Zaloguj się Załóż konto

Limit cen energii w Wielkiej Brytanii może wzrosnąć do niemal 2 000 GBP. Nowe prognozy niepokoją

Limit cen energii w Wielkiej Brytanii może wzrosnąć do niemal 2 000 GBP. Nowe prognozy niepokoją

Prognozy wskazują nawet £1,973 rocznie i wzrost o £332 już latem 2026

Sytuacja na rynku energii w Wielkiej Brytanii ponownie zaczyna budzić poważne obawy.

Jeszcze niedawno pojawiały się nadzieje na stabilizację rachunków, jednak najnowsze prognozy pokazują zupełnie inny scenariusz.

Wszystko wskazuje na to, że gospodarstwa domowe mogą wkrótce stanąć przed kolejną falą podwyżek.

Tym razem przyczyną nie są tylko lokalne czynniki, ale globalny kryzys, który bezpośrednio wpływa na ceny gazu i ropy.

Eksperci ostrzegają, że nadchodzące miesiące mogą przynieść jedne z najwyższych rachunków od czasu kryzysu energetycznego z 2022 roku. Co istotne, zmiany mogą wejść w życie szybciej, niż wielu się spodziewało.

Nowa prognoza Ofgem oznacza duży wzrost rachunków

Analitycy z firmy Cornwall Insight przewidują, że limit cen energii (energy price cap) ustalany przez regulatora Ofgem może wzrosnąć w lipcu 2026 roku do poziomu £1,973 rocznie dla przeciętnego gospodarstwa domowego.

To oznacza wzrost o £332 w porównaniu do poziomu £1,641, który ma obowiązywać od kwietnia. Dla wielu rodzin w Wielkiej Brytanii byłby to kolejny poważny cios dla domowego budżetu.

Prognozy zmieniają się bardzo dynamicznie. Jeszcze tydzień wcześniej oczekiwano, że rachunki ustabilizują się w okolicach £1,827, jednak sytuacja na świecie szybko zweryfikowała te założenia.

Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w rynek energii

Bezpośrednią przyczyną wzrostów jest eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, która doprowadziła do poważnych zakłóceń w globalnym handlu energią.

Kluczowym momentem było zamknięcie Cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportowych na świecie. Przez ten wąski odcinek przepływa około 20% globalnych dostaw skroplonego gazu ziemnego (LNG).

Efekt był natychmiastowy. Ceny ropy Brent wzrosły o blisko 11% w ciągu jednego dnia, osiągając poziom 119 dolarów za baryłkę. Dla porównania, przed wybuchem konfliktu było to około 67 dolarów.


Jeszcze mocniej zareagował rynek gazu. W Wielkiej Brytanii ceny skoczyły o 25%, osiągając poziom 175 pensów za therm (jednostkę energii używaną w handlu gazem, odpowiadającą ok. 29,3 kWh). To ponad dwukrotnie więcej niż wcześniejsza średnia wynosząca około 80 pensów.

Dlaczego podwyżki są praktycznie nieuniknione

System ustalania limitu cen energii w Wielkiej Brytanii oznacza, że obecne zawirowania rynkowe bezpośrednio przełożą się na rachunki.

Ofgem wylicza price cap na podstawie średnich cen hurtowych z poprzednich trzech miesięcy. Oznacza to, że obecne skoki cen są już uwzględnione w kalkulacjach na lato.

Eksperci podkreślają, że koszty ponoszone przez dostawców energii rosną tak szybko, że nie mają oni możliwości ich absorbowania. W praktyce oznacza to, że podwyżki zostaną przeniesione na klientów.

Jak będą wyglądać rachunki za prąd i gaz

Z najnowszych prognoz wynika, że:
  • rachunki za energię elektryczną mogą wynieść około £954 rocznie
  • koszty gazu wzrosną do około £1,018 rocznie

Łącznie daje to niemal £2,000 rocznie dla przeciętnego gospodarstwa korzystającego z dwóch paliw.

W praktyce oznacza to powrót do poziomów, które wielu mieszkańców Wielkiej Brytanii pamięta z okresu największego kryzysu energetycznego.

Zobacz też:


Pojawiają się apele o wsparcie dla gospodarstw domowych

Rosnące rachunki wywołały natychmiastową reakcję ekspertów i organizacji branżowych. Coraz częściej pojawiają się wezwania do wprowadzenia tzw. „social tariff”, czyli specjalnej, niższej taryfy dla najbardziej wrażliwych odbiorców.

Rozwiązanie to miałoby pomóc osobom o najniższych dochodach, które najmocniej odczuwają skutki rosnących kosztów życia.

Głos zabrały również firmy energetyczne. Eksperci z EDF ostrzegają, że wysokie ceny mogą utrzymać się nawet przez kolejny rok, jeśli sytuacja na rynkach globalnych się nie uspokoi.

W efekcie gospodarstwa domowe w Wielkiej Brytanii mogą przygotowywać się na dłuższy okres podwyższonych rachunków, a nie jedynie krótkotrwały wzrost cen.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Wielka Brytania: apel o pracę z domu i oszczędzanie energii. Kryzys na Bliskim Wschodzie uderza w rachunki
 Czytaj następny artykuł:
Wielka Brytania: Ceny paliw znów rosną. Czy wrócą rekordy powyżej 2 GBP za litr?