Zaloguj się Załóż konto

Parki wakacyjne i kempingi w Wielkiej Brytanii mogą mocno zdrożeć. Rząd rozważa nowy podatek

Parki wakacyjne i kempingi w Wielkiej Brytanii mogą mocno zdrożeć. Rząd rozważa nowy podatek

Rodzinne wyjazdy do parków wakacyjnych i na kempingi mogą kosztować znacznie więcej. Branża ostrzega przed skutkami nowych planów rządu.

Rząd Wielkiej Brytanii rozważa wprowadzenie nowego podatku turystycznego, który mógłby znacząco podnieść koszt krajowych wyjazdów.

Największe obawy budzi sposób naliczania opłaty, ponieważ w praktyce najbardziej odczują ją osoby wybierające najtańsze formy wypoczynku - podaje The Telegraph.

Przedstawiciele branży ostrzegają, że nowe przepisy mogą sprawić, iż część rodzin zrezygnuje z wyjazdów. Jednocześnie rząd przekonuje, że ostateczny kształt nowych zasad nie został jeszcze ustalony.

Najtańsze wyjazdy mogą zostać obciążone najwyższym podatkiem

Plany Partii Pracy zakładają przyznanie burmistrzom i władzom regionalnym prawa do wprowadzania opłat za noclegi, z których dochody miałyby być przeznaczane na rozwój lokalnej infrastruktury i turystyki.

Najwięcej kontrowersji budzi możliwość zastosowania stałej opłaty pobieranej od każdej osoby za każdą noc pobytu. Zdaniem przedstawicieli branży taki model byłby wyjątkowo niekorzystny dla rodzin wybierających najtańsze wyjazdy.

Dyrektor generalny Butlin's Jon Hendry Pickup zwrócił uwagę, że na niektóre rodzinne pobyty firma oferowała czterodniowe wyjazdy dla czteroosobowej rodziny za zaledwie £49. Gdyby obowiązywała opłata w wysokości £2 od osoby za każdą noc, koszt podatku wyniósłby £32.


Jak podkreślił, oznaczałoby to wzrost odpowiadający około 66 proc. wartości samego pobytu.

Cytowany przez brytyjskie media Jon Hendry Pickup powiedział: „Rząd mówił wiosną, że rodzinny wyjazd nie powinien być zbyt drogi. Tymczasem taki podatek najmocniej uderzy właśnie w osoby, które najbardziej potrzebują wypoczynku”.

Na kempingach i w karawanach podatek może sięgnąć nawet 100 procent ceny pobytu

Przedstawiciele branży wskazują jeszcze bardziej skrajne przykłady. Niektóre pola namiotowe i miejsca dla karawan oferują noclegi już od około £10 za noc.

Przy opłacie wynoszącej £2 od osoby za noc pięcioosobowa rodzina mogłaby zapłacić tyle samo podatku, co za sam pobyt. W praktyce oznaczałoby to efektywne obciążenie sięgające nawet 100 proc.

Dla porównania rodzina wydająca £1 000 za noc w pięciogwiazdkowym hotelu zapłaciłaby podatek odpowiadający zaledwie około 1 proc. wartości noclegu.

Haven ostrzega przed dużymi podwyżkami cen

Podobne obawy zgłasza również sieć ośrodków wypoczynkowych Haven.

Jej dyrektor generalny Simon Palethorpe podkreślił, że najtańsze czterodniowe pobyty również zaczynają się od £49. Wprowadzenie opłaty w wysokości £2 od osoby za noc zwiększyłoby koszt takiego wyjazdu dla czteroosobowej rodziny do ponad £80.

Według niego byłby to wzrost o około 65 proc., który dla wielu ciężko pracujących rodzin może okazać się zbyt dużym wydatkiem.

Dyrektor generalna Holiday and Residential Parks Association Debbie Walker dodała, że parki wakacyjne, karawany i pola kempingowe należą do najtańszych form wypoczynku w Wielkiej Brytanii, a nowe przepisy mogą sprawić, że część osób całkowicie zrezygnuje z wyjazdów.

Branża ostrzega przed utratą tysięcy miejsc pracy

Według analizy przygotowanej przez Oxford Economics dla branży hotelarskiej wprowadzenie podatku turystycznego mogłoby doprowadzić do utraty około 33 tys. miejsc pracy.

Eksperci przewidują również spadek wydatków turystów oraz obniżenie brytyjskiego PKB o około £2,2 mld.

Turystyka odpowiada obecnie za około 5 proc. brytyjskiej gospodarki i zapewnia zatrudnienie 2,4 mln osób. Jak podaje Visit Britain, sektor rozwija się obecnie w tempie 9,3 proc. rocznie, szybciej niż cała gospodarka.

Zobacz też:

Rząd nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji

Rząd podkreśla, że szczegóły nowego podatku nie zostały jeszcze ustalone i pojawiające się wyliczenia mają na razie charakter spekulacji.

Wcześniej ministrowie sygnalizowali jednak, że bardziej sprawiedliwym rozwiązaniem byłoby naliczanie opłaty jako procentu wartości pobytu, a nie jako stałej kwoty od każdej osoby.

Takie rozwiązania funkcjonują już w Szkocji oraz wielu europejskich miastach. Przykładowo Amsterdam pobiera podatek wynoszący 12,5 proc. wartości noclegu, natomiast w Aberdeen obowiązuje stawka 7 proc., a w Edynburgu 5 proc.

Według wyliczeń GoCompare podatek w wysokości 12,5 proc. zwiększyłby koszt przeciętnego tygodniowego wyjazdu dla czteroosobowej rodziny, którego średnia cena wynosi £2 765, o około £345. Stawki 7 proc. i 5 proc. oznaczałyby dodatkowy koszt odpowiednio około £193 i £138.

Rzecznik brytyjskiego rządu zaznaczył, że ostateczny model podatku nie został jeszcze wybrany. Dodał, że nowa opłata ma sprawić, iż lokalne społeczności będą czerpały większe korzyści z turystyki, a burmistrzowie zyskają środki na realizację lokalnych inwestycji.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Duży dostawca energii w UK rozdaje darmowy prąd podczas meczów MŚ
 Czytaj następny artykuł:
Duży bank w Wielkiej Brytanii obniża oprocentowanie kredytów hipotecznych