Zaloguj się Załóż konto

Bank Anglii ostrzega rząd przed zamrożeniem cen w supermarketach. „To nie jest trwałe rozwiązanie”

Bank Anglii ostrzega rząd przed zamrożeniem cen w supermarketach. „To nie jest trwałe rozwiązanie”

W Wielkiej Brytanii wraca temat cen mleka, jajek i chleba. Bank Anglii ostrzega, że sztuczne limity mogą przynieść ryzyko.

Brytyjski rząd rozmawia z supermarketami o sposobach ograniczenia kosztów podstawowych produktów spożywczych, ale pomysł już wywołał mocną reakcję ze strony Banku Anglii.

Chodzi o towary codziennego użytku, takie jak mleko, jajka i chleb, których ceny najmocniej odczuwają gospodarstwa domowe robiące regularne zakupy - podaje The Sun.

Gubernator Banku Anglii Andrew Bailey ostrzegł jednak, że nawet dobrowolne ograniczanie cen może być rozwiązaniem ryzykownym, jeśli zacznie być stosowane szerzej.

Wypowiedź padła w czasie posiedzenia komisji skarbu, gdy ministrowie prowadzą rozmowy ze sklepami o możliwym wsparciu dla klientów.

Bank Anglii krytycznie o pomyśle limitów cenowych

Andrew Bailey odniósł się do koncepcji dobrowolnych limitów cen na podstawowe produkty. Jak podkreślił, najważniejsze pytanie brzmi, czy takie działanie ma „dobrze uzasadniony, tymczasowy powód”.

Dodał, że problem pojawia się wtedy, gdy podobne mechanizmy zaczynają być traktowane jako stały element polityki gospodarczej.


„Jeśli zaczyna się to robić regularnie, sztucznie przesuwa się ceny względem kosztów. To nie jest trwałe rozwiązanie w dłuższej perspektywie” – powiedział gubernator Banku Anglii.

Jego słowa są wyraźnym sygnałem ostrzegawczym dla ministerstwa finansów. Bank Anglii zwraca uwagę, że ceny w sklepach są powiązane z kosztami produkcji, transportu, energii i dostaw, a ich sztuczne ograniczanie może zaburzać działanie rynku.

Rząd prowadzi rozmowy z supermarketami

Według przedstawionych informacji rozmowy urzędników ze sklepami dotyczą podstawowych produktów, takich jak mleko, jajka i chleb. Rozważany mechanizm miałby polegać na zachęcaniu supermarketów do utrzymania cen na określonym poziomie.

W zamian sklepy mogłyby liczyć na złagodzenie części regulacji, między innymi dotyczących opakowań oraz zasad związanych ze zdrową żywnością.

Kanclerz skarbu Rachel Reeves zapewniła jednak, że rząd nie zamierza narzucać supermarketom cen.


„Nie będziemy narzucać cen supermarketom” – powiedziała Reeves.

Dodała, że w czasie, gdy ludzie zmagają się z kosztami cotygodniowych zakupów, a konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na gospodarkę, rząd powinien współpracować z sieciami handlowymi, aby ograniczać ich koszty.

Jak wyjaśniła, chodzi o to, by niższe koszty po stronie sklepów mogły zostać przeniesione na klientów.

Szef M&S ostro komentuje pomysł

Krytycznie do sprawy odniósł się także Stuart Machin, szef Marks & Spencer. Powiedział, że nie otrzymał od ministrów „żadnej bezpośredniej komunikacji” w tej sprawie.

Jego ocena była bardzo stanowcza. „To całkowicie absurdalne. Nie sądzę, żeby rząd powinien próbować prowadzić biznes” – stwierdził szef M&S.

Ta reakcja pokazuje, że część branży handlowej może być sceptyczna wobec rozmów o cenach, nawet jeśli rząd przedstawia je jako dobrowolne i nastawione na pomoc klientom.


Dlaczego sprawa jest ważna dla klientów w Wielkiej Brytanii

Dyskusja dotyczy produktów, które regularnie trafiają do koszyków milionów rodzin. Mleko, jajka i chleb są symbolami codziennych wydatków, dlatego każda informacja o możliwym zamrożeniu albo ograniczeniu cen szybko budzi duże zainteresowanie.

Zobacz też:


Rząd argumentuje, że w okresie wysokiej presji na domowe budżety trzeba szukać sposobów na obniżenie kosztów zakupów.

Bank Anglii ostrzega jednak, że działania ingerujące w ceny powinny być wyjątkowe i tymczasowe. W przeciwnym razie mogą doprowadzić do sytuacji, w której ceny w sklepach nie będą odzwierciedlały realnych kosztów ponoszonych przez firmy.

Spór pokazuje, jak trudne stało się balansowanie między pomocą konsumentom a obawami biznesu i instytucji finansowych przed zbyt daleko idącą ingerencją państwa.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Wielka Brytania notuje ogromny spadek migracji. To najniższy poziom od niemal pięciu lat
 Czytaj następny artykuł:
Brytyjski bank wypłaci klientom po 100 GBP. Miliony osób dostaną pieniądze na konto