Zaloguj się Załóż konto

Brytyjska sieć piekarni po 109 latach ogłasza upadłość i zamyka wszystkie sklepy

Brytyjska sieć piekarni po 109 latach ogłasza upadłość i zamyka wszystkie sklepy

Po ponad wieku działalności kultowa sieć piekarni znika z rynku. Rosnące koszty i spadek klientów okazały się decydujące.

Ponad stuletnia historia zakończyła się nagle i bezpowrotnie. Jedna z lokalnie uwielbianych brytyjskich piekarni ogłosiła zamknięcie wszystkich swoich punktów, pozostawiając mieszkańców z poczuciem końca pewnej epoki.

Decyzja zapadła po miesiącach narastających problemów finansowych, które ostatecznie okazały się nie do udźwignięcia - podaje The Sun.

Choć marka przez lata była ważnym elementem lokalnej społeczności, rzeczywistość ekonomiczna okazała się bezlitosna.

Właściciele przyznali, że mimo prób ratowania biznesu nie udało się znaleźć rozwiązania pozwalającego na dalsze funkcjonowanie.

Rosnące koszty i spadający ruch klientów przesądziły o losie firmy

Sieć Routledges the Bakers zamknęła wszystkie osiem swoich sklepów. Firma wskazała na „nieustanne” podwyżki kosztów jako główną przyczynę upadku.

Chodziło przede wszystkim o rosnące wydatki na wynagrodzenia pracowników, składniki oraz energię.


Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie, same koszty operacyjne miały wzrosnąć o ponad £80,000 w porównaniu z 2025 rokiem.

Jednocześnie firma zmagała się z malejącym ruchem na głównych ulicach handlowych. Mniejsza liczba klientów oznaczała spadające przychody, co dodatkowo pogłębiało problemy finansowe.

Prawie £779,000 braków finansowych przed zamknięciem

Dokumenty złożone przez likwidatorów z firmy Begbies Traynor ujawniły skalę problemów. Jeszcze przed zamknięciem działalności przedsiębiorstwo zmagało się z niedoborem finansowym wynoszącym niemal £779,000.

Firma została formalnie postawiona w stan likwidacji 13 kwietnia 2026 roku. To ostatecznie przypieczętowało los biznesu, który przez dekady funkcjonował jako lokalna instytucja.

109 lat historii zakończone jedną decyzją

Piekarnia rozpoczęła działalność w 1917 roku, kiedy pierwszy punkt został otwarty w Carlisle przy Brooke Street. Przez lata Routledges the Bakers rozwinęło się do ośmiu sklepów, oferując szeroki wybór wypieków i przekąsek.


Dla wielu mieszkańców była to marka kojarzona z codziennością i tradycją. Tym bardziej decyzja o zamknięciu wywołała duże emocje wśród lokalnej społeczności.

W oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych firma napisała: „Z ogromnym ciężarem serca podjęliśmy decyzję, by nie stawiać czoła kolejnemu rokowi rosnących kosztów i niepewności. Routledges kończy działalność po 109 latach.”

Nowe rozwiązania nie uratowały biznesu

Jeszcze przed upadkiem firma próbowała dostosować się do zmieniających się realiów. W sklepach wprowadzono nowy model obsługi, polegający na zamawianiu produktów za pomocą ekranów dotykowych.

Rozwiązanie miało ograniczyć potrzebę zatrudniania personelu przy kasach i obniżyć koszty. Jednak w praktyce nie przyniosło oczekiwanych efektów i nie zapobiegło pogłębianiu się problemów finansowych.

Mieszkańcy nie byli zaskoczeni

Część lokalnej społeczności przyjęła wiadomość o upadku bez większego zdziwienia. Pojawiały się głosy, że model biznesowy nie nadążał za zmianami w zachowaniach klientów.

Jeden z mieszkańców skomentował: „Firma powinna była się zrestrukturyzować lata temu. Osiem małych piekarni w dzisiejszych czasach to po prostu nieopłacalny model. Ludzie zmienili swoje nawyki żywieniowe.”

Zobacz też:


Upadek Routledges the Bakers wpisuje się w szerszy trend trudności, z jakimi mierzą się tradycyjne biznesy na brytyjskich ulicach handlowych. Rosnące koszty i zmieniające się przyzwyczajenia konsumentów coraz częściej decydują o ich przyszłości.

-

 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Wielka Brytania podnosi poziom zagrożenia terrorystycznego. Padł pilny apel do mieszkańców
 Czytaj następny artykuł:
Wielka Brytania będzie cieplejsza niż Hawaje i Ateny. Nagły zwrot pogody jeszcze w ten weekend