Wiadomości
Mieszkańcy ulicy oskarżeni o antyspołeczne zachowanie, bo dzieci bawią się przed domem
Osoby zamieszkujące North Weald Gardens dowiedziały się, że zostaną eksmitowane, jeśli nie przestaną gromadzić się na ulicy i nie będą nadzorować swoich dzieci – donosi Metro.
Rozsyłająca listy spółdzielnia mieszkaniowa stwierdziła w nich, że chce, aby mieszkańcy czuli się bezpiecznie. Nakazała im powstrzymać hałas i zagroziła konsekwencjami.
Matka czwórki dzieci Leanne Nosworthy tłumaczy, że zarówno ona, jak i jej sąsiedzi nie robią nic złego. Otrzymali ostrzeżenie jedynie za to, że korzystali ze słonecznej pogody. Kobieta mówi, że nikt nie biega po ulicy, nie pije, nie krzyczy. Ona sama wychodzi na zewnątrz wieczorem jedynie po to, by zapalić papierosa. Potem wraca do domu.
Steve Ford z PCH poinformował, że chciał tylko zachęcić dzieci do zabaw w sąsiedztwie, ale pod nadzorem. On sam wie, że dzieci lubią się bawić w pobliżu swoich domów. Spółdzielnia prosi jedynie o to, by szanować współmieszkańców.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Amerykańska dziennikarka mówi wprost: Zamachowcy to muzułmanie | Czytaj następny artykuł: Imigranci ponownie atakują kierowców ciężarówek w Calais |
Gorące Tematy

Wielka Brytania rozda darmowe domowe baterie. Rachunki za prąd mogą spaś…

Najbiedniejsze miasta w Anglii. Birmingham awansowało na 2. miejsce

easyJet uruchamia trzy nowe trasy z Wielkiej Brytanii

15-latek postrzelony w parku w Birmingham. Policja zwiększa liczbę patro…

Szef Ryanaira ostrzega pasażerów. Samolot odleci, nawet jeśli utkniesz w…

Miliony osób w Wielkiej Brytanii zapłacą wyższy podatek. Sześć legalnych…

Nowy premier Wielkiej Brytanii zapowiada pierwsze ulgi. Tańszy prąd i po…