Zaloguj się Załóż konto

Wielka Brytania rozważa ogromną zmianę w benefitach. Rodziny mogą otrzymać setki funtów więcej

Wielka Brytania rozważa ogromną zmianę w benefitach. Rodziny mogą otrzymać setki funtów więcej

Nowy pomysł ma pomóc nastolatkom wejść na rynek pracy, a rodzinom uniknąć utraty części świadczeń.

Brytyjski rząd rozważa rozwiązanie, które może mieć duże znaczenie dla rodzin pobierających benefity.

Chodzi o sytuację, w której 16- i 17-latkowie rezygnują z dalszej edukacji i rozpoczynają praktyki zawodowe - podaje GB News.

Obecny system świadczeń może w takich przypadkach działać zniechęcająco. Rodzice mogą bowiem stracić część wsparcia finansowego, gdy ich dziecko zaczyna apprenticeship, czyli płatną praktykę zawodową.

Ministrowie obawiają się, że w praktyce system zatrzymuje młodych ludzi poza rynkiem pracy.

Zamiast ułatwiać im zdobywanie doświadczenia i kwalifikacji, może sprawiać, że rodzinom bardziej opłaca się, aby nastolatek nie podejmował takiej ścieżki.

Rząd rozważa miesięczne dopłaty dla rodzin

Według rozważanego planu rodziny pobierające benefity mogłyby otrzymywać dodatkowe miesięczne płatności warte setki funtów.

Pieniądze miałyby trafiać do gospodarstw domowych, w których nastoletnie dzieci podejmują apprenticeships.


Celem takiej bursary, czyli specjalnej dopłaty, byłoby zrekompensowanie świadczeń, które rodzina może stracić po rozpoczęciu przez dziecko praktyki zawodowej.

Problem dotyczy przede wszystkim utraty child benefit oraz części Universal Credit. Dla części gospodarstw może to oznaczać realny spadek dochodów, mimo że młoda osoba zaczyna zarabiać.

W praktyce wynagrodzenie z apprenticeship trafia bezpośrednio do nastolatka, a nie do rodzica.

To oznacza, że budżet domowy może zostać naruszony, jeśli młoda osoba nie przekazuje rodzinie znaczącej części swoich zarobków.

Alan Milburn uważa, że system benefitów zniechęca młodych ludzi do pracy

Alan Milburn, powołany jako rządowy doradca do spraw pracy, ma w tym tygodniu ostrzec, że system benefitów zawiera mechanizmy, które zniechęcają nastolatków do wchodzenia na rynek pracy.

Były minister zdrowia ma argumentować, że pilnie potrzebne są fundamentalne zmiany w systemie świadczeń. Jego zdaniem obecne rozwiązania nie pomagają wystarczająco młodym ludziom w znalezieniu zatrudnienia.


W rozmowie z BBC Milburn powiedział: „Na każde £25, które wydajemy na utrzymywanie młodych ludzi na benefitach, wydajemy tylko £1 na pomoc w znalezieniu pracy poprzez wsparcie zatrudnienia”.

Sytuację określił jako „naprawdę haniebną”. Dodał też, że społeczeństwo i politycy zaniedbali problem, który nazwał skandalem, „na który nie możemy sobie pozwolić”.

Prawie milion młodych ludzi poza edukacją i pracą

W Wielkiej Brytanii blisko milion młodych osób jest obecnie klasyfikowanych jako NEETs. Oznacza to osoby, które nie uczą się, nie pracują i nie uczestniczą w szkoleniach.

To właśnie ta grupa znajduje się w centrum rządowych obaw. Ministrowie chcą ograniczyć liczbę młodych ludzi pozostających poza edukacją i zatrudnieniem, ale bez zmiany zasad świadczeń część rodzin może nadal obawiać się finansowych konsekwencji.

Alan Milburn stwierdził, że „reset systemu” świadczeń jest „absolutnie niezbędny” i musi zostać dobrze przeprowadzony.


Niektóre rodziny mogą tracić bardzo dużo

Badanie Social Security Advisory Committee pokazało, że w najtrudniejszym przypadku samotny rodzic, którego niepełnosprawne nastoletnie dziecko było ostatnią osobą uwzględnioną we wniosku o świadczenia, mógłby stracić £339 tygodniowo po rozpoczęciu przez dziecko praktyk apprenticeship.

Źródła rządowe sugerują, że liczba rodzin dotkniętych aż tak poważną stratą jest stosunkowo niewielka. Urzędnicy wskazują też, że w większości przypadków wynagrodzenie ucznia zawodu powinno częściowo równoważyć utracone świadczenia.

Problem polega jednak na tym, że pieniądze z pracy trafiają do młodej osoby. Rodzic nadal może mieć te same rachunki i koszty utrzymania, ale niższe wpływy z benefitów.

Zobacz też:


Ile zarabiają młodzi na apprenticeship?

National minimum wage dla młodych osób wynosi £8 za godzinę. Dla osób w wieku od 18 do 20 lat stawka rośnie do £10,85.

Praktykanci pozostają jednak na niższej stawce do ukończenia 21 lat. To dodatkowo tłumaczy, dlaczego część rodzin może mieć problem z utratą świadczeń, nawet jeśli nastolatek formalnie zaczyna zarabiać.

Pat McFadden ma popierać bardziej ukierunkowane wsparcie

Pat McFadden, minister pracy i emerytur, ma skłaniać się ku systemowi celowanych dopłat dla rodzin. W Whitehall takie rozwiązanie jest postrzegane jako prostsze niż inne propozycje wsparcia.

Rząd analizuje także możliwość rozszerzenia Sector-based Work Academy Programme. Obecnie program oferuje osobom pobierającym benefity sześciotygodniowe praktyki zawodowe z gwarantowaną rozmową kwalifikacyjną.

Jedna z rozważanych opcji zakłada dostosowanie programu tak, aby zamiast gwarantowanych rozmów o pracę zapewniał rozmowy w sprawie apprenticeship (płatny program nauki zawodu).

Organizacje apelują o naprawienie luki w systemie

Enver Solomon, dyrektor organizacji charytatywnej Nacro, powiedział, że problem wymaga rozwiązania, jeśli więcej młodych ludzi ma zdobywać kwalifikacje i wchodzić na rynek pracy.

„Jeśli więcej młodych ludzi ma zdobywać umiejętności i przechodzić do pracy, ta wada w systemie musi zostać naprawiona. W przeciwnym razie wielu młodych ludzi nadal będzie tracić szanse i nie wykorzysta swojego potencjału” – stwierdził Solomon.

Rozważane zmiany nie są jeszcze gotowym, zatwierdzonym programem. Pokazują jednak, że rząd dostrzega problem rodzin, które mogą finansowo tracić, gdy ich nastoletnie dzieci próbują rozpocząć zawodową ścieżkę przez apprenticeship.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj następny artykuł:
Wielka Brytania potwierdziła dni bank holidays na 2027 rok. Pełna lista jest już znana