Wiadomości
Dziś strajk nauczycieli - zamknięto ponad 200 szkół
Do protestu organizowanego przez dwa największe oświatowe związki zawodowe - National Union of Teachers (NUT) i NASUWT - przyłączyło się dziś większość nauczycieli z East of England, East Midlands, West Midlands, Yorkshire i Humberside.
W Wolverhampton zamknięto 59 szkół, w Staffordshire 69 szkół, 16 szkół w Birmingham, 16 w Sandwell i 43 w Walsall.
Sekretarz generalny NUT Christine Blower oświadczył, że rząd – bagatelizując problemy, z jakimi boryka się obecnie kadra nauczycielska – nie pozostawia im innego wyboru, jak tylko wyjść na ulicę.
Ostatni sondaż pokazuje, że 61 proc. Brytyjczyków popiera dążenia nauczycieli do poprawy ich warunków pracy, ale większość z nich jednocześnie uważa, że strajki powinny być zabronione. Protesty uliczne bezpośrednio zakłócają dzień pracy samych rodziców, powodują przestoje w edukacji dzieci i obniżają reputację samych pedagogów – zaznacza rzeczniczka Ministerstwa Edukacji.
Pierwszy regionalny strajk nauczycieli odbył się 27 czerwca w North West. Kolejne zapowiedziane są na 17 października w North East, South East, South West i Londynie. W planach ogłoszonych przez związki zawodowe znajduje się również przedświąteczny strajk generalny.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Tysiące kobiet zagrożonych rakiem piersi | Czytaj następny artykuł: Kosze na śmieci na kółkach dla mieszkańców Dudley |
Gorące Tematy

Dodatkowy Bank Holiday w Wielkiej Brytanii. Rząd wybrał datę, ale stawia…

Wielka Brytania podnosi wiek emerytalny. Kiedy kolejne zmiany?

Ryanair wydaje ważne ostrzeżenie dla podróżnych mających zarezerwowane l…

Polska rodzina znaleziona martwa w domu w UK. Nie żyją rodzice i 8-letni…

Ryanair wydaje „ważny” komunikat dla podróżnych. Nie ubierajcie tego prz…

Wielka Brytania szykuje duże zmiany na rynku pracy. Rząd chce zmienić za…

Wielka Brytania przygotowuje się na najgorsze. Rząd apeluje do obywateli