Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Rozpoczęła się kampania wyborcza. Według sondaży konserwatyści mają 15-procentową przewagę

31 października, w dniu, w którym Wielka Brytania miała opuścić Unię Europejską, premier Boris Johnson i lider opozycji Jeremy Corbyn rozpoczęli kampanię przed przedwczesnymi wyborami.

Wypory są zaplanowane na 12 grudnia i mają one przełamać impas wokół brexitu.

"Jestem niezmiernie sfrustrowany, że nie udało nam się dzisiaj doprowadzić do wyjścia z UE" - powiedział Johnson w dniu, w którym Wielka Brytania miała opuścić Unię Europejską.


Natomiast Lider opozycyjnej Partii Pracy przekonywał, że nadchodzące wybory to " jedyna szansa, by na zawsze zmienić nasz kraj". "Razem możemy zniszczyć skorumpowany system i zbudować sprawiedliwszy kraj, który będzie troszczyć się o wszystkich" - mówił Corbyn.

Corbyn powtórzył wcześniejsze zapowiedzi, że w przypadku zwycięstwa Partia Pracy upaństwowi koleje, pocztę, sieci energetyczne i wodociągi, a także nałoży wyższe podatki na sektor finansowy.

Ponieważ Partia Pracy nie ma sprecyzowanego stosunku do brexitu, Corbyn chce skoncentrować uwagę wyborców na innych sprawach. Zapowiedział jednak, że jeśli zostanie premierem to otworzy negocjacje z UE na temat rozsądnych relacji ze Wspólnotą".


Do niedoszłego brexitu nawiązywał natomiast Boris Johnson, mówiąc "Jestem niezmiernie sfrustrowany, że nie udało nam się dzisiaj doprowadzić do brexitu. Mieliśmy fantastyczną umowę na stole"

Johnson, za brak brexitu obarczył winą Corbyna i zapowiedział, że tym razem doprowadzi brexit do końca i najpóźniej w styczniu przyszłego roku Wielka Brytania opuści Unię Europejską.

Według dwóch ostatnio opublikowanych sondaży wyborczych Partia Konserwatywna ma przewagę 15-17 punktów proc. nad Partią Pracy.

-
 


Czytaj poprzedni artykuł:
60 tys. przestępców seksualnych jest na wolności - jak sprawdzić, czy mieszkasz w pobliżu jednego z nich?
 Czytaj następny artykuł:
Uwaga: Autostrada M6 zamknięta z powodu wypadku