Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Liz Truss przedstawi jutro pakiet wsparcia w zakresie rachunków za energię

Liz Truss potwierdziła, że ​​w czwartek przedstawi plany ratowania gospodarstw domowych i firm przed ruiną finansową w wyniku rosnących rachunków za energię.

W swoim pierwszym cyklu „Pytań do premiera” Truss potwierdziła swój plan, który ma zamrozić rachunki gospodarstw domowych.


Według ostatnich doniesień kwota, na jaką zostanie zamrożony limit cen energii, jednak będzie wyższa, niż wszyscy by sobie tego życzyli, bo będzie to więcej od obecnego limitu, który już jest dla wielu gospodarstw domowych zbyt wysoki.

Zamrożony limit wyniesie około 2500 funtów więc około 500 funtów więcej niż obecny limit cen energii, ale o 1000 funtów poniżej poziomu, jaki ceny mają osiągnąć w październiku i wiele tysięcy poniżej od przewidywanych podwyżek w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.

Dodatkowo według Partii Pracy to podatnicy musieliby w końcu spłacić koszty subsydiowania cen, co może spowodować, że rachunki gospodarstw domowych nie spadną, gdy kryzys się uspokoi.

Premier odrzuciła pomysł wykorzystania nieoczekiwanego podatku od zysków gigantów naftowych i gazowych w celu sfinansowania pakietu, który według doniesień będzie kosztował nawet 150 miliardów funtów.


Truss powiedziała w Izbie Gmin: „Rozumiem, że ludzie w naszym kraju zmagają się z kosztami życia i rachunkami za energię”.

„Dlatego ja, jako premier, podejmę natychmiastowe działania, aby pomóc ludziom w pokryciu kosztów ich rachunków za energię i jutro ogłoszę to w tej Izbie”.

„Dam ludziom pewność, że będą w stanie uzyskać energię przez tę zimę, mieć zapasy energii i będą w stanie sobie na to pozwolić” - dodała.

Zobacz też:


W odpowiedzi na słowa przywódcy Partii Pracy Sir Keira Starmera, który naciskał na wprowadzenie podatku od 170 miliardów funtów „nadwyżek zysków”, którymi producenci ropy i gazu mają się cieszyć w nadchodzących latach, Truss powiedziała:

„Jestem przeciwna podatkowi od nieoczekiwanych zysków, uważam, że zniechęcanie firm do inwestowania w Wielkiej Brytanii jest złe zwłaszcza wtedy, gdy musimy rozwijać gospodarkę”.


Według Keira Starmera odmowa opodatkowania zysków osiągniętych przez firmy naftowe i gazowe w wyniku wysokich światowych cen sprawi, że podatnicy będą ponosić koszty zamrożenia energii przez dziesięciolecia.

Przywódca Partii Pracy powiedział: „Premier wie, że ma teraz tylko jeden wybór, poprzeć zamrożenie cen energii. Jednak to nie będzie tanie, a prawdziwy polityczny wybór, polega na tym, kto za to zapłaci”.

„Czy naprawdę mówi nam, że zostawi ten ogromny nadmiar zysków na stole i sprawi, że zwykli pracujący ludzie będą płacić wysokie rachunki przez nadchodzące dziesięciolecia?” – dodał.

-
 


Czytaj poprzedni artykuł:
Funt szterling spadł do najniższego poziomu od 1985 r.
 Czytaj następny artykuł:
Mieszkaniec Wielkiej Brytanii wygrał 110 milionów funtów