Zaloguj się Załóż konto

Wielka Brytania: tańsza energia dla każdego gospodarstwa domowego. Jest nowa propozycja

Wielka Brytania: tańsza energia dla każdego gospodarstwa domowego. Jest nowa propozycja

Nowa propozycja zakłada tańszą energię dla wszystkich gospodarstw domowych. Największe oszczędności mają trafić do najbardziej potrzebujących.

Rosnące rachunki za energię od lat pozostają jednym z największych problemów mieszkańców Wielkiej Brytanii.

Szczególnie mocno odczuwają to osoby o niższych dochodach, rodziny wielodzietne oraz gospodarstwa domowe korzystające ze specjalistycznego sprzętu medycznego wymagającego stałego zasilania.

W tym kontekście Liberalni Demokraci przedstawili nową propozycję reformy systemu opłat za energię - podaje BBC.

Partia uważa, że każdy mieszkaniec powinien mieć dostęp do podstawowej ilości energii po niższej cenie, niezależnie od sytuacji finansowej.

Według ugrupowania rozwiązanie mogłoby przynieść oszczędności milionom gospodarstw domowych.

Tańsza energia dla każdego gospodarstwa domowego

Zaprezentowany program nosi nazwę „Essential Energy Guarantee”. Jego głównym założeniem jest przyznanie każdemu gospodarstwu domowemu podstawowego limitu energii po obniżonej stawce.

Zastępczyni lidera Liberalnych Demokratów Daisy Cooper powiedziała, że celem programu jest zakończenie „narodowego skandalu, w którym miliony ludzi nie mogą pozwolić sobie na najbardziej podstawową energię, jakiej potrzebują”.

Jak wyjaśnia partia, każdy dom otrzymałby tzw. „Essential Energy Allowance”, czyli podstawowy przydział energii wystarczający do codziennego funkcjonowania, sprzedawany po preferencyjnej cenie.

Dodatkowe wsparcie dla rodzin i osób o szczególnych potrzebach

Propozycja przewiduje także dodatkowe wsparcie dla rodzin wychowujących większą liczbę dzieci.

Jeszcze większą pomoc miałyby otrzymać osoby znajdujące się w trudniejszej sytuacji życiowej. Dotyczyłoby to między innymi gospodarstw o najniższych dochodach oraz osób korzystających z urządzeń medycznych wymagających energii elektrycznej, takich jak elektryczne wózki inwalidzkie czy domowe respiratory.

W takich przypadkach zniżka obejmowałaby całe zużycie energii, a nie jedynie podstawowy przydział.


Ile mogłyby wynieść oszczędności?

Według szacunków Liberalnych Demokratów przeciętne gospodarstwo domowe zaoszczędziłoby około £100 rocznie.

Najuboższe 20 proc. rodzin miałoby zyskać średnio około £140 rocznie. Partia podkreśla, że największe korzyści odniosłyby osoby najbardziej narażone na ubóstwo energetyczne.

Daisy Cooper argumentowała również, że program przyniósłby długofalowe korzyści dla państwa. Według niej samo leczenie skutków mieszkania w zimnych i niedogrzanych domach kosztuje brytyjską służbę zdrowia NHS około 1 mld funtów rocznie.

Skąd miałyby pochodzić pieniądze?

Liberalni Demokraci twierdzą, że finansowanie programu mogłoby pochodzić z odzyskania części nadzwyczajnych zysków firm energetycznych.

Partia chce, aby regulator rynku energetycznego Ofgem zobowiązał operatorów sieci energetycznych do zwrotu około 5 mld funtów dodatkowych zysków, które – zdaniem ugrupowania – mają zostać osiągnięte do 2028 roku.


Według Liberalnych Demokratów firmy zarządzające sieciami przesyłowymi działają w praktyce jako monopole, dlatego regulator powinien mieć możliwość odzyskania części tych środków na rzecz odbiorców energii.

To nie jedyne proponowane zmiany

Program obejmuje również szereg innych rozwiązań mających obniżyć rachunki w dłuższej perspektywie.
  • bezpłatne ocieplanie domów dla gospodarstw o niskich dochodach,
  • darmowy montaż pomp ciepła dla kwalifikujących się rodzin,
  • dalsze reformy rynku energii elektrycznej,
  • większe inwestycje w odnawialne źródła energii.
Według wyliczeń partii połączenie wszystkich tych działań mogłoby obniżyć przeciętne rachunki za energię nawet o około £900 rocznie do 2035 roku.

Zobacz też:


Rachunki ponownie wzrosną od lipca

Debata na temat kosztów energii nabiera znaczenia w momencie, gdy gospodarstwa domowe przygotowują się na kolejny wzrost cen.

Po wzroście światowych cen ropy i gazu, związanym z konfliktem w Iranie, od 1 lipca wzrośnie brytyjski limit cen energii, czyli tzw. energy price cap. Określa on maksymalne stawki, jakie dostawcy mogą pobierać od klientów korzystających ze standardowych taryf zmiennych.

Rząd już wcześniej przeniósł koszty tzw. zielonych opłat z rachunków za energię do systemu podatkowego, co według szacunków przyniosło przeciętnemu gospodarstwu oszczędność około £150 rocznie.

Kanclerz skarbu Rachel Reeves zapowiedziała również, że ewentualne kolejne formy wsparcia będą kierowane przede wszystkim do osób najbardziej potrzebujących, a nie do wszystkich gospodarstw domowych.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Wielka Brytania wprowadza nowe zasady. 20 pensów za każdą butelkę i puszkę
 Czytaj następny artykuł:
Nie płacisz abonamentu telewizyjnego? BBC zatrudnia windykatorów