Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Hipokryzja. Korek prywatnych odrzutowców na szczycie klimatycznym w Glasgow

Na szczyt klimatyczny w Glasgow przybyło wielu światowych przywódców i przedstawicieli gałęzi biznesu, którzy jako środek transportu wybrali odrzutowce.

Brytyjskie media zauważają, że to właśnie odrzutowce emitują ogromne ilości CO2.

Tylko w niedzielę na lotnisku w Glasgow lądowały co najmniej 52 prywatne odrzutowce, w sumie w związku z COP26 do Szkocji przyleciało 400 takich maszyn – podaje Daily Mail.


Niektóre samoloty po wylądowaniu musiały — już puste — ponownie wystartować i lecieć na okoliczne lotniska, ponieważ w Glasgow brakowało dla nich miejsc postojowych.

Wśród osób, które przybyły na konferencję klimatyczną prywatnymi odrzutowcami, jest założyciel i prezes Amazona.

Jeff Bezos rozmawiał z delegatami na konferencji klimatycznej COP26 o tym, jak jego ostatnia podróż w kosmos dała mu nową perspektywę.

Miliarder, założyciel Amazona, powiedział, że podróż w kosmos pozwoliła mu zobaczyć, „jak cienka jest atmosfera globu”.

Wezwał świat do „ograniczenia śladu węglowego” podczas dzisiejszego wykładu dla światowych liderów na COP26.


Jak na ironię Bezos, który regularnie poucza świat na temat zmian klimatu przyleciał wartym 65 mln dolarów Gulfstreamem prosto z imprezy urodzinowej Billa Gatesa, która odbywała się na luksusowym jachcie u wybrzeży Turcji.

Jego maszyna emituje ogromne ilości dwutlenku węgla, ale to i tak nie dużo w porównaniu z tonami CO2, które są emitowane podczas wystrzeliwania w kosmos prywatnej rakiety.

O czym nawet wspomniał książę William, który powiedział, że miliarderzy powinni naprawić tę planetę, a nie patrzeć w kosmos.

Media krytykują również Joe Bidena, który przyjechał na szczyt w obstawie 85 samochodów, podkreślając jednocześnie, jak powinniśmy dbać o środowisko.

Media zauważają też, że prezydent stanów zjednoczonych potrzebował aż 5 samolotów, aby przylecieć na szczyty G20 i COP26.

Media nie zostawiły też suchej nitki na premierze Wielkiej Brytanii Borisie Johnsonie, który ze szczytu w Glasgow wróci do Londynu luksusowym odrzutowcem zaledwie kilka godzin po tym, jak powiedział światowym przywódcom, aby przestali „zakrywać ziemię niewidzialnym i duszącym kocem CO2”.


Brytyjskie media zgodnie zauważają hipokryzję, twierdząc, że niektórzy działacze na rzecz ochrony środowiska podczas COP26 wzywają ludzi do ograniczenia podróży lotniczych i jedzenia mniejszych ilości mięsa.

Jednak nic się nie mówi o miliarderach latających własnymi samolotami na trasach, które są obsługiwane przez regularne loty.

Jak podkreśla Daily Mail, podróże prywatnymi samolotami są znacznie bardziej szkodliwe dla środowiska niż loty komercyjnymi liniami, czy transport kolejowy lub drogowy.

W czasie gdy superbogaci byli odbierani z prywatnych odrzutowców przez czekające na nich setki limuzyn, biedniejsi delegaci nie mogli się dostać do Glasgow z powodu ulew, które uszkodziły linie kolejowe — zauważa Daily Mail, dodając, że wielu z nich musiało nocować na stacji kolejowej w Londynie.

-
 


Czytaj poprzedni artykuł:
Najwyższa liczba zgonów z powodu Covid-19 od 8 miesięcy w UK
 Czytaj następny artykuł:
Zwłoki kobiety znalezione w walizce w Wielkiej Brytanii