Zaloguj się Załóż konto

Wielka Brytania: czworo dzieci z każdej klasy może skończyć na zasiłkach

Wielka Brytania: czworo dzieci z każdej klasy może skończyć na zasiłkach

Nowe wyliczenia pokazują, jak wcześnie zaczyna się problem bezrobocia młodych w Wielkiej Brytanii.

Czworo dzieci w każdej przeciętnej klasie Year 6 w Wielkiej Brytanii jest dziś na ścieżce, która może skończyć się długim okresem życia bez pracy i na zasiłkach.

Tak wynika z alarmującej analizy Centre for Social Justice, która ma trafić do Alana Milburna, prowadzącego rządowy przegląd dotyczący kryzysu bezrobocia wśród młodych.

Raport nie mówi tylko o rynku pracy. Pokazuje, że kłopoty zaczynają się znacznie wcześniej: w szkole podstawowej, w wynikach z czytania, w nieobecnościach i w systemie, który przez lata traktował studia jako domyślną drogę dla zbyt wielu uczniów.

Według wyliczeń Centre for Social Justice ponad 100 000 osób w wieku 21 lat pobiera obecnie świadczenia związane z brakiem pracy.

W przeliczeniu na przeciętną klasę szkoły podstawowej oznacza to czworo dzieci w każdej klasie Year 6. Jeszcze pięć lat temu były to trzy osoby - podaje The Sun.

Problem zaczyna się jeszcze przed końcem podstawówki

Jednym z najbardziej niepokojących elementów raportu są wyniki szkolne. Centre for Social Justice wskazuje, że w ubiegłym roku jedna piąta wszystkich uczniów Year 6 nie osiągnęła wymaganego poziomu czytania.

To nie jest tylko statystyka edukacyjna. Według analizy około 40 000 tych dzieci może później spędzić co najmniej 12 miesięcy w młodej dorosłości bez pracy.


Raport łączy ten problem z narastającym zjawiskiem NEET, czyli młodych ludzi, którzy nie pracują, nie uczą się i nie biorą udziału w szkoleniach. Autorzy zwracają uwagę, że droga do takiej sytuacji często zaczyna się już w latach szkolnych, zanim młody człowiek formalnie wejdzie na rynek pracy.

Duże znaczenie ma mieć także uporczywa absencja. Regularne opuszczanie zajęć szkolnych zwiększa ryzyko, że młoda osoba później wypadnie z edukacji, szkoleń i zatrudnienia.

Centre for Social Justice ostrzega przed „taśmociągiem” na świadczenia

Dan Lilley z Centre for Social Justice ocenił, że potrzebna jest zdecydowana zmiana podejścia do młodych ludzi i ich przyszłości zawodowej.

„Czas zatrzymać taśmociąg, który wysyła młodych prosto ze szkoły na świadczenia dla osób bez pracy” – powiedział.

Dodał, że żadne dziecko nie powinno być z góry skazane na życie na marginesie. Jego zdaniem oznacza to koniec obsesji na punkcie uniwersytetu jako jednej domyślnej ścieżki oraz rozwijanie edukacji technicznej.


„Trzeba także przeprogramować bodźce w całym systemie edukacji tak, aby poprawiać wyniki zatrudnienia osób kończących szkołę” – stwierdził Lilley.

Nie tylko studia, ale też techniczne ścieżki kariery

Jednym z wniosków raportu jest potrzeba odejścia od automatycznego popychania uczniów w stronę studiów. Centre for Social Justice wskazuje, że szkoły powinny w większym stopniu uwzględniać alternatywne ścieżki, w tym edukację techniczną i przygotowanie do konkretnych zawodów.

To szczególnie ważne w przypadku uczniów, którzy już na wcześniejszym etapie mają trudności w nauce lub z frekwencją. Raport sugeruje, że brak właściwego wsparcia w szkole może później przekładać się na długotrwałe problemy z wejściem na rynek pracy.

W tle jest coraz większy koszt społeczny i gospodarczy. Alan Milburn, który prowadzi rządowy przegląd kryzysu bezrobocia młodych, przedstawił w ubiegłym miesiącu wnioski z przeglądu okresowego.


Dokument krytykował „historię porażek”, która doprowadziła do sytuacji, w której ponad milion młodych ludzi pozostaje bez pracy. Roczny koszt tego kryzysu oszacowano na ponad 125 mld funtów.

Ponad milion młodych poza pracą

Skala problemu pokazuje, że nie chodzi o pojedyncze przypadki ani chwilowe trudności po zakończeniu szkoły. Ponad milion młodych ludzi bez pracy to obciążenie dla rodzin, lokalnych społeczności, szkół, systemu świadczeń i całej gospodarki.

Zobacz też:


Raport Centre for Social Justice ma wzmocnić presję na zmianę polityki wobec młodych osób, które wypadają z edukacji i rynku pracy. W centrum tej dyskusji znalazły się dzieci z Year 6, bo to właśnie na tym etapie widać już sygnały ostrzegawcze: problemy z czytaniem, nieobecności i ryzyko późniejszego braku pracy.

Najbardziej alarmujące jest to, że według obecnych danych czworo uczniów z przeciętnej klasy może za kilka lat znaleźć się w grupie młodych dorosłych żyjących ze świadczeń związanych z brakiem pracy.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj następny artykuł:
Jak zarobić dodatkowe 7500 GBP rocznie bez płacenia podatku. HMRC nie zawsze trzeba informować