Wiadomości
Wielka Brytania wprowadza kontrowersyjne zmiany w azylu. AI będzie oceniać wiek migrantów już od przyszłego roku
Nowa technologia ma pomóc wykrywać nieprawdziwe deklaracje wieku. Koszt projektu to £322 000, a pierwsze testy ruszą w 2027 roku.
W Wielkiej Brytanii trwają przygotowania do jednej z najbardziej kontrowersyjnych zmian w systemie azylowym ostatnich lat.
Rząd chce wykorzystać sztuczną inteligencję do oceny wieku osób ubiegających się o azyl, co ma pomóc rozwiązać problem nieprawdziwych deklaracji składanych na granicy.
Sprawa budzi jednak ogromne emocje i już teraz spotyka się z ostrą krytyką organizacji broniących praw człowieka.
Nowe rozwiązanie pojawia się w czasie, gdy liczba osób przekraczających kanał La Manche małymi łodziami pozostaje wysoka.
Wraz z tym rośnie liczba osób podających się za nieletnich, co pozwala im trafić do systemu opieki zamiast standardowej procedury azylowej. To z kolei znacząco zwiększa ich szanse na pozostanie w kraju.
Rosnąca liczba wniosków i problem z ustaleniem wieku
Dane brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (Home Office – brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych) pokazują skalę wyzwania. W roku zakończonym w czerwcu 2025 złożono 111 084 wnioski o azyl, co oznacza wzrost o 14% rok do roku.Jeszcze bardziej wymowne są dane dotyczące osób deklarujących się jako nieletnie. W okresie do marca 2026 ponad 6 400 migrantów poddano ocenie wieku, a aż 43% z nich okazało się dorosłymi.
To właśnie ten problem rząd chce ograniczyć, wprowadzając nowe narzędzie oparte na sztucznej inteligencji.
Jak ma działać technologia rozpoznawania twarzy
Plan zakłada wykorzystanie systemu analizującego rysy twarzy w celu oszacowania wieku danej osoby. Technologia nie ma zastąpić dotychczasowych metod, ale stanowić dodatkowe wsparcie dla funkcjonariuszy granicznych.Obecnie wiek migrantów sprawdzany jest na podstawie dokumentów oraz badań, takich jak:
- zdjęcia rentgenowskie
- rezonans magnetyczny (MRI)
- analiza dokumentów i wywiady
Technologia była już testowana na zdjęciach osób o różnym pochodzeniu etnicznym i płci, w tym także wśród populacji migrantów. Do tej pory jednak nie była wykorzystywana przy podejmowaniu rzeczywistych decyzji.
Pierwsze testy w Dover i konkretne koszty projektu
Pierwsze testy na rzeczywistych przypadkach mają ruszyć w 2026 roku w ośrodku Western Jet Foil w Dover. To jedno z głównych miejsc, gdzie trafiają osoby przybywające do Wielkiej Brytanii przez kanał La Manche.Za rozwój systemu odpowiada firma Akhter Computers Ltd z Harlow, która otrzymała kontrakt o wartości £322 000 rozłożony na trzy lata. W tym czasie technologia ma zostać dopracowana przed pełnym wdrożeniem planowanym na połowę 2027 roku.
Brytyjski rząd uznał to rozwiązanie za najbardziej opłacalne spośród dostępnych opcji oceny wieku.
Rząd: system był wykorzystywany przez dorosłych
Minister ds. bezpieczeństwa granic i azylu Alex Norris podkreśla, że nowe rozwiązanie ma ograniczyć nadużycia. Jak zaznaczył, dorośli migranci, którzy podają się za dzieci, „wykorzystują system i odbierają wsparcie tym, którzy naprawdę go potrzebują”.W jego słowach: „Wprowadzamy technologię AI, aby to zatrzymać i zapewnić, że osoby nadużywające systemu zostaną szybko zidentyfikowane, zatrzymane i usunięte, a ci, którzy zasługują na ochronę, ją otrzymają”.
Krytyka ze strony organizacji praw człowieka
Plan spotkał się z ostrą reakcją organizacji zajmujących się prawami człowieka. Szczególnie krytyczna jest organizacja Human Rights Watch.Anna Bacciarelli, badaczka AI w tej organizacji, oceniła, że rząd powinien „zrezygnować z tego głęboko wadliwego podejścia do oceny wieku dzieci-uchodźców”.
Zobacz też:
Jej zdaniem korzystanie z niesprawdzonej technologii w tak wrażliwym obszarze jest niebezpieczne. Jak podkreśliła: „Eksperymentowanie z niezweryfikowaną technologią w celu określenia, czy dziecko powinno otrzymać ochronę, której pilnie potrzebuje i do której ma prawo, jest okrutne i nie do przyjęcia”.
Zwróciła też uwagę, że choć podobne systemy stosowane są w sklepach czy barach, nie były dotąd używane w procedurach azylowych. Według niej „nie istnieje etyczny sposób, by realizować te plany”.
Brak „nieomylnej” metody i ryzyko błędów
Wątpliwości potwierdzają również wcześniejsze kontrole. Niezależny inspektor imigracyjny wskazał w swoim raporcie, że zdarzały się przypadki błędnej klasyfikacji – zarówno dorosłych jako dzieci, jak i dzieci jako dorosłych.Podkreślono, że brak „nieomylnego” testu oznacza, iż pomyłki są nieuniknione. To szczególnie problematyczne w sytuacji, gdy od tej decyzji zależy dostęp do ochrony i praw przysługujących nieletnim.
Właśnie dlatego wprowadzenie technologii AI do tak wrażliwego procesu budzi tak duże kontrowersje i może stać się jednym z najważniejszych tematów debaty o polityce migracyjnej w Wielkiej Brytanii w nadchodzących miesiącach.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Sąsiad zaczyna remont o świcie? W Wielkiej Brytanii obowiązują konkretne…

Ambasada w Wielkiej Brytanii wydała ważny komunikat dotyczący polskich p…

Wielka Brytania zmienia zasady ISA. Jeden pens może pozwolić uniknąć now…

Brytyjczycy odkryli prosty sposób na duże oszczędności. Wystarczą dwie s…

Ryanair i easyJet wydają pilne ostrzeżenie. Zagrożonych może być nawet 5…

Fala upałow w Wielkiej Brytanii dobiega końca. Pogoda zmieni się już w n…

Niepokojące dane z Wielkiej Brytanii. Coraz więcej młodych bez pracy i e…


