Zaloguj się Załóż konto

Blokady śmieciarek w Birmingham mogą skończyć się więzieniem. Rada miasta idzie do sądu

Blokady śmieciarek w Birmingham mogą skończyć się więzieniem. Rada miasta idzie do sądu

Władze Birmingham wystąpiły do sądu o sześciomiesięczny nakaz, który ma uniemożliwić blokowanie pojazdów komunalnych i baz technicznych.

Władze Birmingham zdecydowały się na zdecydowany krok wobec protestów związanych z trwającym od miesięcy strajkiem pracowników odpowiedzialnych za odbiór odpadów.

Birmingham City Council złożyła do sądu wniosek o sześciomiesięczny nakaz sądowy, który miałby uniemożliwić demonstrantom blokowanie baz transportowych oraz pojazdów komunalnych na terenie miasta.

Decyzja ta jest odpowiedzią na eskalację protestów, które w ostatnich tygodniach doprowadziły do poważnych zakłóceń w odbiorze odpadów.

Najnowsze akcje, określane przez organizatorów jako „mega pikiety”, skutkowały całkowitym wstrzymaniem wywozu śmieci w niektórych częściach Birmingham.

Sześciomiesięczny zakaz i realne konsekwencje prawne

Wniosek złożony przez Birmingham City Council dotyczy wprowadzenia zakazu protestów wspierających strajk, które polegają na blokowaniu wjazdów i wyjazdów z czterech kluczowych baz miejskich. Chodzi o obiekty zlokalizowane w Tyseley, Kings Norton, Perry Barr oraz Smithfield.

Planowany nakaz ma obejmować tak zwane „persons unknown”, czyli osoby nieokreślone z nazwiska.

W praktyce złamanie ewentualnego nakazu sądowego mogłoby skutkować postępowaniem za obrazę sądu.


W przypadku uznania winy sąd mógłby nałożyć grzywnę, zdecydować o zajęciu majątku, a w najpoważniejszych przypadkach orzec karę pozbawienia wolności do dwóch lat.

Odpowiedzialność prawna groziłaby również osobom, które pomagałyby lub umożliwiały naruszenie zakazu.

Zakaz nie ogranicza się wyłącznie do terenów baz. Birmingham City Council chce również uniemożliwić blokowanie lub utrudnianie przejazdu wszystkich pojazdów odpowiedzialnych za gospodarkę odpadami i utrzymanie porządku w mieście.

  • pojazdów odbierających odpady komunalne,
  • samochodów street scene odpowiedzialnych za porządek na ulicach,
  • pojazdów obsługujących odpady handlowe,
  • transportu odpadów klinicznych.
Złamanie nakazu sądowego mogłoby skutkować postępowaniem za obrazę sądu. W skrajnych przypadkach groziłaby kara więzienia do dwóch lat, a także grzywna lub zajęcie majątku osoby uznanej za winną.

Birmingham City Council zapewnia, że legalne protesty pozostaną możliwe

Birmingham City Council podkreśla, że celem wniosku nie jest całkowity zakaz protestów ani działań związkowych.

Władze miasta zaznaczają, że demonstracje popierające strajk mogą się odbywać, o ile nie prowadzą do blokowania odbioru odpadów ani nie zakłócają pracy służb komunalnych.

Zgodne z prawem pikiety organizowane przez związek zawodowy Unite mają nadal pozostawać dozwolone.

Zdaniem władz miasta problemem nie jest sam protest, lecz działania, które bezpośrednio uniemożliwiają świadczenie podstawowych usług publicznych.

Organizatorzy protestów zapowiadają opór

Planowany zakaz spotkał się z ostrą krytyką ze strony StrikeMap, organizacji stojącej za masowymi pikietami w Birmingham.

Przedstawiciele grupy zapowiadają sprzeciw wobec działań Birmingham City Council i nie wykluczają dalszych akcji protestacyjnych.

Według StrikeMap, wniosek o nakaz sądowy jest próbą ograniczenia prawa do protestu i wywierania presji na władze miasta w trakcie trwającego sporu pracowniczego.


Sprawa trafi do sądu w trybie pilnym

Wniosek o nakaz został złożony w trybie pilnym, a rozprawa ma odbyć się w przyszłym tygodniu.

Birmingham City Council zapowiada publikację daty, godziny i miejsca posiedzenia z odpowiednim wyprzedzeniem, aby osoby zainteresowane mogły przedstawić swoje stanowisko przed sądem.

Władze miasta opublikowały także dokumentację uzasadniającą potrzebę wprowadzenia zakazu.

Obejmuje ona oświadczenia, nagrania wideo oraz zdjęcia pokazujące przypadki blokowania pojazdów i infrastruktury miejskiej. Birmingham City Council przyznaje, że część materiałów może nie być w pełni dostępna dla użytkowników technologii asystujących.

Zobacz też:


Konflikt trwa od początku 2025 roku

Spór pomiędzy Birmingham City Council a pracownikami odpowiedzialnymi za wywóz odpadów trwa od ponad roku. Pierwsze jednodniowe strajki rozpoczęły się 6 stycznia 2025 roku, a od 11 marca ruszył strajk bezterminowy.

W styczniu władze miasta zapowiedziały wprowadzenie nowego systemu odbioru odpadów latem 2026 roku, nawet jeśli protesty będą kontynuowane. Związek Unite odpowiada jednak, że strajk zakończy się dopiero po osiągnięciu porozumienia, które jego zdaniem zapewni pracownikom uczciwe warunki zatrudnienia.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj następny artykuł:
Tysiące rodzin w UK otrzyma dodatek 300 GBP do wydania w supermarketach