Wiadomości
Imigranci przyczynili się do ogromnego wzrostu populacji Birmingham

Za zaobserwowany w ciągu ostatnich dziesięciu lat w Birmingham wzrost populacji w niemal 60 proc. odpowiadają imigranci.
Za zaobserwowany w ciągu ostatnich dziesięciu lat w Birmingham wzrost populacji w niemal 60 proc. odpowiadają imigranci.Pomiędzy 2007 a 2016 rokiem do stolicy West Midlands sprowadziło się z zagranicy 136357 osób - wynika z danych opublikowanych przez Office for National Statistics. W tym samym czasie prawie 76 tys. mieszkańców Birmingham opuściło je wyjeżdżając do innego kraju. Zysk netto w tym przypadku wynosi 60393. Liczba ta odpowiada 5 proc. populacji miasta (jeśli przyjmiemy, że ludzie ci nadal mieszkają w Birmingham) i przekłada się na 58-procentowy wzrost w liczbie mieszkańców.
Inne czynniki mające wpływ na wielkość populacji to liczba narodzin, zgonów oraz ludzi przemieszczających się po terenie Wielkiej Brytanii. Z najnowszych danych wynika, że przyrost naturalny w Birmingham jest dodatni (liczba narodzin przekracza liczbę zgonów), jednak wiele osób opuszcza miasto i przeprowadza się do innych miejsc w UK.
W niektórych częściach regionu West Midlands zjawisko imigracji niemal całkowicie odpowiada za wzrost populacji. Dla przykładu w Coventry pomiędzy 2006 a 2016 rokiem liczba mieszkańców zwiększyła się o 52782 osoby. 98 proc. z nich, to imigranci.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Wielka Brytania rozprawia się z benefitami. DWP rozszerza kontrole kont …

Wielka Brytania wprowadza reformę Universal Credit. Od kwietnia nowe zas…

Brytyjska wyspa oferuje darmowe mieszkanie. Warunek sprawia, że mało kto…

Wielka Brytania zmienia zasady wjazdu. Od 25 lutego nowe przepisy dla po…

Wielka Brytania: Pracował w Lidlu ponad 10 lat. Stracił pracę przez bute…

15-latek skazany za zabójstwo 12-letniego Leo Rossa. Sąd ujawnia tożsamo…

Ostrzeżenie przed 4-godzinnymi kolejkami na lotniskach. Chaos wokół EES …