Wiadomości
Nowy podatek turystyczny w Anglii. Noclegi mogą być droższe
Burmistrzowie w Anglii mają dostać prawo do wprowadzenia podatku od noclegów. Opłata będzie zależała od ceny zakwaterowania.
Osoby planujące nocleg w Londynie lub innych częściach Anglii mogą w przyszłości zapłacić dodatkową opłatę.
Rząd ma przedstawić w czwartek, 10 września, plany przekazania lokalnym burmistrzom nowych uprawnień pozwalających na wprowadzenie podatku turystycznego.
Nie oznacza to jednak, że nowa opłata automatycznie zacznie obowiązywać w całej Anglii. Decyzję o jej wprowadzeniu oraz wysokości mają podejmować lokalne władze.
Pieniądze pobierane od osób korzystających z noclegów mają pozostawać w regionach i być przeznaczane na lokalne potrzeby.
Rozwiązanie określane jako Overnight Visitor Levy ma przypominać system funkcjonujący już w Szkocji.
Podatek turystyczny ma zależeć od ceny noclegu
Według przedstawionych planów opłata nie będzie ustalana jako jedna, stała kwota doliczana do każdego noclegu. Ma stanowić procent ceny zakwaterowania.Rząd argumentuje, że takie rozwiązanie pozwoli chronić osoby wybierające tańsze noclegi. Przy tańszym pokoju kwota podatku będzie bowiem odpowiednio niższa.
Teoretycznie nie ma być ustalonego maksymalnego poziomu opłaty. Ministrowie mają jednak zakładać, że lokalni burmistrzowie nie zdecydują się na ustalenie jej na poziomie, który nadmiernie podniósłby ceny pobytu.
Więcej szczegółów ma zostać przedstawionych po czwartkowym spotkaniu minister mieszkalnictwa Angeli Rayner z burmistrzami.
Źródło rządowe cytowane przez BBC przekazało, że „to lokalni liderzy i lokalni wyborcy” w Anglii będą decydować, jakie rozwiązanie jest odpowiednie dla ich regionu.
Londyn może zebrać setki milionów funtów rocznie
Jednym z miast, które może skorzystać z nowych uprawnień, jest Londyn. Burmistrz stolicy Sir Sadiq Khan popiera wprowadzenie podatku od osób korzystających z noclegów.Według opublikowanej w styczniu analizy Central London Forward (CLF), opłata mogłaby przynosić Londynowi ponad 350 mln funtów rocznie.
CLF reprezentuje 12 samorządów centralnego Londynu. Wyliczenia przygotowano przy założeniu podatku wynoszącego 3 proc. ceny pokoju, zarówno w hotelach, jak i w przypadku krótkoterminowego wynajmu.
Przykładowo przy noclegu kosztującym 100 funtów podatek na poziomie 3 proc. oznaczałby dodatkowe 3 funty. Nie oznacza to jednak, że właśnie taka stawka zostanie wprowadzona – 3 proc. było założeniem wykorzystanym w analizie dotyczącej Londynu.
Nowe rozwiązanie jest elementem szerszego planu przekazywania większych kompetencji władzom lokalnym. Downing Street informowało wcześniej, że lokalni liderzy będą mogli przedstawić plany dotyczące wykorzystania wpływów z podatku do marca 2028 roku.
Manchester już pobiera opłatę od turystów
Pomysł nie jest całkowicie nowy w Anglii. Manchester wprowadził City Visitor Charge już w kwietniu 2023 roku, gdy burmistrzem miasta był Andy Burnham.Opłata wynosi 1 funta za pokój za noc. Uzyskane w ten sposób pieniądze są przeznaczane na działania mające przyciągać większą liczbę odwiedzających.
Regionalni burmistrzowie argumentują, że możliwość pobierania podobnych opłat jest potrzebna, aby pozyskać dodatkowe środki na lokalne inwestycje i wspieranie wzrostu gospodarczego.
Pomysł ogólnych przepisów umożliwiających stosowanie Overnight Visitor Levy został przedstawiony w maju w King's Speech. Wcześniej, w listopadzie, propozycję podatku turystycznego przedstawił rząd Sir Keira Starmera.
Starmer planował przygotowanie przepisów pozwalających na wprowadzenie opłaty, zanim na stanowisku premiera zastąpił go Andy Burnham. Odpowiednia ustawa nie została jednak jeszcze przedłożona.
Zobacz też:
Branża hotelarska ostrzega przed wyższymi kosztami wakacji
Propozycja ma również przeciwników. Organizacja branżowa UK Hospitality ostrzegała wcześniej w tym roku, że kolejna opłata zwiększy koszty wakacji w czasie, gdy gospodarstwa domowe nadal zmagają się z wysokimi kosztami życia.Zdaniem organizacji dodatkowe obciążenia mogą osłabić międzynarodową konkurencyjność brytyjskiej turystyki. Mogą również zniechęcić mieszkańców Wielkiej Brytanii do krajowych wyjazdów, szczególnie rodziny i młodych ludzi.
Z drugiej strony podobne podatki nie są rozwiązaniem wyjątkowym. Opłaty od noclegów funkcjonują w wielu miejscach w Europie i na świecie, między innymi w Amsterdamie, Rzymie oraz Nowym Jorku, a uzyskiwane z nich środki finansują lokalne usługi.
W Szkocji podatek już obowiązuje, a Walia szykuje własną opłatę
W Szkocji lokalne władze mogą wprowadzać visitor levy naliczane procentowo od ceny noclegu. Pierwszym szkockim miastem, które zdecydowało się na takie rozwiązanie, był Edynburg.Od lipca osoby nocujące tam w hotelach, pensjonatach oraz obiektach typu self-catering płacą dodatkowo 5 proc. ceny rezerwacji. Podatek jest jednak naliczany maksymalnie za pięć nocy.
Glasgow również zdecydowało się na stawkę wynoszącą 5 proc. Tam nowa opłata ma zacząć obowiązywać od stycznia 2027 roku.
Własne rozwiązanie przygotowuje również Walia. Od kwietnia 2027 roku będzie tam mogła obowiązywać opłata ograniczona do maksymalnie 1,30 funta za osobę za noc.
W Anglii ostateczny koszt będzie natomiast zależał od decyzji podejmowanych lokalnie. Dopiero po wprowadzeniu nowych uprawnień okaże się więc, które miasta i regiony zdecydują się z nich skorzystać oraz jakie stawki ustalą.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Wielka Brytania: Popularna sieć zamyka wszystkie 89 restauracji. Tysiące…

Wielka Brytania: ważny komunikat dla Polaków. Bez tego dokumentu nie wje…

DWP potwierdza £150 zniżki na rachunki za energię. Obejmie osoby pobiera…

HMRC wysyła listy do 1,3 mln osób w Wielkiej Brytanii. Można otrzymać ok…

DWP zaostrza przepisy w Wielkiej Brytanii. Prawo jazdy może być zagrożon…

Nowe konto oszczędnościowe w Wielkiej Brytanii. Można wygrać nawet 5000 …

Prawie 2 tys. lotów odwołanych w Wielkiej Brytanii. Opóźnienia potrwają …


