Zaloguj się Załóż konto
bham.pl Wiadomości Wielka Brytania Po śmierci Polaka, bar w West Bromwich stracił licencję, z powodu „powiązania z poważną przestępczością”
Po śmierci Polaka, bar w West Bromwich stracił licencję, z powodu „powiązania z poważną przestępczością”
   sledzik    Wykop    Gwar    Facebook   

Członkowie komitetu licencyjnego Rady Sandwell unieważnili licencję na sprzedaż alkoholu dla Village Bar, na piętrze którego znajdował się Polski Bar Klimat.

Licencja została wycofana, po wszczęciu dochodzenia w sprawie morderstwa Polaka.

Daniel Pelechacz został znaleziony nieprzytomny na ulicy Temple Street w West Bromwich, w niedzielę 30 września o 4:30 rano. 40-latek, został przewieziony do szpitala, ale niestety dwa dni później zmarł z powodu odniesionych obrażeń.


12 października radni tymczasowo zawiesili licencję dla baru, ale policja złożyła wniosek aby na posiedzeniu komitetu odwołali ją na stałe. 

Według policji bar w West Bromwich jest „powiązany z poważną przestępczością”.

W tym tygodniu odbyła się rozprawa w sprawie śmierci Polaka.

Policja uważa że 40-letni Daniel Pelechacz został zepchnięty ze schodów lub spadł z nich na skutek kopnięcia.

W nocy z soboty na niedzielę mężczyzna był w Polskim Barze Klimat znajdującym się na pierwszym piętrze Village Bar w West Bromwich.


Według ostatnich informacji, ujawnionych na rozprawie sądowej, Polak zmarł z powodu obrażeń głowy, których doznał gdy został wyrzucony z klubu.

Policja aresztowała czterech mężczyzn w wieku 30, 35, 37 i 39 lat, pod zarzutem morderstwa Polaka. Wszyscy czterej mężczyźni po przesłuchaniu zostali zwolnieni za kaucją i oczekują na dalsze dochodzenie.

Detektyw Mark Allen z West Midlands Police powiedział na rozprawie sądowej, że uważa że Pelechacz został napadnięty.

„Policjanci znaleźli go nieprzytomnego z obrażeniami głowy i skaleczeniami twarzy, mężczyzna został zabrany do szpitala Queen Elizabeth. Ustalono, że doznał poważnych obrażeń głowy" - powiedział detektyw Allen.

"Zmarł 2 października. Dochodzenie doprowadziło nas do przekonania, że w momencie zamykania klubu nocnego mężczyzna został z niego wyrzucony.”


"Został popchnięty, albo kopnięty i spadł z góry schodów na dół, przez co doznał urazów głowy.

Klub nocny znajduje się na pierwszym piętrze i prowadzą do niego strome schody” - zauważył Allen

„Policja znalazła Pelechacza opartego o ścianę około pięciu do dziesięciu metrów od wejścia do klubu nocnego.

W wyniku dochodzenia policja aresztowała czterech mężczyzn w związku z podejrzeniem o spowodowanie śmierci Pelechacza." - powiedział Detektyw Allen.

Koroner Zafar Siddique odroczył dochodzenie do stycznia, aby poczekać na dalsze szczegóły sprawy, która wciąż jest na wczesnym etapie.

piątek, 09 listopada 2018 11:35
 



Czytaj poprzedni artykuł:
Wypadek konwoju przewożącego Theresę May w Belgii
  Czytaj następny artykuł:
Magical Lantern Festival w Botanical Gardens w Birmingham