Wiadomości
Nowy premier Wielkiej Brytanii zapowiada pierwsze ulgi. Tańszy prąd i powrót biletów autobusowych za 2 GBP
Rząd Andy'ego Burnhama ogłosił pierwsze decyzje mające obniżyć koszty życia. Zmiany obejmą rachunki za prąd i ceny przejazdów autobusami w Anglii.
Nowy premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham rozpoczął urzędowanie od zapowiedzi działań, które mają przynieść mieszkańcom szybkie oszczędności.
Już w pierwszych dniach po objęciu stanowiska przedstawił pakiet rozwiązań skoncentrowanych na kosztach życia, podkreślając, że jego gabinet będzie „rządem kosztów życia”. To wyraźny sygnał, że walka z wysokimi wydatkami gospodarstw domowych ma stać się jednym z głównych priorytetów nowego rządu.
Pierwsze decyzje dotyczą rachunków za energię elektryczną oraz cen biletów autobusowych w Anglii. Oba rozwiązania mają zacząć obowiązywać w najbliższych miesiącach i przynieść realne oszczędności milionom mieszkańców.
Rachunki za prąd mają spaść od października
Brytyjski rząd poinformował, że od października do końca roku finansowego, czyli do kwietnia 2027 roku, z rachunków za energię elektryczną zostanie usunięty 5-procentowy podatek VAT.Według szacunków przeciętne gospodarstwo domowe zaoszczędzi dzięki temu około 45 GBP rocznie. Rząd przekonuje, że jest to pierwszy krok w kierunku zmniejszenia kosztów utrzymania rodzin.
Finansowanie tej decyzji ma pochodzić z rezygnacji z programu cyfrowych dowodów tożsamości. Pojawiły się pytania, czy środki na ten projekt były wcześniej zabezpieczone, jednak Downing Street zapewnia, że obniżka VAT jest w pełni sfinansowana. Resorty mają wykorzystać oszczędności wynikające z rezygnacji z programu i przeznaczyć je na pokrycie kosztów ulgi.
Powrót biletów autobusowych za 2 GBP
Kolejną zapowiedzią nowego premiera jest obniżenie maksymalnej ceny pojedynczego biletu autobusowego w Anglii poza Londynem.Obecnie limit wynosi 3 GBP i miał obowiązywać do końca marca 2027 roku. Rząd zdecydował jednak, że od 1 stycznia 2027 roku maksymalna cena zostanie ponownie obniżona do 2 GBP i pozostanie na tym poziomie do końca przyszłego roku.
Oznacza to obniżkę maksymalnej ceny biletu o jedną trzecią. Bez limitu ceny na najdroższych trasach mogłyby przekraczać nawet 10 GBP za pojedynczy przejazd.
Według rządu wcześniejszy program z limitem 2 GBP doprowadził do około 30 milionów dodatkowych podróży autobusami w ciągu dziesięciu miesięcy.
Andy Burnham powiedział:
„Robiłem to wcześniej i zrobię to ponownie: limit 2 GBP na bilety autobusowe dla milionów ludzi w całym kraju”.
Premier dodał również, że nikt nie powinien być wykluczony z korzystania z podstawowego transportu z powodu jego ceny.
Program nawiązuje do rozwiązania funkcjonującego w aglomeracji Greater Manchester, gdzie w ramach sieci Bee Network cena biletu na poziomie 2 GBP utrzymywana jest od czterech lat.
Skąd rząd weźmie pieniądze?
Koszt utrzymania limitu cen biletów autobusowych oszacowano na 454 mln GBP. Środki mają zostać przesunięte z budżetu resortu energii poprzez zmianę sposobu finansowania części międzynarodowych projektów klimatycznych – zamiast bezzwrotnych dotacji mają one otrzymywać pożyczki.Zobacz też:
Jednocześnie nowy premier powierzył stanowisko ministra finansów Johnowi Healeyowi, byłemu ministrowi obrony, który wcześniej pracował także w resorcie skarbu za rządów Gordona Browna. Jego nominacja jest odbierana jako sygnał, że nowy rząd zamierza utrzymać wcześniejsze zobowiązania dotyczące ograniczania zadłużenia państwa.
Przed nowym rządem stoją ogromne wyzwania
Choć pierwsze decyzje mają przynieść szybkie korzyści dla mieszkańców, sytuacja finansów publicznych pozostaje trudna.Dług publiczny Wielkiej Brytanii przekracza obecnie 95% PKB i jest najwyższy od lat 60. XX wieku. W ubiegłym roku same koszty obsługi zadłużenia wyniosły 111,2 mld GBP, co odpowiadało 8,3% wszystkich wydatków państwa.
Dodatkowym wyzwaniem pozostaje słaby wzrost gospodarczy. Od 2009 roku brytyjska gospodarka rosła średnio o mniej niż 1,5% rocznie, czyli około dwukrotnie wolniej niż przed światowym kryzysem finansowym.
Burnham zapowiada jednocześnie szeroki program rozwoju gospodarczego, obejmujący odbudowę przemysłu poza Londynem, zwiększenie liczby budowanych mieszkań oraz wsparcie małych firm, które zatrudniają sześciu na dziesięciu pracowników sektora prywatnego.
Nowy premier deklaruje również utrzymanie tzw. potrójnej gwarancji wzrostu emerytur oraz unikanie podwyżek podatków dla przeciętnych obywateli. Jednocześnie eksperci zwracają uwagę, że pogodzenie tych obietnic z rosnącymi wydatkami państwa będzie jednym z największych wyzwań dla nowego rządu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Wielka Brytania rozda darmowe domowe baterie. Rachunki za prąd mogą spaś…

Miliony osób w Wielkiej Brytanii zapłacą wyższy podatek. Sześć legalnych…

Kredyty hipoteczne w Wielkiej Brytanii znowu drożeją. Raty mogą ponownie…

Nagły zwrot w Wielkiej Brytanii. Rząd wstrzymuje wcześniejsze zwalnianie…

easyJet uruchamia trzy nowe trasy z Wielkiej Brytanii

Nowy premier Wielkiej Brytanii zapowiada pierwsze ulgi. Tańszy prąd i po…

Szef Ryanaira ostrzega pasażerów. Samolot odleci, nawet jeśli utkniesz w…


