Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Kobieta i mężczyzna przyznali się do udziału w śmierci chłopca poturbowanego przez psa

Dwie osoby przyznały się, że są odpowiedzialne za ogromnego psa, który zagryzł dziesięcioletniego chłopca na śmierć.

W listopadzie pies śmiertelnie zaatakował 10-letniego Jacka Lisa, gdy szedł do domu przyjaciela w Pentwyn w Penyrheol w Południowej Walii.


28-letnia Amy Salter i jej 19-letni znajomy Brandon Hayden przyznali się wczoraj, że są odpowiedzialni za psa, który niebezpiecznie wymykał się spod kontroli, powodując obrażenia prowadzące do śmierci.

Hayden przyznał również do odpowiedzialności za inne trzy przypadki spowodowania obrażeń przez psa.

Odnosiły się one do dwóch osób, które zostały zaatakowane przez zwierzę, zanim Jack został poturbowany.

Salter i Hayden zostaną skazani 10 czerwca w sądzie koronnym Newport.


Zostali zwolnieni za kaucją pod warunkiem, że nie skontaktują się ze świadkami oskarżenia, nie wejdą do Penyreol ani nie będą posiadać żadnego psa.

Hayden uzyskał także zakaz umieszczania w Internecie zdjęć, na których jest z psami, a Salter zabroniono kontaktować się z dziećmi poniżej 18 roku życia, chyba że uzyska na to zgodę opiekuna.

Na rozprawie ustalono, że Jack był przed swoim domem i bawi się z przyjacielem, w pewnym momencie poszli do domu jego przyjaciela znajdującego się na sąsiedniej ulicy.

Został wtedy rozszarpany przez psa i doznał obrażeń, których nie da się przeżyć, przyczyną śmierci były „poważne obrażenia głowy i szyi”.


Przyjaciel wybiegł na ulicę, wołając o pomoc, ale sąsiedzi nie mogli odciągnąć psa i Jack zmarł.

Na miejsce wysłano uzbrojoną policję w towarzystwie ratowników medycznych z walijskiego pogotowia ratunkowego. Potwierdzili, że dziecko zginęło na miejscu zdarzenia.

Pies został zastrzelony przez funkcjonariuszy, żadne inne zwierzęta nie były w to zaangażowane.

-