Wiadomości
Brytyjski rząd przywraca niektóre restrykcje. Samorządowcy oburzeni
Władze ośmiu obszarów, w których odnotowano wzrost zakażeń indyjskim wariantem koronawirusa, zarzucają brytyjskiemu rządowi, że ukradkiem wprowadził dodatkowe ograniczenia w zakresie podróżowania i spotykania się.
Władze ośmiu obszarów, w których odnotowano wzrost zakażeń indyjskim wariantem koronawirusa, zarzucają brytyjskiemu rządowi, że ukradkiem wprowadził dodatkowe ograniczenia w zakresie podróżowania i spotykania się.
Nowe wytyczne dotyczą ośmiu regionów zidentyfikowanych jako ogniska zakażeń indyjskim wariantem koronawirusa — Bolton, Blackburn i Darwen, Burnley, Kirklees, North Tyneside, Bedford i Leicester oraz londyńskiej dzielnicy Hounslow.
Na rządowej stronie internetowej podano, że mieszkańcy tych regionów powinni unikać spotykania się w pomieszczeniach zamkniętych i utrzymywać dystans dwóch metrów.
Natomiast mieszkańcy innych regionów Wielkiej Brytanii powinni unikać podróżowania do tych obszarów, chyba że jest to niezbędne.
Informację o nowych wytycznych zamieszczono w piątek na rządowej stronie internetowej, le nie wydano żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie.
Nie przeprowadzono też żadnych konsultacji z lokalnymi władzami, a nawet ich o tym nie powiadomiono.
W efekcie władze lokalne niektórych obszarów dowiedziały się o ograniczeniach dopiero w poniedziałek.
Posłowie reprezentujący te obszary zarzuca rządowi, że ukradkiem wprowadził lockdown.
Kate Hollern, posłanka Partii Pracy z Blackburn, napisała, że rząd wprowadza „lżejszą wersję lockdownu tylnymi drzwiami”.
Z kolei Yasmin Qureshi, posłanka z Boltonu powiedziała: „Robią tak ważne ogłoszenie i nie mają nawet na tyle przyzwoitości, żeby powiedzieć nam lub naszym wyborcom”.
Ostatnia aktualizacja: wtorek, 25 maja 2021 15:50
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Wielka Brytania rozda darmowe domowe baterie. Rachunki za prąd mogą spaś…

Najbiedniejsze miasta w Anglii. Birmingham awansowało na 2. miejsce

Ryanair, easyJet, Jet2 i TUI. Najnowsze zasady bagażu podręcznego

easyJet uruchamia trzy nowe trasy z Wielkiej Brytanii

15-latek postrzelony w parku w Birmingham. Policja zwiększa liczbę patro…

Szef Ryanaira ostrzega pasażerów. Samolot odleci, nawet jeśli utkniesz w…

Brytyjski bank rozdaje 225 GBP za zmianę konta. Zostało już tylko kilka …
