Zaloguj się Załóż konto

Reform UK zapowiada nowy podatek dla firm zatrudniających cudzoziemców

Reform UK zapowiada nowy podatek dla firm zatrudniających cudzoziemców

Reform UK chce wprowadzić nową opłatę dla pracodawców zatrudniających zagranicznych pracowników. Partia twierdzi, że ma to zwiększyć szanse Brytyjczyków na rynku pracy.

Reform UK przedstawiła kolejną propozycję dotyczącą imigracji i rynku pracy - podaje BBC.

Partia Nigela Farage’a zapowiedziała, że jeśli wygra następne wybory parlamentarne, nałoży dodatkowy podatek na firmy zatrudniające cudzoziemców.

Uzyskane w ten sposób środki miałyby zostać przeznaczone na obniżenie składek płaconych przez pracodawców za brytyjskich pracowników.

Według ugrupowania nowe przepisy miałyby zachęcić przedsiębiorstwa do częstszego zatrudniania obywateli Wielkiej Brytanii zamiast sięgania po pracowników z zagranicy.

Reform UK przekonuje, że obecny system sprzyja wykorzystywaniu tańszej siły roboczej spoza kraju.

Zapowiedź pojawiła się kilka dni przed ważnymi wyborami uzupełniającymi w okręgu Makerfield.

Jednocześnie partia przedstawia kolejne propozycje związane z ograniczeniem migracji i zmianami w systemie podatkowym.


Firmy zatrudniające cudzoziemców miałyby zapłacić dodatkową opłatę

Rzecznik Reform UK ds. skarbu państwa Robert Jenrick powiedział, że partia chce „raz na zawsze zakończyć proceder opierania gospodarki na taniej pracy migrantów”.

Plan zakłada obniżenie składki National Insurance płaconej przez pracodawców za brytyjskich pracowników z obecnych 15 proc. do 13,8 proc. Byłby to powrót do poziomu obowiązującego przed podwyżką wprowadzoną przez rząd Partii Pracy w 2025 roku.

Niższa stawka miałaby jednak dotyczyć wyłącznie obywateli Wielkiej Brytanii. W przypadku pracowników zagranicznych przedsiębiorcy nadal płaciliby wyższą składkę, a dodatkowo zostaliby objęci nowym podatkiem.

Wysokość opłaty miałaby zależeć od zarobków pracownika

Reform UK zapowiada, że nowa opłata byłaby stopniowana i malała wraz ze wzrostem wynagrodzenia pracownika.

Według wstępnych założeń przedstawionych przez Roberta Jenricka:
  • firma zatrudniająca pełnoetatowego pracownika zagranicznego otrzymującego płacę minimalną mogłaby zapłacić około £3,750 rocznie,
  • przy wynagrodzeniu wynoszącym £50,000 rocznie opłata mogłaby spaść do około £1,500,
  • dla osób zarabiających około £100,000 rocznie wynosiłaby około £500.
Polityk zaznaczył jednak, że szczegółowe stawki nie zostały jeszcze ustalone i miałyby zostać dopracowane po konsultacjach z przedsiębiorcami.

Partia liczy na większe zatrudnienie Brytyjczyków

Zdaniem Reform UK dodatkowy koszt zatrudniania cudzoziemców sprawiłby, że firmy częściej oferowałyby pracę osobom pozostającym bez zatrudnienia w Wielkiej Brytanii.

Jenrick argumentował, że przedsiębiorcy powinni podnosić wynagrodzenia, aby przyciągać brytyjskich kandydatów. Według niego wielu cudzoziemców wykonuje obecnie prace, które mogliby wykonywać mieszkańcy Wielkiej Brytanii.


Partia uważa również, że wraz ze spadkiem liczby zagranicznych pracowników zmniejszyłyby się wydatki państwa związane z bezrobociem, ponieważ więcej Brytyjczyków znalazłoby zatrudnienie.

Największe skutki mogą odczuć handel, gastronomia i opieka

Nowe przepisy mogłyby szczególnie dotknąć branże, które w dużym stopniu korzystają z zagranicznej siły roboczej.

Do sektorów potencjalnie najbardziej narażonych na wzrost kosztów należą:

  • handel detaliczny,
  • gastronomia i hotelarstwo,
  • produkcja i przemysł,
  • prywatne firmy opiekuńcze zatrudniające opiekunów.
Szczególnie sektor opieki społecznej może znaleźć się pod presją, ponieważ prywatni pracodawcy nie zostali objęci ochroną przed wcześniejszym wzrostem składek National Insurance, w przeciwieństwie do części instytucji publicznych, takich jak NHS – brytyjska publiczna służba zdrowia.

Zobacz też:


To nie jedyna propozycja dotycząca migracji

Reform UK już wcześniej zapowiedziała szereg zmian dotyczących polityki migracyjnej. Partia chce między innymi zlikwidować automatyczną możliwość uzyskania prawa do stałego pobytu po pięciu latach pobytu w Wielkiej Brytanii.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami migranci mieliby w przyszłości wybierać między ubieganiem się o brytyjskie obywatelstwo a ponownym składaniem wniosku o czasową wizę pracowniczą z wyższymi wymaganiami dotyczącymi zarobków.

W weekend Nigel Farage zapowiedział również, że Reform UK chciałaby zakazać osobom nieposiadającym brytyjskiego obywatelstwa mieszkania w lokalach socjalnych.

Konserwatyści i Partia Pracy krytykują propozycję

Pomysł spotkał się z ostrą reakcją politycznych rywali.

Minister finansów w gabinecie cieni Partii Konserwatywnej, sir Mel Stride, zarzucił Reform UK przedstawianie kosztownych obietnic bez wskazania źródeł finansowania. Stwierdził, że ugrupowanie ogłasza kolejne propozycje w nadziei, że któraś z nich przyciągnie wyborców.

Równie krytycznie wypowiedziała się Partia Pracy. Jej przedstawiciele ocenili, że proponowane rozwiązania mogłyby zaszkodzić zarówno brytyjskim przedsiębiorstwom, jak i gospodarstwom domowym.

Spór wokół nowego podatku prawdopodobnie będzie jednym z najważniejszych tematów kampanii przed wyborami uzupełniającymi w Makerfield, które odbędą się w czwartek.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj następny artykuł:
Koniec opłat za bagaż podręczny. Ogromne zmiany dla pasażerów linii lotniczych