Wiadomości
Budżet w Wielkiej Brytanii pod ostrzałem. Sześć decyzji, które budzą największe kontrowersje
Budżet w Wielkiej Brytanii miał odciążyć rodziny. Krytycy wskazują jednak na wyższe rachunki, sporne zasady pomocy i prognozę straty 1050 GBP.
Zapowiedź finansowego oddechu dla brytyjskich gospodarstw domowych szybko zderzyła się z pytaniami o skutki przedstawionych rozwiązań.
Pierwszy budżet Johna Healeya znalazł się pod ostrzałem krytyków, którzy zarzucają ministrowi finansów odkładanie najtrudniejszych decyzji.
Zastrzeżenia dotyczą zarówno kosztów energii, jak i świadczeń, podatków bankowych oraz finansowania obronności -podaje The Sun.
Część działań przedstawionych jako pomoc dla rodzin według przywołanych analiz przyniesie też podwyżki kosztów dla milionów odbiorców.
Healey przekonywał, że przygotował budżet dla „ludzi pracujących”. Jednak Institute for Fiscal Studies (IFS) ocenia, że dokument odsuwa trudne wybory, a Resolution Foundation wskazuje na ryzyko dalszego pogorszenia sytuacji finansowej gospodarstw domowych.
Likwidacja opłaty za gaz nie wszystkim obniży rachunki
Jedną z najbardziej zauważalnych zapowiedzi jest zniesienie stałej opłaty za gaz, czyli standing charge. Brytyjskie Ministerstwo Finansów chce usunąć ją do końca 2027 roku. Obecnie jej średnia wysokość wynosi 108 GBP rocznie.Koszt utrzymania systemu nie zniknie jednak z rachunków. Zostanie przeniesiony do ceny jednostkowej gazu, przez co wysokość obciążenia będzie silniej zależała od zużycia.
Według analizy Resolution Foundation taka zmiana podniesie stawki za jednostkę gazu o około 10 proc. Dla większości gospodarstw domowych rozwiązanie oznaczałoby oszczędność, ale odbiorcy zużywający więcej paliwa zapłaciliby więcej.
Fundacja szacuje, że straci 43 proc. gospodarstw podłączonych do sieci gazowej, czyli około 9,9 mln domów. Ich rachunki wzrosną średnio o 61 GBP rocznie.
Wśród narażonych na podwyżki wymieniane są większe rodziny, w tym te z co najmniej trojgiem dzieci. Zniesienie jednej pozycji na rachunku nie będzie więc dla wszystkich oznaczało obniżenia całkowitych kosztów ogrzewania.
Ograniczenie wydatków na świadczenia wciąż czeka na szczegóły
Kolejny spór dotyczy tempa reform systemu świadczeń. Według przytoczonych prognoz wydatki na ten cel mają wynieść 353 mld GBP w bieżącym roku, a następnie wzrosnąć do 431 mld GBP w roku finansowym 2031/32.W rozmowie z GB News Healey zapewniał, że rząd już podejmuje działania. „To zmiany, które wprowadzamy teraz” – mówił, zapowiadając również zmniejszenie wydatków na świadczenia przed kolejnymi wyborami.
Minister argumentował, że stale rosnący rachunek za świadczenia „nie jest ani dobry dla Wielkiej Brytanii, ani postępowy”. Jednocześnie wykluczył cięcia, które określił jako „bezwzględne”.
Na większą reformę trzeba jednak poczekać. Najpierw mają zostać przedstawione dwa przeglądy zapowiedziane na listopad, następnie dokument programowy na początku 2027 roku, a dopiero później w tym samym roku przepisy.
Krytycy uznają ten harmonogram za odsuwanie rozstrzygnięć. Office for Budget Responsibility (OBR), brytyjski urząd odpowiedzialny za niezależne prognozy budżetowe, ostrzega przed ryzykiem utraty stabilności zadłużenia bez odpowiednich działań, a IFS zarzuca budżetowi opóźnianie trudnych decyzji.
Cel wydatków na obronność bez planu finansowania
Pytania pojawiły się także wokół zapowiedzi przeznaczania 3 proc. produktu krajowego brutto na obronność do 2030 roku. Healey potwierdził ten cel w budżecie, lecz nie przedstawił szczegółowego sposobu jego sfinansowania.Ma to szczególne znaczenie w świetle jego wcześniejszej decyzji o odejściu latem z gabinetu Keira Starmera. Powodem był brak zobowiązania ówczesnego premiera do zwiększenia wydatków obronnych.
Teraz odpowiedzi dotyczące pieniędzy mają nadejść po przyszłorocznym przeglądzie wydatków publicznych. Do tego czasu nie przedstawiono szczegółów wyjaśniających, jak budżet ma udźwignąć zadeklarowany wzrost nakładów.
W tle pozostaje ostrzeżenie ministra obrony Wesa Streetinga, że kraj musi być gotowy na wojnę w ciągu 1000 dni. Krytycy wskazują więc na rozdźwięk między pilnością tych deklaracji a terminem przedstawienia planu finansowego.
100 GBP pomocy według wartości nieruchomości sprzed 35 lat
Wśród działań osłonowych znalazła się nowa dopłata Household Energy Payment w wysokości 100 GBP. Ma ona pomóc milionom gospodarstw domowych w pokryciu kosztów energii podczas zimy.Wsparcie przewidziano dla około 20 mln gospodarstw w nieruchomościach należących do przedziałów Council Tax od A do D. Wypłaty mają trafiać bezpośrednio na konta bankowe od stycznia 2027 roku.
Zobacz też:
Zastrzeżenia dotyczą sposobu wyznaczania uprawnionych. Krytycy zwracają uwagę, że podstawą przyznania pieniędzy będą przedziały podatkowe oparte na wycenach nieruchomości z 1991 roku.
O dostępie do nowej pomocy ma zatem decydować klasyfikacja wynikająca z wartości domów sprzed 35 lat. To właśnie wybór tego kryterium stał się jednym z punktów sporu wokół programu.
Wyższy podatek bankowy i pytania o koszty dla klientów
Budżet zakłada również zwiększenie dodatkowego podatku od zysków banków i towarzystw budowlanych, znanego jako Bank Surcharge. Stawka dla instytucji z zyskami przekraczającymi 100 mln GBP ma wzrosnąć z 3 do 6 proc.Podwyżka jest mniejsza niż poziom 8 proc., którego obawiały się banki. Mimo to eksperci finansowi ostrzegają, że instytucje będą szukać sposobów odzyskania części pieniędzy od klientów.
Jednym ze wskazywanych skutków są wyższe koszty kredytów hipotecznych. Banki mogą również ograniczyć premie za przeniesienie rachunku, podnieść opłaty za konta albo zmienić warunki ich prowadzenia.
Są to przewidywane reakcje sektora, a nie ogłoszone już zmiany w ofertach. Obawy dotyczą jednak tego, jaka część dodatkowego obciążenia ostatecznie przypadnie klientom.
Prognoza spadku dochodów mimo doraźnej pomocy
Najszerszy zarzut wobec budżetu dotyczy perspektyw poziomu życia. Według przywołanych wyliczeń Resolution Foundation typowe dochody mają spaść o 3 proc. do planowanego końca obecnej kadencji parlamentu w roku 2028/29.Analiza wskazuje na pogorszenie sytuacji odpowiadające kwocie około 1050 GBP. Presja związana z kosztami utrzymania ma więc pozostać odczuwalna mimo zapowiedzianych działań osłonowych.
Wśród nich są dopłata energetyczna w wysokości 100 GBP dla około 20 mln gospodarstw oraz przedłużenie zniesienia VAT na rachunki za energię do lipca 2027 roku. Krytycy oceniają jednak, że czasowa pomoc nie rozwiązuje problemu słabych perspektyw dochodowych.
Szefowa IFS Helen Miller określiła ten obraz jako „przygnębiający”. „Żadne tymczasowe pakiety wsparcia w związku z kosztami utrzymania tego nie naprawią. Potrzebujemy silniejszej gospodarki” – powiedziała.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Zmiana czasu w Wielkiej Brytanii. Kiedyś każde miasto miało własny czas |

