego optymizmu i podkreśla, że sytuacja może zmienić się bardzo szybko.
Linie lotnicze już przygotowują się na różne scenariusze
Ryanair prowadzi codzienne rozmowy z zespołami odpowiedzialnymi za paliwo i analizuje sytuację z tygodnia na tydzień. Firma zapowiada, że ewentualne decyzje o odwołaniach będą zależały od dostępności paliwa na konkretnych lotniskach.O’Leary zaznaczył, że linie nie będą miały pełnej swobody wyboru, które połączenia zostaną ograniczone. Decyzje będą wymuszone przez realne braki paliwa w poszczególnych lokalizacjach.
Zobacz też:
Już teraz Ryanair musiał odwołać 12 codziennych lotów do Jordanii po wybuchu konfliktu.
Paradoksalny wzrost zainteresowania europejskimi wakacjami
Mimo trudnej sytuacji część linii odnotowuje wzrost rezerwacji. Wynika to z faktu, że wielu podróżnych rezygnuje z wyjazdów na Bliski Wschód lub dalekich podróży przez region Zatoki Perskiej.Zamiast tego wybierają bliższe kierunki w Europie. Ryanair informuje, że liczba rezerwacji w okresie wielkanocnym wzrosła o około 5 proc.
Linia planuje również uruchomienie nowych tras, w tym z Londynu do włoskich miast Forli i Parma, a także do Glasgow, Malmö i Wrocławia. Jednocześnie zwiększyła swój roczny cel przewozów do 216 milionów pasażerów.
Jednak wszystko wskazuje na to, że ostateczny kształt letniego rozkładu lotów będzie zależał nie od popytu, lecz od dostępności paliwa.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Wielka Brytania pod presją w sprawie cen paliw. Rząd może zmienić decyzj…

Wielka Brytania szykuje się na falę podwyżek. Tyle więcej zapłacisz za z…

1,3 mln osób w Wielkiej Brytanii musi zapłacić 300 GBP do HMRC. Ruszyła …

Wielkie odszkodowania dla kierowców w Wielkiej Brytanii. Nawet 829 GBP d…

Rachunki za energię w Wielkiej Brytanii mogą gwałtownie wzrosnąć. Nowe p…

Wielka Brytania dopłaci do rachunków za energię, ale nie każdy dostanie …

Anglia wprowadza nowe zasady segregacji odpadów. Nie wszystkie gminy są …
