Zaloguj się Załóż konto

UK: rachunki za energię wzrosną o 221 GBP. Miliony domów mogą wpaść w ubóstwo energetyczne

UK: rachunki za energię wzrosną o 221 GBP. Miliony domów mogą wpaść w ubóstwo energetyczne

Od 1 lipca limit cen energii rośnie do 1862 GBP rocznie. Organizacje alarmują, że skutki odczują miliony rodzin.

Od środy 1 lipca gospodarstwa domowe w Wielkiej Brytanii zaczną płacić więcej za gaz i prąd.

Zmiana limitu cen energii oznacza, że typowy roczny rachunek liczony według poprzedniej metodologii wzrośnie do poziomu 1862 GBP.

Podwyżka pojawia się po miesiącach wahań na światowych rynkach gazu. Dla wielu rodzin nie będzie to tylko kolejna korekta w tabelach regulatora, ale realny problem w domowym budżecie.

Według organizacji zajmujących się ubóstwem energetycznym liczba gospodarstw domowych, które będą musiały przeznaczać na energię ponad 10 proc. swoich dochodów, wzrośnie do 13,5 mln. Jeszcze w kwietniu było to prawie 11,3 mln.

Najmocniej odczują to osoby, które już teraz mają zaległości, niskie dochody albo nie miały szansy odłożyć pieniędzy przed zimą - podaje The Guardian.

Największy letni wzrost od czterech lat

End Fuel Poverty Coalition ostrzega, że jest to największa letnia podwyżka opłat za energię od czterech lat. Organizacja wylicza, że prawie 5,5 mln domów może stanąć wobec rachunków pochłaniających około 20 proc. dochodu.

W kwietniu w takiej sytuacji było 4,3 mln gospodarstw domowych. Dane oparto na badaniach University of York.


Simon Francis, koordynator End Fuel Poverty Coalition, powiedział: „Te liczby pokazują rzeczywistość kryjącą się za główną kwotą limitu cen: rosnąca liczba gospodarstw domowych wydaje niemożliwą do utrzymania część swoich dochodów tylko po to, by ogrzać domy zimą i schłodzić je latem”.

Francis dodał, że sytuacja może się jeszcze pogorszyć. „Ponieważ koszty energii rosną latem, każda szansa, jaką gospodarstwa domowe miały na zmniejszenie długów za energię albo zbudowanie rezerw przed zimowym sezonem grzewczym, zostanie zniweczona”.

Ile wyniosą nowe stawki za prąd i gaz

Pod nowym limitem ceny energii wzrosną zarówno stawki za prąd, jak i za gaz. Dotyczy to gospodarstw domowych płacących przez direct debit.

Cena energii elektrycznej wzrośnie z 24,67 pensa za kilowatogodzinę do 26,11 pensa. Stawka za gaz pójdzie w górę z 5,74 pensa do 7,33 pensa za kilowatogodzinę.

Według poprzedniej metodologii regulatora odpowiada to rocznemu rachunkowi za gaz i prąd na poziomie 1862 GBP dla typowego gospodarstwa domowego w Wielkiej Brytanii.


Regulator stosuje jednak także nowe wyliczenia, zakładające niższe zużycie energii. Według nich przeciętne gospodarstwo domowe zapłaci od lipca 1663 GBP rocznie.

Ta różnica w liczbach może być myląca dla wielu odbiorców. W praktyce ostateczny rachunek nadal będzie zależał od zużycia, rodzaju taryfy i sposobu płatności, a limit cen nie oznacza górnej granicy całego rachunku.

Zimą problem może być bardziej odczuwalny

Analitycy z Cornwall Insight przewidują, że rachunki za energię pozostaną wysokie także wtedy, gdy zacznie się chłodniejsza część roku. To ważne, bo właśnie wtedy zużycie gazu zwykle rośnie.

Według prognozy firmy konsultingowej od października średni rachunek może wynieść 1654 GBP przy zastosowaniu nowych założeń regulatora. Oznaczałoby to spadek o 0,5 proc. w porównaniu z lipcem.

Taka zmiana nie rozwiązałaby jednak problemu rodzin, które już teraz przeznaczają dużą część dochodu na energię. Dla wielu z nich nawet niewielki spadek jesienią nie zrekompensuje letniego wzrostu i wcześniejszych zaległości.


Rosną naciski na rząd

Wzrost kosztów energii ponownie wywołał presję na rząd, by zajął się kryzysem przystępności rachunków. Związek zawodowy Unite zaplanował protesty w całym kraju.

Unite domaga się „natychmiastowej i głębokiej obniżki” kosztów energii oraz planu renacjonalizacji firm energetycznych.

Sharon Graham, sekretarz generalna Unite, powiedziała: „Podwyżka limitu cen energii to kolejny cios dla pracowników i rodzin, które już wcześniej zmagały się z ciągle rosnącymi rachunkami i kryzysem kosztów życia. Wielka Brytania ma jedne z najwyższych rachunków za energię w Europie, one powinny spadać, a nie rosnąć”.

Andy Burnham, polityk Partii Pracy wymieniany jako prawdopodobny następny premier, w swoim pierwszym dużym wystąpieniu publicznym w poniedziałek przedstawił długoterminową ambicję zwiększenia publicznej kontroli lokalnych liderów nad podstawowymi usługami, w tym energią.

Według tej koncepcji większy wpływ na usługi kluczowe dla codziennego życia miałby pomóc w ograniczaniu kosztów życia.

Zobacz też:


Organizacje chcą taryfy socjalnej i zmian w sposobie ustalania rachunków

Simon Francis z End Fuel Poverty Coalition stwierdził, że sama decentralizacja kontroli nad energią nie wystarczy, jeśli nie pojawią się głębsze reformy.

„Jeśli to Andy Burnham ma zostać następnym premierem ze swoją wizją przebudowanej Wielkiej Brytanii, nowi ministrowie muszą również przebudować sposób ustalania rachunków za energię. Plany przekazania kontroli nad energią na niższy poziom nie będą nic warte, jeśli nie będą im towarzyszyć stała taryfa socjalna, zakończenie problemu zadłużenia za energię, obniżenie kosztów prądu i wiarygodny plan zerwania powiązania między cenami gazu i energii elektrycznej”.

W tle pozostaje pytanie, jak pomóc osobom, które nie tylko płacą bieżące rachunki, ale także spłacają wcześniejsze zaległości. Organizacje społeczne od dawna wskazują, że dług energetyczny może ciągnąć się za rodzinami miesiącami, szczególnie gdy kolejne limity cen nie przynoszą wyraźnej ulgi.


Rząd mówi o wsparciu i czystej energii

Martin McCluskey, minister ds. konsumentów energii, powiedział: „Wiemy, że rodziny są głęboko zaniepokojone rosnącymi rachunkami za energię z powodu wojny, której nie wybraliśmy, i jesteśmy zdeterminowani, by walczyć po ich stronie o rozwiązanie problemu przystępności cen energii”.

Rząd usunął część kosztów politycznych z domowych rachunków za energię. Rozszerzył też program Warm Home Discount, który ma objąć 6 mln gospodarstw domowych.

McCluskey zapowiedział, że rząd będzie nadal monitorował sytuację przed zimą i „planował wszystkie ewentualności, jednocześnie podwajając wysiłki w realizacji misji czystej energii, aby trwale obniżyć rachunki”.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
„Nie ma takiego kraju”. Polska rodzina nie wpuszczona do samolotu w UK. Straciła 5000 GBP
 Czytaj następny artykuł:
Wielka Brytania oferuje 9000 GBP dopłaty na urządzenie obniżające rachunki za energię