Wiadomości
Powrót Wielkiej Brytanii do UE? Były szef Komisji Europejskiej nie pozostawia złudzeń
Były przewodniczący Komisji Europejskiej uważa, że droga Wielkiej Brytanii z powrotem do Unii Europejskiej może być zamknięta. Wskazał kilka powodów.
Powrót Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej ponownie stał się tematem politycznej debaty.
Dyskusję wywołały zarówno wypowiedzi brytyjskich polityków sugerujących możliwość zmiany kursu w przyszłości, jak i stanowisko byłego przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana-Claude’a Junckera.
Jego słowa pokazują, że ewentualna ponowna akcesja do Wspólnoty mogłaby napotkać poważne przeszkody.
Choć obecny rząd Keira Starmera prowadzi rozmowy z Brukselą na temat zacieśnienia współpracy po Brexicie, oficjalnie wyklucza powrót do jednolitego rynku, unii celnej czy swobody przepływu osób.
Jednocześnie nie milkną spekulacje dotyczące kierunku, jaki Wielka Brytania może obrać po kolejnych wyborach.
Jean-Claude Juncker: wiele państw zablokowałoby powrót Wielkiej Brytanii
Jean-Claude Juncker, były przewodniczący Komisji Europejskiej i były premier Luksemburga, stwierdził, że większość państw członkowskich Unii Europejskiej mogłaby sprzeciwić się ponownemu przyjęciu Wielkiej Brytanii do Wspólnoty.Jak powiedział w rozmowie z „Financial Times”, europejskie kraje wciąż odczuwają skutki Brexitu.
„Nie sądzę, żeby to było możliwe. Wszyscy jesteśmy w pewnym stopniu zranieni tym historycznym krokiem, jaki podjęli Brytyjczycy” – powiedział Juncker.
Według niego dodatkowym problemem jest bliska współpraca Wielkiej Brytanii ze Stanami Zjednoczonymi.
„Większość europejskich rządów odniosłaby się do tego chłodno, ponieważ Brytyjczycy są bardzo blisko USA, a Stany Zjednoczone nie cieszą się obecnie dużą popularnością w Unii Europejskiej” – dodał.
Powrót oznaczałby nowe warunki
Były szef Komisji Europejskiej uważa, że przyszły brytyjski rząd musiałby zaakceptować znacznie mniej korzystne warunki członkostwa niż przed Brexitem.Według niego Wielka Brytania musiałaby zobowiązać się do przyjęcia euro w przyszłości, a także zrezygnować z prób odzyskania dawnego rabatu budżetowego oraz specjalnych wyjątków, z których korzystała jako członek UE.
Juncker przypomniał również słynny rabat wynegocjowany przez Margaret Thatcher podczas szczytu we francuskim Fontainebleau w 1984 roku. Odnosząc się do możliwości jego przywrócenia stwierdził:
„Jeśli Wielka Brytania zaczęłaby od słów: «Chcemy odzyskać nasze pieniądze», odpowiedzielibyśmy: «Nie ma już takich pieniędzy»”.
Nie wszyscy w Europie podzielają ten pogląd
Mimo sceptycznego stanowiska Junckera, nie wszyscy europejscy przywódcy mają takie samo zdanie.Premier Hiszpanii Pedro Sánchez oraz premier Polski Donald Tusk już wcześniej deklarowali, że przyjęliby z zadowoleniem powrót Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej. Z kolei Niemcy opowiadają się za jak najbliższymi relacjami między Londynem i Brukselą.
Juncker ostro ocenił Brexit i Nigela Farage’a
Były przewodniczący Komisji Europejskiej przypomniał, że jeszcze przed referendum ostrzegał ówczesnego premiera Davida Camerona przed organizacją głosowania. Jednocześnie przyznał, że spodziewał się zwycięstwa zwolenników wyjścia z UE.Jego zdaniem Brytyjczycy nigdy nie czuli się w pełni częścią europejskiego projektu, a kolejne rządy przedstawiały członkostwo głównie jako korzyść gospodarczą.
Juncker stwierdził również, że jego celem podczas negocjacji po referendum było dopilnowanie, aby żadne inne państwo nie zdecydowało się pójść śladem Wielkiej Brytanii.
Odniósł się także do lidera Reform UK Nigela Farage’a, z którym przez lata ścierał się w Parlamencie Europejskim.
„Zapamiętam go jako twardego człowieka, dobrego mówcę i kłamcę” – powiedział Juncker, dodając jednocześnie, że mimo różnic utrzymywali „uczciwe i pełne szacunku” relacje.
Zobacz też:
Rząd Keira Starmera prowadzi rozmowy o „resecie” relacji z UE
Komentarze Junckera pojawiły się w czasie, gdy rząd Keira Starmera prowadzi negocjacje z Brukselą dotyczące tzw. resetu stosunków między Wielką Brytanią i Unią Europejską.Rozmowy obejmują między innymi dostosowanie brytyjskich przepisów dotyczących zdrowia roślin i zwierząt w celu ułatwienia handlu oraz nowe porozumienie dotyczące mobilności młodych ludzi. Ostateczne porozumienie nie zostało jednak jeszcze osiągnięte.
Premier Keir Starmer podkreśla, że jego rząd nie zamierza wracać do swobody przepływu osób, jednolitego rynku, unii celnej ani ponownego członkostwa w Unii Europejskiej, choć jednocześnie nie wykluczył, że stanowisko zapisane w przyszłym programie wyborczym może ulec zmianie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Wielka Brytania kończy z pracą na całe życie. Rząd ogłasza duże zmiany d…

Wielka Brytania podnosi wiek emerytalny. DWP potwierdza ważną zmianę

51-letnia Polka zamordowana w Wielkiej Brytanii. Poruszające oświadczeni…

Reform UK zapowiada nowy podatek dla firm zatrudniających cudzoziemców

Wielka Brytania i UE przyspieszają reset relacji po Brexicie. Padła konk…

Najlepsze nadmorskie miasteczko w Anglii? To miejsce potrafi zachwycić

Nowe zasady podróży po UE. Zmiany odczują pasażerowie Ryanaira, easyJet,…


