Wiadomości
Wielka Brytania: pilne posiedzenie sztabu kryzysowego Cobra. Rząd ostrzega przed nieuniknionym wzrostem cen
Rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie mogą uderzyć w rachunki i ceny paliw w Wielkiej Brytanii. Rząd szykuje pilne działania.
Sytuacja międzynarodowa zaczyna coraz mocniej wpływać na codzienne życie mieszkańców Wielkiej Brytanii.
Konflikt na Bliskim Wschodzie, który trwa już czwarty tydzień, wywołuje poważne obawy o gospodarkę, bezpieczeństwo energetyczne i ceny podstawowych produktów.
Rząd w Londynie nie ukrywa, że skutki mogą być odczuwalne dla milionów gospodarstw domowych. W tle pojawiają się ostrzeżenia o możliwych niedoborach, rosnących rachunkach i presji na rynek paliw.
Premier Sir Keir Starmer zdecydował się na pilne działania, zwołując nadzwyczajne posiedzenie sztabu kryzysowego Cobra - podaje The Independent.
Spotkanie ma odpowiedzieć na pytanie, jak przygotować kraj na dalsze konsekwencje konfliktu.
Rząd reaguje na eskalację konfliktu i ryzyko dla gospodarki
W poniedziałek, 23 marca 2026 roku, premier Sir Keir Starmer ma przewodniczyć nadzwyczajnemu posiedzeniu Cobra.
W spotkaniu wezmą udział najważniejsi członkowie rządu oraz prezes Banku Anglii Andrew Bailey.
Rozmowy mają dotyczyć przede wszystkim bezpieczeństwa energetycznego, odporności przemysłu oraz stabilności łańcuchów dostaw.
Rząd chce również ustalić, jakie działania mogą pomóc gospodarstwom domowym i firmom w obliczu rosnących kosztów życia.
Źródła rządowe podkreślają, że władze „zawsze będą działać odpowiedzialnie w interesie narodowym”, co sugeruje możliwość wprowadzenia konkretnych środków wsparcia w najbliższych tygodniach.
Kluczowa cieśnina Ormuz w centrum napięć
Jednym z głównych powodów niepokoju jest sytuacja wokół cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie.
W weekend napięcia gwałtownie wzrosły po ostrzeżeniu Donalda Trumpa, który zapowiedział możliwość zniszczenia irańskiej infrastruktury energetycznej, jeśli dostęp do cieśniny nie zostanie przywrócony.
Iran odpowiedział ostrą deklaracją, zapowiadając ataki na instalacje naftowe w regionie oraz całkowite zamknięcie cieśniny, jeśli groźby zostaną zrealizowane.
Premier Starmer rozmawiał w niedzielę z byłym prezydentem USA o konieczności utrzymania dostępu do tego kluczowego szlaku. Obecnie jego funkcjonowanie jest poważnie ograniczone przez działania wojenne.
Możliwe niedobory i wzrost cen paliw
Brytyjski rząd nie wyklucza trudnych scenariuszy. Minister ds. mieszkalnictwa Steve Reed przyznał, że istnieje ryzyko niedoborów żywności i paliwa, choć zaznaczył, że sytuacja jest stale monitorowana.
Podkreślił jednocześnie, że na razie nie ma potrzeby wprowadzania racjonowania paliwa. „Ludzie powinni kupować paliwo tak jak zwykle” – zaznaczył, dodając, że rząd jest przygotowany na różne scenariusze.
Eksperci są jednak zgodni, że kierunek zmian cen jest już praktycznie przesądzony.
Eksperci: podwyżki rachunków są „nieuniknione”
Prezes Centrica, właściciela British Gas, Chris O’Shea, ostrzegł, że wzrost rachunków za energię może być nieunikniony, jeśli konflikt będzie się utrzymywał.
Jak wyjaśnił, większy wpływ może być widoczny na stacjach paliw niż w rachunkach za energię elektryczną. „Moje przeczucie jest takie, że większy efekt zobaczymy przy dystrybutorach paliwa niż na rachunkach” – wskazał.
Jednocześnie poparł pomysł ukierunkowanego wsparcia dla gospodarstw domowych, zamiast powszechnych programów pomocowych.
Prognozy analityków również nie pozostawiają złudzeń. Według Cornwall Insight przeciętny rachunek za energię w Wielkiej Brytanii może wzrosnąć o około £332 rocznie już od lipca.
Presja na rząd, by ograniczyć zyski firm energetycznych
Wraz z rosnącymi cenami pojawiają się wezwania do interwencji państwa. Lord Walker z Broxton, związany z siecią supermarketów Iceland, zaapelował o wprowadzenie tymczasowego limitu zysków dla firm energetycznych i sprzedawców paliw.
W swoim komentarzu podkreślił, że choć zysk jest naturalną częścią biznesu, to „problemem jest wykorzystywanie kryzysu kosztem konsumentów”.
Zasugerował wprowadzenie mechanizmów zapobiegających „nadmiernym zyskom” w czasie kryzysu. Dodał, że firmy zostały już ostrzeżone przez rząd przed nieuczciwymi praktykami.
Możliwe działania rządu obejmują
- monitorowanie cen paliw i energii
- ewentualne wsparcie finansowe dla gospodarstw domowych
- interwencję regulatorów w przypadku nadużyć rynkowych
- analizę wprowadzenia limitów zysków w czasie kryzysu
W działania zaangażowany jest także brytyjski urząd ds. konkurencji i rynków, który – jak podkreślono – dysponuje „rozszerzonymi uprawnieniami do interwencji”.
Niepewność gospodarcza i trudne decyzje przed rządem
Rosnące ceny energii i paliw to tylko część problemu. Konflikt wpływa także na koszty transportu, żywności i funkcjonowanie całej gospodarki.
Kanclerz skarbu Rachel Reeves stoi pod presją, by nie podnosić podatków mimo rosnących wydatków i pogarszającej się sytuacji fiskalnej.
W nadchodzących tygodniach kluczowe będzie to, czy konflikt ulegnie deeskalacji. Jeśli nie, skutki dla brytyjskich gospodarstw domowych mogą być odczuwalne znacznie szybciej, niż wielu się spodziewało.
Ostatnia aktualizacja: poniedziałek, 23 marca 2026 07:41
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Wielka Brytania: DWP wypłaci dodatek 194 GBP tygodniowo, niezależnie od …

Wielka Brytania: Nawet 640 GBP rocznie i droższe paliwo. Kierowcy zapłac…

Wielka Brytania: terminy wypłat świadczeń w kwietniu 2026. Ważne zmiany …

Ponad 5 mln mieszkańców Wielkiej Brytanii może odzyskać nawet 625 GBP z …

Wielka Brytania: apel o pracę z domu i oszczędzanie energii. Kryzys na B…

Wielka Brytania: Ceny paliw znów rosną. Czy wrócą rekordy powyżej 2 GBP …

Limit cen energii w Wielkiej Brytanii może wzrosnąć do niemal 2 000 GBP.…
