Zaloguj się Załóż konto

Wielka Brytania pod presją w sprawie cen paliw. Rząd może zmienić decyzję jeszcze przed jesienią

Wielka Brytania pod presją w sprawie cen paliw. Rząd może zmienić decyzję jeszcze przed jesienią

Rosnące ceny paliw i presja na rząd mogą wpłynąć na decyzję o planowanej podwyżce podatku od września.

Rosnące ceny paliw w Wielkiej Brytanii ponownie stają się jednym z najważniejszych tematów politycznych i gospodarczych.

W ostatnich dniach presja na rząd znacząco wzrosła, a eksperci oraz organizacje konsumenckie apelują o pilne działania.

Chodzi przede wszystkim o ochronę kierowców i firm przed skutkami gwałtownych podwyżek cen na stacjach.

W tle tej sytuacji znajdują się wydarzenia na Bliskim Wschodzie, które bezpośrednio wpływają na globalny rynek ropy.

Konflikt oraz zakłócenia w transporcie surowców spowodowały skok cen, który odczuwają już miliony mieszkańców Wielkiej Brytanii.

W efekcie coraz więcej głosów domaga się zmiany planów rządu dotyczących podatku paliwowego.

Rząd planuje podwyżkę, ale rośnie sprzeciw

Kanclerz skarbu Rachel Reeves ogłosiła w listopadowym budżecie, że obowiązująca obniżka podatku paliwowego – wprowadzona w 2022 roku po wybuchu wojny w Ukrainie – zostanie utrzymana do końca sierpnia 2026 roku. Następnie stawki miałyby stopniowo wracać do wcześniejszych poziomów w ciągu kolejnych pięciu lat.

Jednak obecna sytuacja rynkowa sprawia, że coraz więcej polityków i ekspertów uważa ten plan za nieaktualny. Krytycy podkreślają, że decyzje podejmowane były w zupełnie innych realiach gospodarczych.

Laburzystowski poseł Clive Lewis ostrzegł, że podwyżki „zostały zaprojektowane na inny moment, a nie na czas kryzysu, gdy ceny paliw rosną przez wojnę”. Dodał, że ich wprowadzenie mogłoby zostać odebrane jako brak wrażliwości wobec kierowców i przedsiębiorców.

Europa reaguje szybciej niż Wielka Brytania

W wielu krajach europejskich rządy zdecydowały się już na konkretne działania mające ograniczyć wzrost cen paliw. Wskazywane są jako przykład dla brytyjskich władz.
  • Grecja wprowadziła trzymiesięczny limit marż na paliwa i wybrane produkty spożywcze
  • Węgry ustaliły maksymalne ceny paliw – około £1,33 za litr benzyny i £1,37 za diesel
  • Niemcy planują ograniczyć liczbę podwyżek cen dziennie do jednej, o stałej godzinie

Dodatkowo w Niemczech rozważany jest także specjalny podatek od nadzwyczajnych zysków firm naftowych. Przedsiębiorstwa łamiące nowe zasady mogą zostać ukarane grzywnami sięgającymi nawet €100 000.

Kierowcy „traktowani jak źródło dochodu”

Organizacje reprezentujące podatników i kierowców nie kryją frustracji. William Yarwood z TaxPayers’ Alliance stwierdził, że „brytyjscy kierowcy są traktowani jak dojna krowa dla skarbu państwa w momencie, gdy najmniej ich na to stać”.

Z kolei Howard Cox z kampanii FairFuelUK wezwał rząd do natychmiastowej reakcji. Podkreślił, że wiele krajów – w tym Francja, Indie czy Włochy – zdecydowało się już na wsparcie kierowców.

W jego opinii konieczne są zdecydowane kroki:

  • utrzymanie zamrożenia podatku paliwowego
  • obniżenie jego poziomu już teraz
  • zniesienie VAT naliczanego od paliwa
  • wprowadzenie systemu monitorowania cen paliw


Ceny rosną najszybciej od lat

Dane pokazują, jak dynamicznie zmienia się sytuacja na rynku. Cena oleju napędowego osiągnęła najwyższy poziom od grudnia 2022 roku i wynosi około 181,2 pensa za litr. To wzrost o 27% od momentu eskalacji konfliktu z udziałem Iranu.

Benzyna również zdrożała – średnia cena wynosi obecnie około 152 pensy za litr, co oznacza wzrost o 14%. Różnica między dieslem a benzyną osiągnęła najwyższy poziom od co najmniej 2003 roku.

Eksperci zwracają uwagę, że szczególnie dotknięci są właściciele vanów i małych firm. Steve Gooding z RAC Foundation ostrzegł, że „diesel to krwiobieg milionów małych przedsiębiorstw”, a rosnące ceny przełożą się na wyższe koszty usług i produktów dla wszystkich.

Wpływ konfliktu na gospodarkę Wielkiej Brytanii

Kluczowym czynnikiem obecnych podwyżek jest sytuacja w rejonie cieśniny Ormuz, przez którą transportowana jest znaczna część światowej ropy. Zakłócenia w tym regionie natychmiast odbijają się na globalnych cenach.

Premier Keir Starmer podczas spotkania z przedstawicielami biznesu i wojska podkreślił, że priorytetem jest zakończenie konfliktu oraz przywrócenie stabilności dostaw. Zaznaczył, że „rząd nie jest w stanie działać sam” i konieczna jest współpraca z sektorem prywatnym.

W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele największych firm energetycznych i finansowych, w tym Shell, BP, Maersk oraz instytucje takie jak HSBC czy Goldman Sachs.


Ostrzeżenia dla brytyjskiej gospodarki

Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzegł, że Wielka Brytania może być jednym z krajów najbardziej dotkniętych skutkami obecnego kryzysu energetycznego. Wynika to m.in. z dużej zależności od energii gazowej.

W przeciwieństwie do Francji czy Hiszpanii, które w większym stopniu korzystają z energii jądrowej i odnawialnej, brytyjska gospodarka jest bardziej narażona na wahania cen surowców.

Zobacz też:


W najbliższych dniach spodziewane jest kolejne spotkanie rządowego sztabu kryzysowego Cobra, na którym ministrowie będą analizować skutki gospodarcze konfliktu i możliwe działania osłonowe.

Rosnące ceny paliw oraz presja społeczna sprawiają, że decyzja o podwyżce podatku paliwowego we wrześniu staje się coraz mniej pewna.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj następny artykuł:
Wielkie odszkodowania dla kierowców w Wielkiej Brytanii. Nawet 829 GBP dla milionów osób