Zaloguj się Załóż konto

Miliony gospodarstw w Wielkiej Brytanii czeka droższy kredyt. Nadchodzą kolejne podwyżki rat

Miliony gospodarstw w Wielkiej Brytanii czeka droższy kredyt. Nadchodzą kolejne podwyżki rat

Ponad 2,3 mln gospodarstw w Wielkiej Brytanii zakończy w 2027 roku okres stałego oprocentowania kredytów. Perspektywa podwyżek stóp pogarsza ich sytuację.

Dla milionów gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii koniec obecnej umowy kredytowej oznacza perspektywę wyższych miesięcznych wydatków.

Wiele rodzin będzie musiało wybrać nową ofertę w czasie, gdy koszty finansowania ponownie rosną. Jednocześnie domowe budżety obciążają droższa żywność i energia.

Oczekiwana w tym tygodniu decyzja Banku Anglii dodatkowo zwiększa niepewność wśród kredytobiorców.

Według danych organizacji branżowej UK Finance ponad 2,3 mln gospodarstw domowych zakończy w 2027 roku okres stałego oprocentowania kredytu hipotecznego.

Przejście na nowe warunki będzie dla wielu z nich oznaczało wyraźny wzrost rat.

Problem dotyczy również osób, których dotychczasowe umowy wygasają jeszcze w tym roku.

Wcześniejsze prognozy wskazywały, że między lipcem a grudniem na nowe oprocentowanie przejdzie około 700 tys. kredytobiorców.


Bank Anglii przed decyzją o stopach procentowych

Na rynkach finansowych przeważa oczekiwanie, że 5 listopada dziewięcioosobowy Komitet Polityki Pieniężnej Banku Anglii, czyli MPC, podniesie główną stopę procentową z 3,75 do 4 proc. Tłem dla tej decyzji jest dalszy wzrost inflacji, która we wrześniu osiągnęła 3,5 proc.

Byłaby to pierwsza zmiana stóp od grudnia 2025 roku. Według oczekiwań odzwierciedlonych w wycenach rynkowych rozpoczęłaby serię czterech podwyżek po 0,25 punktu procentowego, prowadzącą do lipca 2027 roku.


Ekonomiści londyńskiego City nie są jednak zgodni z takim scenariuszem. Wielu z nich uważa, że bardziej prawdopodobne są dwie podwyżki. Ostateczny przebieg zmian będzie zależał od kolejnych danych o inflacji i kondycji gospodarki.

Jeszcze przed wojną na Bliskim Wschodzie oczekiwano zupełnie innego kierunku polityki pieniężnej. Bank Anglii miał w tym roku kilkakrotnie obniżyć stopy, a inflacja stopniowo zbliżać się do celu wynoszącego 2 proc.

Kredyty drożeją, choć główna stopa pozostaje bez zmian

Brak decyzji o podwyżce stóp w ostatnich miesiącach nie uchronił kredytobiorców przed wzrostem kosztów nowych ofert. Na ich ceny wpłynęły zawirowania na rynku obligacji, związane między innymi z drożejącą energią i obawami o inflację w następstwie wojny na Bliskim Wschodzie.

Wzrosły stawki swap, które mają znaczenie przy ustalaniu oprocentowania kredytów hipotecznych ze stałą stopą. Z tego powodu oferta dostępna po zakończeniu dotychczasowej umowy zależy także od warunków rynkowych, a nie wyłącznie od aktualnej głównej stopy Banku Anglii.

Jej podniesienie grozi dalszym wzrostem kosztów finansowania. Dla gospodarstw przechodzących na nowe umowy oznaczałoby to dodatkowe obciążenie w okresie, gdy pozostałe wydatki również rosną.

Skutki droższych kredytów widać już na rynku mieszkaniowym. Dane opublikowane w ubiegłym tygodniu pokazały, że we wrześniu liczba zatwierdzonych kredytów hipotecznych spadła do poziomu bliskiego najniższemu od trzech lat. Rosnące koszty pożyczania pieniędzy zniechęcały potencjalnych kupujących.


Dochody rodzin pod presją, rachunki za energię w górę

Perspektywa wyższych rat zbiega się z pogorszeniem prognoz dotyczących domowych finansów. Biuro Odpowiedzialności Budżetowej, czyli OBR, ostrzegło przy okazji ubiegłotygodniowego budżetu, że dochody rozporządzalne gospodarstw domowych po uwzględnieniu inflacji spadną w 2027 roku o 0,6 proc.

To wyraźna zmiana wobec prognozy z marca, która zakładała wzrost o 0,6 proc. David Miles z OBR określił te perspektywy jako „dość ponury obraz”.

Jednym z głównych powodów pogorszenia sytuacji jest szok związany z cenami energii. Według OBR podniesie on inflację konsumencką w 2026 roku do 3,5 proc., podczas gdy w marcu przewidywano 2 proc.

Kolejnego wzrostu kosztów energii oczekuje się już w styczniu 2027 roku. Z najnowszej prognozy EDF wynika, że ustalany przez Ofgem roczny poziom limitu cen energii wzrośnie o ponad 400 GBP. Limit wpływa na wysokość rachunków gospodarstw domowych.

Brytyjski minister finansów John Healey uczynił jednym z głównych punktów budżetu wypłatę 100 GBP dla 20 mln gospodarstw domowych. Jak wyjaśniał, celem jest „złagodzenie presji w najzimniejszych miesiącach i pomoc w dotrwaniu do wiosny”.

Pakiet dotyczący kosztów życia obejmował także rezygnację z podwyżek akcyzy paliwowej zaplanowanych przez Rachel Reeves oraz przedłużenie obniżki VAT na rachunki za prąd. Finansowanie tych działań oparto na podwyżkach podatków obejmujących banki, oszczędzających i właścicieli wynajmowanych nieruchomości.

Bank centralny obserwuje ceny i wynagrodzenia

Od początku wojny z Iranem Bank Anglii przyjmował postawę wyczekującą. Inne banki centralne, w tym amerykańska Rezerwa Federalna, Bank Japonii i Europejski Bank Centralny, podniosły już w tym roku koszt pieniądza.

Prezes Banku Anglii Andrew Bailey wskazywał, że MPC uważnie sprawdza, czy wzrost cen przekłada się na szybszy wzrost wynagrodzeń. Chodzi o tak zwane efekty drugiej rundy, które sprzyjają utrwaleniu inflacji.

Sytuację komplikuje utrzymywanie się historycznie wysokich cen ropy. Zamknięcie cieśniny Ormuz ograniczyło dostawy, a przedłużający się wzrost kosztów surowca przełożył się na dalszą presję cenową.

Bank Anglii opublikuje w tym tygodniu, wraz z decyzją o stopach procentowych, nowe prognozy wzrostu gospodarczego i inflacji. Będą one istotnym sygnałem dla kredytobiorców próbujących ocenić, w jakich warunkach przyjdzie im zawierać kolejne umowy.

Brytyjska gospodarka w pierwszej połowie 2026 roku rozwijała się szybciej, niż oczekiwano, zajmując wspólnie pierwsze miejsce pod względem tempa wzrostu w grupie G7. Według Urzędu Statystyk Narodowych, czyli ONS, częściowo przyczyniły się do tego sektory związane ze sztuczną inteligencją.

Prognozy na 2027 rok zostały jednak mocno obniżone. Rosną obawy, że utrzymujące się wysokie koszty energii zaczną coraz silniej hamować aktywność gospodarczą.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
British Gas wraca do przymusowego montażu liczników. Kontrowersyjna decyzja przed zimą w Wielkiej Brytanii
 Czytaj następny artykuł:
Funt spada mimo dobrych danych z Wielkiej Brytanii. Ważna decyzja już w czwartek