Wiadomości
Brytyjczyk obwiniający "Polaków" o utratę pracy, skazany na więzienie
Bezrobotny Brytyjczyk, obwiniający "polskiego Pete’a" o utratę pracy, w akcie zemsty rzucił kamień w okno domu "Polaka", którego obwinił za swoje niepowodzenie.W rzeczywistości ofiarą aktu przemocy nie padł Polak tylko obywatel Czech Patrik Michalek. Podczas rozprawy odbywającej się w sądzie magistrackim w Wigan poinformowano, że mężczyzna wraz z rodziną mieszka w Tyldesley od pięciu lat. Czech twierdzi, że nie zrobił niczego, co mogłoby sprowokować jego dawnego kolegę z pracy Patricka Morana do napaści, która miała miejsce w zeszły czwartek około godziny 8:30 przy Johnson Street.
Oskarżyciel Katie Beattie mówi, że szczęśliwym zrządzeniem losu w momencie działań Morana nikogo nie było w domu. Krótko po zdarzeniu Brytyjczyk zadzwonił na policję i przyznał się do tego, co zrobił. Wskazał funkcjonariuszom dokładne miejsce incydentu.
Mężczyzna mówił o tym, że stracił pracę, wspomniał o człowieku, którego nazywał „polskim Petem” i o tym, że powinien on wrócić do Polski. Upierał się, że nie jest rasistą, ale przez całą drogę do radiowozu wspominał o Polakach. Moran powiedział też policjantom, że zażywa narkotyki i przed przesłuchaniem powinien zostać przewieziony do szpitala na badanie. Przepytywany zagroził, że jeśli nie trafi do więzienia za to, co zrobił, wróci na Johnson Street i podpali dom.
Obrońca Morana - Kevin Liston - powiedział, że jego klient pracował w Morrisons w Astley przez prawie dziesięć lat i twierdził, że imigranci zmówili się przeciwko niemu sprawiając, że czas w pracy był dla niego nie do zniesienia. Mężczyzna przestał pojawiać się w firmie, a przełożeni w końcu go zwolnili. Wtedy życie oskarżonego zawaliło się - stracił dom, ponieważ nie było go stać na opłacanie czynszu.
Moran trafił do hostelu, ale był tam bardzo nieszczęśliwy, bo jego współlokatorzy zażywali heroinę i kokainę, więc aby ich uniknąć, stał się bezdomnym. Potem stwierdził, że lepiej będzie mu w więzieniu, dlatego rzucił kamieniem w dom Czecha i sam zadzwonił po policję.
Brytyjczyk przyznał się do motywowanego rasizmem zniszczenia mienia i złamania zasad warunkowego zwolnienia, które na niego nałożono za kradzież w październiku zeszłego roku. Usłyszał wyrok ośmiu tygodni więzienia. Podczas odczytywania kary sędzia powiedział, że czyn Morana był ewidentnie aktem zemsty o podłożu rasowym.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Bank Anglii wydał ważne ostrzeżenie dla osób płacących gotówką

Dodatkowy bank holiday w UK. Tysiące osób mogą świętować do rana

Kupujesz raz za 40 pensów, wymieniasz za darmo. Brytyjski supermarket po…

Ryanair objęty dochodzeniem za pobieranie opłat od rodziców za miejsca o…

Wielka Brytania: Popularne zoo oferuje bilety za 10 GBP. Jest jeden waru…

Wielka Brytania zmienia zasady świadczeń. Nowe przepisy DWP już obowiązu…

Wielka Brytania szykuje się na falę upałów. Temperatury mogą sięgnąć naw…