Wiadomości
Wielka Brytania i UE uzgodniły projekt umowy. Zniknąć mają kosztowne bariery po brexicie
Wielka Brytania i UE uzgodniły projekt zmian w handlu żywnością. Eksporterzy mają uniknąć kontroli i opłat za certyfikaty sięgających 200 GBP.
Wielka Brytania i Unia Europejska uzgodniły projekt porozumienia, które ma znieść kontrole wprowadzone po brexicie w handlu żywnością i produktami rolnymi.
Dokument powstał przed zaplanowanym na ten miesiąc szczytem brytyjsko-unijnym.
Według ustaleń BBC liczący około 200 stron tekst przekazano państwom członkowskim do rozpatrzenia. Nie jest to jeszcze ostatecznie zatwierdzona umowa.
Dla przedsiębiorców porozumienie oznaczałoby ograniczenie dokumentacji, opłat i kontroli towarzyszących przewozowi towarów przez granicę.
Otworzyłoby też drogę do wznowienia eksportu części brytyjskich produktów, który po wyjściu ze wspólnego rynku został zablokowany.
Certyfikaty i opłaty mają zniknąć z handlu z UE
Projekt dotyczy porozumienia sanitarnego i fitosanitarnego, określanego skrótem SPS. Obejmuje ono zasady związane z bezpieczeństwem żywności, zdrowiem zwierząt i ochroną roślin.To najważniejszy z dotychczas uzgodnionych elementów tzw. resetu relacji po brexicie. Nowe rozwiązania mają usunąć znaczną część barier, z którymi firmy zetknęły się po opuszczeniu przez Wielką Brytanię jednolitego rynku UE.
Porozumienie ma znieść konieczność uzyskiwania eksportowych świadectw zdrowia kosztujących 200 GBP oraz certyfikatów fitosanitarnych za 25 GBP. Przewiduje również likwidację opłat za inspektorów, certyfikatów dotyczących produktów ekologicznych, części opłat portowych oraz kosztów pobierania próbek i innych kontroli w handlu z UE.
Brytyjski rząd szacuje, że korzyści dla gospodarki wyniosą docelowo 5,1 mld GBP rocznie. Jest to prognoza dotycząca efektów porozumienia po jego wdrożeniu, a nie kwota oszczędności osiągniętych już przez przedsiębiorstwa.
Powrót eksportu i paszportów dla zwierząt
Umowa ma pozwolić na wznowienie eksportu z Wielkiej Brytanii do UE świeżych kiełbas, burgerów, skorupiaków i mięczaków z brytyjskich wód oraz sadzeniaków ziemniaka. To konkretne grupy produktów, których sprzedaż na unijnym rynku ucierpiała wskutek zmian po brexicie.Projekt przewiduje również przywrócenie możliwości korzystania z paszportów dla zwierząt domowych zabieranych z Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej. Byłaby to zmiana istotna dla osób podróżujących ze swoimi pupilami.
Poparcie dla planów dotyczących handlu żywnością wyrazili przedstawiciele supermarketów i rolników. Część zwolenników brexitu krytykuje natomiast ponowne przyjmowanie unijnych regulacji.
Wielka Brytania będzie dostosowywać przepisy do unijnych
Zniesienie barier wiąże się z zobowiązaniem Wielkiej Brytanii do przestrzegania unijnych standardów dotyczących handlu roślinami, zwierzętami i żywnością oraz dostosowywania się do ich zmian. Ten mechanizm określa się jako „dynamiczne dostosowanie”.Brytyjskie przepisy w dużej mierze pozostają zgodne z unijnymi, ale w niektórych obszarach pojawiły się różnice. Przykładem jest hodowla precyzyjna roślin w Anglii, wcześniej określana jako edycja genów.
Według BBC w ostatnich tygodniach uzgodniono rozwiązania przejściowe dotyczące tego obszaru na okres wprowadzania nowych przepisów UE. Szczegóły te mają znaczenie dla pogodzenia odmiennych regulacji z planowanym uproszczeniem handlu.
Rząd zapowiedział już projekt ustawy European Partnerships Bill, który ma stworzyć podstawę prawną do stosowania nowych unijnych zasad. Przepisy mają umożliwić także dostosowania potrzebne do połączenia brytyjskiego i unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji.
Takie połączenie ma oszczędzić brytyjskim eksporterom konieczności płacenia nowej unijnej opłaty węglowej na granicy.
Na stole także podróże młodych i współpraca energetyczna
Do państw członkowskich trafiły również projekty porozumień dotyczących handlu emisjami oraz programu podróży i pracy dla młodych ludzi. Towarzyszy im liczący 15 stron projekt wspólnego oświadczenia przywódców Wielkiej Brytanii i UE.Zobacz też:
Dokumenty mają zostać omówione w środę na posiedzeniu Coreperu, czyli Komitetu Stałych Przedstawicieli państw członkowskich przy UE. Część najważniejszych szczegółów programu Youth Experience Scheme, w tym planowana liczba uczestników, pozostaje do uzgodnienia na szczeblu politycznym w najbliższych dniach.
Kwestia obniżenia pełnych opłat pobieranych od zagranicznych studentów z UE prawdopodobnie zostanie przesunięta na przyszły rok. Podobny termin przewidywany jest dla planu ponownego połączenia rynków energii elektrycznej.
Według ustaleń BBC projekty mają też zawierać odniesienia do udziału Wielkiej Brytanii w programach współpracy obronnej oraz dostępu do baz danych organów ścigania. Zapowiadane są również pewne zapewnienia dotyczące unijnych planów „Made in Europe”.
Brytyjskie firmy domagają się szerszej zmiany relacji
Debacie o porozumieniu towarzyszą postulaty British Chambers of Commerce, czyli Brytyjskich Izb Handlowych. Organizacja opublikowała w poniedziałek analizę opinii swoich członków, wskazując, że obecne relacje handlowe z UE „nie przynoszą oczekiwanych rezultatów”.Według BCC przedsiębiorstwa nadal zmagają się z „gąszczem biurokracji po brexicie”. Organizacja wskazuje, że umowa handlowa zawarta przez rząd Borisa Johnsona dawała pierwszeństwo swobodzie regulacyjnej Wielkiej Brytanii przed uniknięciem nowych kontroli, formalności i opóźnień.
W badaniu BCC 56 proc. firm prowadzących eksport stwierdziło, że chce usunięcia formalności celnych i opóźnień w handlu z UE, aby rozwijać działalność. Wśród przedsiębiorstw produkcyjnych odsetek ten wyniósł 58 proc.
Organizacja przedstawiła dziewięć wariantów przyszłych relacji. Wśród nich znalazły się unia celna, relacja z jednolitym rynkiem na wzór szwajcarski oraz model stowarzyszenia określany jako „kanadyjski”.
BCC przywołuje także analizy gospodarcze wskazujące, że największe długoterminowe korzyści przyniosłoby ponowne dołączenie do jednolitego rynku lub samej Unii Europejskiej. Domaga się od rządu zbadania i opublikowania dostępnych możliwości, jednocześnie konsultując stanowisko ze swoimi członkami.
„Rząd musi przeanalizować wszystkie opcje, trzeźwo ocenić kompromisy związane z każdą z nich i od początku włączyć biznes w proces podejmowania decyzji” – powiedziała dyrektor generalna BCC Shevaun Havilland.
Premier Andy Burnham zapowiedział, że chce wykorzystać listopadowy szczyt do rozpoczęcia rozmowy o długoterminowym kierunku relacji Wielkiej Brytanii z UE. Wspomniał również o „pójściu na całość”, odnosząc się do ponownego członkostwa w Unii.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

DWP potwierdza nowe emerytury w Wielkiej Brytanii. Takie stawki będą od …

Wielka Brytania podnosi ulgę dla osób dorabiających do 3000 GBP. Zmiana …

Council Tax w Wielkiej Brytanii rośnie. Sprawdzenie rachunku daje szansę…

Wielka Brytania i UE uzgodniły projekt umowy. Zniknąć mają kosztowne bar…

Wielka Brytania szykuje ogromną zmianę w emeryturach. Miliony pracownikó…

Budżet w Wielkiej Brytanii pod ostrzałem. Sześć decyzji, które budzą naj…

Brytyjski dostawca energii rozdaje koce elektryczne i inne akcesoria

