Wiadomości
Nowa fala podwyżek w Wielkiej Brytanii. Rachunki mogą sięgnąć 1 973 GBP rocznie
Rosną ceny energii i paliw, a eksperci ostrzegają przed inflacją powyżej 4% i rachunkami sięgającymi nawet £1,973 rocznie.
Rosnące napięcia na świecie zaczynają coraz wyraźniej odbijać się na portfelach mieszkańców Wielkiej Brytanii.
Choć początek 2026 roku przyniósł spadek inflacji, sytuacja może się szybko odwrócić. Ekonomiści wskazują, że kolejne miesiące mogą przynieść gwałtowny wzrost kosztów życia.
Na pierwszy plan wysuwają się ceny energii oraz paliw, które reagują na wydarzenia na Bliskim Wschodzie - podaje The Sun.
Eksperci ostrzegają, że gospodarstwa domowe mogą zostać dotknięte tzw. „podwójnym ciosem” – jednoczesnym wzrostem rachunków i kosztów transportu. To z kolei może przełożyć się na ceny niemal wszystkich produktów i usług.
Inflacja może ponownie przyspieszyć w drugiej połowie roku
Według prognoz Oxford Economics, wskaźnik CPI, czyli główna miara inflacji, może przekroczyć poziom 4% w drugiej połowie 2026 roku. Byłby to najwyższy wynik od listopada 2023 roku.Edward Allenby, starszy ekonomista tej instytucji, wskazuje, że główną przyczyną będą rosnące ceny paliw i gazu. Jak podkreślił, „spodziewamy się znacznie szybszego wzrostu cen benzyny, a wyższe ceny hurtowe gazu mogą doprowadzić do wzrostu limitu cen energii o 19% w lipcu”.
Podobne prognozy przedstawia Pantheon Macroeconomics, która również zakłada, że utrzymanie wysokich cen gazu może wypchnąć inflację powyżej 4%.
Kluczowy szlak naftowy i globalne skutki konfliktu
Jednym z głównych powodów wzrostu cen jest sytuacja w cieśninie Ormuz – strategicznym szlaku transportowym dla światowych dostaw ropy. Ograniczenia w przepływie tankowców doprowadziły do niedoborów surowca na rynkach globalnych.Im dłużej utrzymają się zakłócenia, tym większa presja na ceny paliw i energii. W efekcie rosną koszty produkcji i transportu, co sprawia, że firmy przenoszą wydatki na konsumentów.
Rachunki za energię mogą wzrosnąć do £1,973 rocznie
Prognozy analityków z Cornwall Insight wskazują, że limit cen energii ustalany przez Ofgem (brytyjski regulator rynku energii) może wzrosnąć do poziomu £1,973 rocznie już w lipcu.To oznacza podwyżkę o £332 w porównaniu do poziomu spodziewanego w kwietniu. Dla przeciętnego gospodarstwa domowego korzystającego z gazu i prądu to znaczący wzrost kosztów.
Chris O’Shea, dyrektor generalny Centrica, właściciela British Gas, przyznał, że podwyżki są „nieuniknione”, jeśli konflikt będzie się przedłużał. Dodał, że globalne dostawy ropy spadły już o około 20%.
Szczególnie trudna sytuacja dotyczy gospodarstw korzystających z oleju opałowego, które nie są objęte limitem cen. W niektórych regionach ceny paliwa grzewczego wzrosły nawet dwu- lub trzykrotnie.
Rząd rozważa działania, ale pojawiają się spory polityczne
W odpowiedzi na rosnące koszty życia rząd zapowiedział pakiet wsparcia o wartości £53 milionów dla gospodarstw korzystających z oleju opałowego. Jednocześnie premier ma zwołać spotkanie kryzysowe, aby omówić dalsze działania.Pojawiają się także propozycje ograniczenia zysków firm energetycznych. Lord Richard Walker zasugerował możliwość wprowadzenia tymczasowego limitu zysków, aby zapobiec wykorzystywaniu sytuacji przez producentów i sprzedawców.
Z kolei opozycja apeluje o zniesienie tzw. „zielonych podatków”. Sir James Cleverly argumentuje, że „zostały one wprowadzone w zupełnie innych realiach i dziś są nieadekwatne oraz szkodliwe dla konsumentów”.
Kierowcy również odczują skutki kryzysu
Rosnące ceny ropy szybko przekładają się na koszty tankowania. Według prognoz ekspertów ceny diesla mogą wkrótce przekroczyć £2 za litr.Greg Newman z Onyx Capital stwierdził, że jest „bardzo pewny”, iż taki poziom zostanie osiągnięty w ciągu najbliższego miesiąca. W praktyce oznaczałoby to, że zatankowanie przeciętnego baku o pojemności 55 litrów kosztowałoby około £110.
To aż o £32 więcej niż przed eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Byłby to również poziom wyższy niż w szczycie kryzysu energetycznego w 2022 roku.
Również ceny benzyny rosną dynamicznie i wynoszą średnio 144,5 pensa za litr, czyli o około 12 pensów więcej niż na początku miesiąca. Dla kierowców oznacza to wzrost kosztu tankowania o około £6,40 w zaledwie trzy tygodnie.
Wszystko wskazuje na to, że nadchodzące miesiące mogą być dla wielu gospodarstw domowych jednym z najtrudniejszych okresów od czasu ostatniego kryzysu kosztów życia.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj następny artykuł: Wielka Brytania: pilne posiedzenie sztabu kryzysowego Cobra. Rząd ostrzega przed nieuniknionym wzrostem cen |
Gorące Tematy

Wielka Brytania: DWP wypłaci dodatek 194 GBP tygodniowo, niezależnie od …

Wielka Brytania: Nawet 640 GBP rocznie i droższe paliwo. Kierowcy zapłac…

Wielka Brytania: terminy wypłat świadczeń w kwietniu 2026. Ważne zmiany …

Ponad 5 mln mieszkańców Wielkiej Brytanii może odzyskać nawet 625 GBP z …

Wielka Brytania: apel o pracę z domu i oszczędzanie energii. Kryzys na B…

Wielka Brytania: Ceny paliw znów rosną. Czy wrócą rekordy powyżej 2 GBP …

Limit cen energii w Wielkiej Brytanii może wzrosnąć do niemal 2 000 GBP.…
