Wiadomości
Niepokojące dane z Wielkiej Brytanii. Coraz więcej młodych bez pracy i edukacji, straty sięgają 125 miliardów funtów
Ponad milion młodych ludzi w Wielkiej Brytanii pozostaje bez pracy i edukacji. Koszt kryzysu liczony jest już w miliardach.
Coraz więcej młodych ludzi w Wielkiej Brytanii wypada z rynku pracy i systemu edukacji.
Nowy raport przygotowany przez byłego ministra zdrowia Alana Milburna pokazuje skalę problemu, która zaczyna budzić poważne obawy nie tylko ekonomistów, ale także brytyjskiego rządu.
Według przedstawionych danych liczba osób w wieku od 16 do 24 lat, które nie pracują, nie uczą się i nie uczestniczą w szkoleniach zawodowych, przekroczyła milion po raz pierwszy od 2013 roku.
Eksperci ostrzegają, że bez szybkiej reakcji sytuacja może jeszcze bardziej się pogorszyć w ciągu najbliższych kilku lat.
Raport określa problem mianem „utraty całego pokolenia”, a jego autor podkreśla, że Wielka Brytania stoi dziś przed jednym z największych społecznych wyzwań ostatnich lat.
Kryzys kosztuje Wielką Brytanię nawet 125 miliardów funtów rocznie
Alan Milburn oszacował, że obecny kryzys związany z bezczynnością zawodową młodych ludzi kosztuje brytyjską gospodarkę około 125 miliardów funtów rocznie.To kwota większa niż roczne wydatki państwa na edukację i niemal dwukrotnie wyższa od budżetu obronnego kraju.
Autor raportu ostrzegł, że jeśli nie zostaną podjęte zdecydowane działania, do 2031 roku nawet jedna na sześć młodych osób w Wielkiej Brytanii może znaleźć się poza edukacją i rynkiem pracy.
Oznaczałoby to około 1,25 miliona młodych ludzi bez perspektyw zawodowych.
Milburn stwierdził również, że popularne opinie sugerujące, iż młode pokolenie „nie chce pracować”, są jego zdaniem całkowicie błędne.
„Nie kupuję narracji o tym, że młodzi ludzie są leniwi czy zbyt wygodni. Problem polega na tym, że możliwości dla nich nie rosną — one się kurczą” — powiedział były minister.
Coraz mniej miejsc pracy dla młodych
Raport wskazuje, że jednym z głównych problemów jest gwałtowny spadek liczby podstawowych miejsc pracy, od których młodzi ludzie zwykle rozpoczynali swoją karierę zawodową.W brytyjskiej gospodarce ma być obecnie o 1,6 miliona mniej stanowisk dla osób z niższymi i średnimi kwalifikacjami niż wcześniej. Szczególnie mocno ucierpiały branże takie jak gastronomia czy hotelarstwo.
Zmniejsza się także liczba prac dorywczych dla nastolatków i studentów. W ciągu ostatnich czterech lat liczba wakatów w sektorze hospitality miała spaść aż o połowę.
Jednocześnie liczba osób rozpoczynających praktyki zawodowe i apprenticeship spadła o 35 procent w ciągu ostatniej dekady.
Milburn zwrócił uwagę, że młodzi ludzie coraz częściej wpadają w „błędne koło”, ponieważ pracodawcy wymagają doświadczenia zawodowego, którego trudno zdobyć bez pierwszej pracy.
Media społecznościowe i problemy psychiczne również mają wpływ
W raporcie pojawia się również temat zdrowia psychicznego i wpływu mediów społecznościowych na młodych ludzi.Alan Milburn ocenił, że wiele osób żyje dziś w zupełnie innych warunkach niż poprzednie pokolenia.
Zwrócił uwagę między innymi na zjawisko wielogodzinnego przeglądania mediów społecznościowych nocą oraz rosnące problemy związane z lękiem i izolacją społeczną.
Według autora raportu przekłada się to bezpośrednio na trudności z wejściem na rynek pracy i utrzymaniem aktywności zawodowej.
84 procent młodych chce pracować lub się uczyć
Jednym z najbardziej wymownych wniosków raportu jest to, że zdecydowana większość młodych ludzi pozostających poza systemem edukacji i pracy nie rezygnuje z własnej woli.Z danych wynika, że aż 84 procent osób określanych jako NEET chciałoby pracować lub uczestniczyć w szkoleniach. Problemem ma być jednak nieskuteczny system wsparcia i brak realnych możliwości wejścia na rynek pracy.
Raport krytykuje obecny model działania szkół, rynku pracy, opieki zdrowotnej i systemu świadczeń społecznych. Zdaniem autorów wszystkie te elementy przestały odpowiadać realiom współczesnego rynku pracy.
Zobacz też:
Rząd reaguje na alarmujące dane
Premier Keir Starmer określił raport jako „otrzeźwiający” i zapowiedział, że jego rząd „nie pozwoli na utratę całego pokolenia”.Głos zabrał także minister pracy i emerytur Pat McFadden, który przyznał, że najnowsze dane są „alarmujące” i pokazują skalę problemu, z którym Wielka Brytania będzie musiała zmierzyć się w kolejnych latach.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Aldi wprowadza duże obniżki cen w Wielkiej Brytanii jeszcze przed latem. Klienci odczują to przy kasie |
Gorące Tematy

Nowe zasady wjazdu do Wielkiej Brytanii zaskakują podróżnych. ETA nie za…

Rachunki mogą wzrosnąć o dodatkowe 75 GBP. Mieszkańcy Wielkiej Brytanii …

Wielka Brytania rozważa ogromną zmianę w benefitach. Rodziny mogą otrzym…

Ambasada w Wielkiej Brytanii wydała ważny komunikat dotyczący polskich p…

Sąsiad zaczyna remont o świcie? W Wielkiej Brytanii obowiązują konkretne…

Pełna lista lotnisk w Wielkiej Brytanii, które zniosły limit 100 ml płyn…

Wielka Brytania potwierdziła dni bank holidays na 2027 rok. Pełna lista …


