Zaloguj się Załóż konto

Sześć najbiedniejszych obszarów Anglii znajduje się w Birmingham. Nowe dane pokazują skalę problemu

Sześć najbiedniejszych obszarów Anglii znajduje się w Birmingham. Nowe dane pokazują skalę problemu

Wschodnia część Birmingham znalazła się na czele niepokojącego zestawienia dotyczącego dochodów mieszkańców i kosztów życia.

Birmingham od lat zmaga się z problemami ubóstwa i wykluczenia społecznego, ale najnowsze badanie pokazało skalę sytuacji w wyjątkowo mocny sposób.

Okazało się, że sześć najbiedniejszych obszarów całej Anglii znajduje się właśnie w tym mieście.

Zestawienie przygotowano na podstawie średniego dochodu rozporządzalnego mieszkańców poszczególnych dzielnic.

Chodzi o pieniądze, które pozostają gospodarstwom domowym po opłaceniu rachunków, podatków i podstawowych wydatków.

Najtrudniejsza sytuacja dotyczy przede wszystkim wschodniej i południowo-wschodniej części Birmingham - podaje Birmingham Live.

To tam mieszkańcy najmocniej odczuwają rosnące koszty życia i coraz wyższe codzienne wydatki.

Sparkhill uznano za najbiedniejszy obszar Anglii

Według badania najniższy średni dochód rozporządzalny odnotowano w Sparkhill.

Gospodarstwa domowe miały tam średnio niespełna £20,800 rocznie po opłaceniu podstawowych kosztów.


Dla części rodzin nawet taka kwota pozostaje jednak jedynie statystyką. Coraz więcej mieszkańców przyznaje, że większość pieniędzy pochłaniają rachunki za energię, council tax i zakup żywności.

Pozostałe pięć najbiedniejszych obszarów Anglii również znajduje się w Birmingham:

  • Sparkbrook South
  • Small Heath Park
  • Saltley East
  • Washwood Heath
  • Bordesley Green

Mieszkańcy mówią o coraz większej presji finansowej

34-letnia Aysha Aslam ze Sparkhill powiedziała Birmingham Live, że mimo pracy jej i męża sytuacja staje się coraz trudniejsza.

„Ja i mój mąż pracujemy zawodowo. Z biegiem czasu jesteśmy coraz bardziej ściskani finansowo” – powiedziała.

Kobieta zwróciła uwagę, że w Birmingham stale rośnie council tax, wyższe są także rachunki i podatki.

Jak przyznała, próbują chronić dzieci przed skutkami kryzysu kosztów życia, ale nawet zajęcia dodatkowe zaczynają być dużym obciążeniem.

„Zapisujesz dzieci na różne aktywności i nagle okazuje się, że koszty szybko rosną” – dodała.


Różnice między najbiedniejszymi i najbogatszymi częściami kraju rosną

Badanie pokazało również rosnącą przepaść między najbiedniejszymi i najbogatszymi obszarami Anglii.

Według danych mieszkańcy najzamożniejszych części kraju mają rocznie do dyspozycji nawet o prawie £87,000 więcej niż osoby mieszkające w najbiedniejszych dzielnicach Birmingham.

Choć również inne części Birmingham, takie jak Aston, Lozells i Handsworth, od lat zmagają się z wysokim poziomem ubóstwa, tym razem nie znalazły się w pierwszej szóstce zestawienia.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj następny artykuł:
Tragedia w Wielkiej Brytanii. 15-latek utonął po wejściu do jeziora