Zaloguj się Załóż konto

Wielka Brytania wprowadza pierwszy taki zakaz wizowy. Rząd blokuje część wiz dla obywateli czterech krajów

Wielka Brytania wprowadza pierwszy taki zakaz wizowy. Rząd blokuje część wiz dla obywateli czterech krajów

Rząd w Londynie wprowadza bezprecedensowy zakaz wiz dla obywateli czterech państw. Decyzja ma związek z rosnącą liczbą wniosków o azyl.

Decyzja brytyjskiego rządu dotycząca zaostrzenia zasad wizowych wywołuje duże emocje zarówno wśród polityków, jak i organizacji zajmujących się migracją.

Po raz pierwszy w historii Wielkiej Brytanii wprowadzono bowiem bezpośredni zakaz wydawania części wiz dla obywateli wybranych państw - podaje Sky News.

Zmiany mają być odpowiedzią na rosnącą liczbę osób, które – według rządu – przyjeżdżają do kraju legalnie, a następnie składają wnioski o azyl. Władze twierdzą, że część migrantów wykorzystuje system wizowy jako „tylne wejście” do brytyjskiego systemu azylowego.

Nowe przepisy mają zostać oficjalnie ogłoszone w czwartek przez minister spraw wewnętrznych.

Jednocześnie rząd zapowiada kolejne zmiany w polityce azylowej, które mają znacząco zaostrzyć zasady przyznawania ochrony w Wielkiej Brytanii.


Zakaz wiz dla obywateli czterech krajów

Zgodnie z zapowiedzią rządu, wprowadzony zostanie tzw. „hamulec awaryjny” w systemie wizowym. Oznacza to wstrzymanie części wiz dla obywateli czterech państw:
  • Afganistanu
  • Kamerunu
  • Mjanmy (Birmy)
  • Sudanu
W praktyce oznacza to przede wszystkim wstrzymanie wydawania wiz studenckich dla osób z tych krajów.

Dodatkowo w przypadku Afganistanu wstrzymane zostaną także wizy pracownicze.

Według brytyjskiego rządu jest to pierwszy przypadek w historii, gdy wprowadzono tak bezpośrednie ograniczenia wizowe wobec konkretnych narodowości w ramach walki z nadużyciami w systemie azylowym.


Rząd: system wizowy nie może być nadużywany

Minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood tłumaczy, że Wielka Brytania nadal będzie oferować schronienie osobom uciekającym przed wojną lub prześladowaniami. Jednocześnie podkreśla, że system migracyjny musi być chroniony przed nadużyciami.

Jak powiedziała:

„Wielka Brytania zawsze będzie zapewniać schronienie ludziom uciekającym przed wojną i prześladowaniami, ale nasz system wizowy nie może być nadużywany”.

Dodała również, że rząd zdecydował się na „bezprecedensowy krok”, aby powstrzymać osoby, które próbują wykorzystać brytyjską otwartość.

„Dlatego podejmuję bezprecedensową decyzję o odmowie wiz obywatelom tych krajów, którzy próbują wykorzystać naszą hojność” – zaznaczyła Mahmood.

Coraz więcej wniosków o azyl po przyjeździe na legalnej wizie

Według danych brytyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (Home Office) coraz większa część osób ubiegających się o azyl przyjechała wcześniej do Wielkiej Brytanii w pełni legalnie.

Statystyki pokazują, że w 2025 roku aż 39 procent z około 100 tysięcy osób ubiegających się o azyl złożyło wniosek dopiero po przyjeździe na podstawie legalnej wizy.

W latach 2021–2025 szczególnie duży wzrost takich przypadków dotyczył studentów z Afganistanu, Kamerunu, Mjanmy i Sudanu. To właśnie z tych państw pochodziło wielu wnioskodawców, którzy najpierw przyjeżdżali do Wielkiej Brytanii w ramach legalnych programów wizowych.

Zobacz też:


Nowe zasady dla osób z przyznanym statusem uchodźcy

Planowane zmiany mają dotyczyć nie tylko systemu wizowego, ale również zasad przyznawania i utrzymywania statusu uchodźcy.

Rząd zapowiada wprowadzenie obowiązkowej kontroli statusu uchodźcy co dwa i pół roku. W praktyce oznacza to, że osoby, które otrzymają ochronę w Wielkiej Brytanii, będą musiały regularnie udowadniać, że nadal potrzebują azylu.

Jeżeli sytuacja w ich kraju zostanie uznana za bezpieczną, mogą zostać zobowiązane do powrotu.

Inspiracja duńskim modelem migracyjnym

Nowe podejście brytyjskiego rządu częściowo inspirowane jest polityką migracyjną Danii. Tamtejszy model od lat uznawany jest za jeden z najbardziej restrykcyjnych w Europie.

Premier Danii Mette Frederiksen już w połowie poprzedniej dekady rozpoczęła reformy mające na celu ograniczenie liczby wniosków o azyl. Kluczową zmianą było wprowadzenie zasady tymczasowej ochrony.


Oznacza ona, że większość uchodźców może pozostać w kraju tylko do momentu, gdy sytuacja w ich ojczyźnie zostanie uznana za bezpieczną. Po tym czasie oczekuje się ich powrotu.

Według duńskiego rządu takie podejście doprowadziło do znaczącego spadku liczby wniosków o azyl. Obecnie jest ona najniższa od około 40 lat, a około 95 procent osób, którym odmówiono azylu, zostało ostatecznie usuniętych z kraju.

Podziały wśród polityków i presja przed wyborami

Zaostrzenie polityki migracyjnej nie spotyka się jednak z jednomyślnym poparciem w brytyjskiej polityce. Część posłów Partii Pracy ma wątpliwości wobec tak twardego podejścia do systemu azylowego.

Shabana Mahmood ostrzega jednak, że ignorowanie obaw społeczeństwa dotyczących migracji może doprowadzić do wzrostu poparcia dla ugrupowań prawicowych.

Rząd znajduje się również pod presją ze strony bardziej lewicowych środowisk, zwłaszcza po tym, jak Partia Zielonych wygrała pierwsze w tym roku wybory uzupełniające do parlamentu.

Jednocześnie władze zapowiadają, że do kolejnych wyborów chcą zakończyć praktykę zakwaterowywania osób ubiegających się o azyl w hotelach. W zamian rozważane jest wykorzystanie dawnych baz wojskowych, choć pomysł ten również budzi sprzeciw części lokalnych społeczności.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Nawet milion emerytów w Wielkiej Brytanii może zapłacić podatek od państwowej emerytury. Powodem zamrożone progi
 Czytaj następny artykuł:
Birmingham. Mężczyzna zmarł po ataku nożem na ulicy – policja wszczęła śledztwo w sprawie morderstwa