Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Tajny schowek w sklepie w Erdington wypełniony papierosami i wódką z przemytu

Sklep w Erdington może stracić licencję po tym, jak został oskarżony o sprzedaż przemycanego tytoniu i alkoholu uczniom.

Stwierdzono również, że sklep może wspierać „zorganizowaną przestępczość” pieniędzmi wygenerowanymi z tych towarów.

Maxi Food mieszczący się na Wood End Road w Erdington, stanął przed komisją licencyjną rady miejskiej po tym, jak skonfiskowano tam 32 butelki nielegalnej wódki i 514 paczek nielegalnych papierosów.


Towary te sklep przechowywał w dobrze ukrytym schowku mieszczącym się za ladą sklepu.

Nielegalne towary zostały odkryte podczas wizyty policji z West Midlands i inspektorów z Trading Standards na początku tego roku.

Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie od osoby, skarżącej się, że w tym sklepie codziennie sprzedaje się nielegalny tytoń i alkohol i że sklep sprzedaje te rzeczy dzieciom z lokalnej szkoły.

Podczas wizyty funkcjonariusze zauważyli na ladzie sześć butelek wódki, na których były naklejone naklejki z ceną, jednak żadna nie miała banderoli.


Zauważono też dwie otwarte paczki papierosów na ladzie. Chociaż sprzedający mężczyźni powiedzieli, że to ich prywatne papierosy, doświadczeni inspektorzy zaczęli podejrzewać, że sklep sprzedaje papierosy na sztuki, co jest wykroczeniem nie, tylko jeśli sprzedaje się je dzieciom.

Jak poinformował rzecznik West Midlands Police: „Podczas wizyty inspektor Trading Standards zauważył ukryty schowek pod ladą i uważał, że jest w nim więcej papierosów”.

Trzej obecni funkcjonariusze na miejscu próbowali otworzyć schowek, jednak bezskutecznie, bo skrytka była zamknięta za pomocą zamka magnetycznego.


Dopiero po jakimś czasie sprzedawca zgodził się na to, że sam go otworzy.

Znaleziono tam bardzo dużo nielegalnych paczek papierosów. Było ich znacznie więcej niż legalnych papierosów na wystawie, co jak twierdzi policja, sugeruje, że ich głównym źródłem handlu z tytoniem są nielegalne produkty.

Podczas posiedzenia komisji stwierdzono, że sklep miał beztroskie podejście do nielegalnego handlu, z całkowitym lekceważeniem ustaleń licencyjnych.


„Nabycie nielegalnych towarów wymagało wykorzystania zorganizowanych gangów przestępczych, które współpracują z legalnymi firmami w celu dystrybucji i sprzedaży produktów”.

„Posiadacz licencji lokalu zapewniał w ten sposób finansowanie i wspierał zorganizowane gangi przestępcze”.

„Pieniądze wygenerowane z nielegalnego zakupu tych towarów mogły finansować inne operacje przestępcze, które z kolei mogą mieć jeszcze bardziej negatywny wpływ na szerszą społeczność” - stwierdzono.

Na spotkaniu komisji nie zabrał głosu żaden przedstawiciel sklepu. Oczekuje się, że decyzja dotycząca licencji zostanie wydana w ciągu pięciu dni roboczych.

-
 
Global Centre


Czytaj poprzedni artykuł:
Wielka Brytania zatwierdziła kolejny lek na Covid-19
 Czytaj następny artykuł:
Boris Johnson zorganizował dwie imprezy podczas lockdownu w zeszłym roku


// //