Zaloguj się Załóż konto

Wielka Brytania: miliony domów muszą zrobić to pilnie. Inaczej zapłacą więcej za energię

Wielka Brytania: miliony domów muszą zrobić to pilnie. Inaczej zapłacą więcej za energię

Od 1 lipca limit cen energii rośnie do 1862 GBP rocznie. Bez odczytu licznika część domów może zapłacić za dużo.

Miliony gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii dostały pilne przypomnienie przed wejściem w życie nowych stawek za energię.

Od środy 1 lipca 2026 roku limit cenowy Ofgem wzrasta o 13%, a przeciętny roczny rachunek za gaz i prąd dla typowego gospodarstwa domowego ma wynieść 1862 GBP.

Najbardziej uważać powinny osoby, które są na standardowych taryfach i nie mają inteligentnego licznika. W ich przypadku dostawca energii nie zawsze wie dokładnie, ile prądu i gazu zostało zużyte przed zmianą cen. Jeśli klient nie poda aktualnego odczytu, część wcześniejszego zużycia może zostać rozliczona według nowych, wyższych stawek.

Według szacunków chodzi o około 5,3 mln gospodarstw domowych bez smart metera. To właśnie one zostały wezwane, aby jak najszybciej przekazać odczyt licznika i uniknąć sytuacji, w której zapłacą więcej, niż powinny.

Nowe stawki wchodzą w życie od 1 lipca

Limit cenowy Ofgem nie oznacza maksymalnej kwoty całego rachunku dla każdego domu. Jest to maksymalna stawka, jaką firmy energetyczne mogą pobierać za jednostkę gazu i prądu od klientów na standardowych taryfach.

Od 1 lipca gospodarstwa płacące przez direct debit zobaczą wzrost ceny energii elektrycznej z 24,67 pensa za kilowatogodzinę do 26,11 pensa. Cena gazu wzrośnie mocniej: z 5,74 pensa za kilowatogodzinę do 7,33 pensa.


W przeliczeniu na typowe gospodarstwo domowe oznacza to wzrost przeciętnego rachunku o 221 GBP rocznie, do 1862 GBP. Rzeczywisty rachunek nadal będzie zależał od zużycia, wielkości domu, sposobu ogrzewania i regionu, ale sam wzrost stawek dotknie miliony rodzin.

Podwyżka została w dużej mierze powiązana ze wzrostem hurtowych cen energii na globalnych rynkach. Presję na ceny wywołał konflikt na Bliskim Wschodzie, który uderzył w stabilność dostaw i zwiększył niepewność na rynku gazu.

Dlaczego odczyt licznika jest teraz tak ważny

Najprostszy sposób na uniknięcie zawyżonego rachunku to przekazanie dostawcy aktualnego odczytu licznika. Chodzi o to, aby energia zużyta przed 1 lipca została rozliczona według poprzednich, niższych stawek.

Ben Gallizzi z Uswitch powiedział: „Są dwie kluczowe rzeczy, które warto dodać do listy zadań na najbliższe dni — wysłać odczyt licznika i znaleźć tanią stałą taryfę energetyczną”.

Dodał również: „Miliony gospodarstw domowych powinny poświęcić chwilę na odczytanie licznika pod koniec miesiąca, aby uniknąć zawyżenia rachunków za energię z powodu wyższych cen wchodzących w życie od lipca”.


W praktyce problem dotyczy głównie domów bez inteligentnych liczników. Smart meter zwykle przesyła dane automatycznie, ale tradycyjny licznik wymaga ręcznego zgłoszenia odczytu przez klienta.

Jeśli dostawca nie otrzyma danych, może oprzeć rachunek na szacunkowym zużyciu. Przy zmianie cen taka szacunkowa kalkulacja może być szczególnie niekorzystna, bo część energii zużytej jeszcze przed podwyżką może zostać przypisana do droższego okresu.

Rząd mówi o wsparciu, ale rachunki zostają wysokie

Minister ds. konsumentów energii Martin McCluskey przyznał, że rodziny martwią się wzrostem rachunków. Powiedział: „Wiemy, że rodziny są głęboko zaniepokojone rosnącymi rachunkami za energię z powodu wojny, której nie wybraliśmy, i jesteśmy zdeterminowani, aby walczyć w ich imieniu o poprawę dostępności cenowej energii”.

Minister przypomniał też o działaniach ogłoszonych w budżecie. Według niego obniżyły one przeciętnie koszty rachunków za energię o 150 GBP i zostały już uwzględnione w rachunkach na kolejne lata.

McCluskey wskazał również na rozszerzenie programu Warm Home Discount. Jak powiedział, program pomógł około sześciu milionom gospodarstw domowych ostatniej zimy i ma pozostać w mocy do końca dekady.

Dodał: „Będziemy nadal monitorować sytuację przed zimą i przygotowywać się na wszystkie ewentualności, jednocześnie podwajając wysiłki w naszej misji czystej energii, aby trwale obniżyć rachunki”.


Zima może przynieść kolejny finansowy szok

Najnowsze prognozy Cornwall Insight sugerują, że rachunki pozostaną wysokie także zimą. Według tej analizy limit cenowy w październiku może spaść tylko o około 0,5% w porównaniu z lipcem.

Cornwall Insight przewiduje, że typowe gospodarstwo domowe może od października mierzyć się z rachunkiem na poziomie 1849 GBP. To oznacza niewielką ulgę na papierze, ale niekoniecznie odczuwalną w budżecie domowym.

Latem wyższe stawki będą częściowo łagodzone przez cieplejszą pogodę i niższe zużycie energii. Problem może stać się znacznie bardziej dotkliwy jesienią, gdy ludzie znów zaczną włączać ogrzewanie.

Cornwall Insight zwraca uwagę, że rozejm między USA a Iranem na 60 dni pomógł ustabilizować hurtowe ceny gazu. Jednocześnie nadal pozostaje wiele niewiadomych, w tym sprzeczne informacje dotyczące ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, powolny postęp rozmów pokojowych i niepewny harmonogram naprawy kluczowej infrastruktury w regionie.

W tekście źródłowym wskazano, że ceny gwałtownie wzrosły po tym, jak Iran odpowiedział na ataki USA i Izraela blokadą cieśniny Ormuz. Przez tę trasę transportową przepływa około jedna piąta światowego handlu ropą i gazem.

Zobacz też:


Ofgem zmienia sposób pokazywania typowego zużycia

Od lipca Ofgem aktualizuje definicję typowego konsumenta, aby uwzględnić spadające zużycie energii w gospodarstwach domowych. To techniczna zmiana w sposobie liczenia, przez którą oficjalna kwota dla „typowego gospodarstwa domowego” spada do 1654 GBP.

Cornwall Insight podkreśla jednak, że przy porównaniu na podobnych zasadach oznacza to „niewielką zmianę”. Innymi słowy, sama korekta sposobu liczenia nie znaczy, że gospodarstwa domowe realnie odczują dużą poprawę.

Kolejny poziom limitu cenowego Ofgem, obejmujący okres od października do grudnia, ma zostać ogłoszony najpóźniej 26 sierpnia. To właśnie wtedy będzie wiadomo, z jakimi stawkami gospodarstwa domowe wejdą w najtrudniejszą część roku.

Nadchodzące miesiące zostawiają też pytanie o ewentualne dodatkowe wsparcie rządowe na zimę. Rachel Reeves mówiła wcześniej, że jesienią rozważy jakąś formę pomocy, jeśli będzie to konieczne i jeśli ceny energii pozostaną wysokie.

Sytuację komplikuje zmiana przywództwa po rezygnacji Sir Keira Starmera. Niezależnie od tego, kto będzie kanclerzem później w tym roku, presja kosztów życia i rachunków za energię znajdzie się wysoko na politycznej liście problemów.

Zadłużenie wobec dostawców energii bije rekordy

Podwyżka limitu cenowego wchodzi w życie w momencie, gdy wiele gospodarstw domowych już ma problemy z zaległościami. Dane Ofgem pokazały, że zadłużenie wobec dostawców energii osiągnęło rekordowy poziom 4,79 mld GBP w trzech miesiącach do marca.

To wzrost o 5% względem poprzedniego kwartału i o 15% rok do roku. Dla wielu rodzin oznacza to, że wyższe stawki nie są tylko kolejną zmianą w cenniku, ale realnym ryzykiem pogłębienia długów przed sezonem grzewczym.

Dlatego odczyt licznika przed zmianą stawek ma teraz większe znaczenie niż zwykle. Nie obniży samego limitu cenowego, ale może pomóc uniknąć płacenia nowych, wyższych stawek za energię zużytą jeszcze przed 1 lipca.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Tesco i Lidl wycofują popularne produkty. Możliwe skażenie bakterią
 Czytaj następny artykuł:
„Nie ma takiego kraju”. Polska rodzina nie wpuszczona do samolotu w UK. Straciła 5000 GBP