Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Mężczyzna walczy o życie po tym, jak wskoczył do rzeki, gdy policja użyła wobec niego paralizatora

Mężczyzna, który wskoczył do Tamizy po tym, jak policja użyła wobec niego paralizatora, aby go zatrzymać, jest w stanie krytycznym.

Policja została wezwana na miejsce zdarzenia na Chelsea Bridge Road w zachodnim Londynie, po otrzymaniu doniesień, że mężczyzna był uzbrojony w śrubokręt i krzyczał.


Metropolitan Police poinformowała, że ​​funkcjonariusze przybyli na miejsce zdarzenia i próbowali zatrzymać mężczyznę na Chelsea Bridge poprzez użycie paralizatora.

Jednak jak stwierdziła policja ​​„nie pozwoliło to funkcjonariuszom na bezpieczne zatrzymanie go”, bo mężczyzna, następnie „wskoczył” do rzeki.

Został wyciągnięty w bezpieczne miejsce przez Royal National Lifeboat Institution (RNLI) i przewieziony do szpitala, gdzie obecnie przebywa w stanie krytycznym.

Detektywi próbują nawiązać kontakt z rodziną mężczyzny, a zdarzenie będzie zbadane przez Dyrekcję ds. Standardów Zawodowych.


Sprawa została też skierowana do organu nadzoru Niezależnego Biura ds. Postępowania Policji (IOPC).

Detektyw nadinspektor Rory Wilkinson powiedział: „Myślę o tym człowieku, który bardzo źle się czuje w szpitalu. Funkcjonariusze dokładają wszelkich starań, aby nawiązać kontakt z jego rodziną”.

Zobacz też:


„Rozumiem, że zawsze pojawiają się obawy dotyczące incydentów, w których ludzie doznają krzywdy w wyniku kontaktu z policją”.

„Wszyscy funkcjonariusze Met wiedzą, że odpowiadają za swoje czyny, dlatego rozpoczęliśmy pełne śledztwo, aby dokładnie ustalić, co się stało”.

-
 


Czytaj poprzedni artykuł:
Książę Karol złożył wzruszający hołd „mamusi” za „lata bezinteresownej służby”
 Czytaj następny artykuł:
Trafalgar Square ewakuowany i zamknięty po zauważeniu „podejrzanego pojazdu”


// //