Wiadomości
Ceny domów w UK spadły pierwszy raz w tym roku. Kupujący poczuli skutki wyższych rat
Ceny domów w Wielkiej Brytanii pierwszy raz w 2026 roku spadły. Rynek mieszkaniowy hamuje przez droższe kredyty.
Ceny domów w Wielkiej Brytanii zaczęły tracić impet w momencie, w którym rynek zwykle powinien nabierać tempa.
Najnowsze dane Nationwide pokazują, że w maju średnia cena nieruchomości spadła po raz pierwszy w tym roku.
Zmiana nie jest gwałtowna, ale dla kupujących i właścicieli domów może być ważnym sygnałem - podaje The Guardian.
Rosnące koszty kredytów hipotecznych, wyższe rynkowe stopy procentowe i niepewność związana z wojną w Iranie coraz mocniej wpływają na decyzje osób planujących zakup nieruchomości.
Według Nationwide przeciętny dom w Wielkiej Brytanii kosztował w maju £278,024. To nadal więcej niż rok wcześniej, ale roczne tempo wzrostu wyraźnie osłabło.
Średnia cena domu spadła o 0,6 procent
Z danych pożyczkodawcy Nationwide wynika, że średnia cena domu w Wielkiej Brytanii spadła w maju o 0,6 procent w porównaniu z poprzednim miesiącem.W ujęciu rocznym ceny były jeszcze o 1,7 procent wyższe niż w tym samym okresie poprzedniego roku. To jednak wyraźne spowolnienie, ponieważ w kwietniu roczny wzrost wynosił 3 procent.
Robert Gardner, główny ekonomista Nationwide, ocenił, że „utrata impetu była do przewidzenia”.
Wskazał przy tym na niepewność wywołaną konfliktem na Bliskim Wschodzie, wzrost cen energii oraz wzrost rynkowych stóp procentowych.
Dla wielu kupujących oznacza to jedno: nawet jeśli ceny nie spadają gwałtownie, zdolność do zakupu domu może być coraz bardziej ograniczona przez koszt finansowania.
Kredyty hipoteczne znów stały się droższe
W ostatnich miesiącach oprocentowanie kredytów hipotecznych rosło na szeroką skalę. Według danych Moneyfacts pod koniec maja średnia dwuletnia stała stopa wynosiła 5,68 procent.Pięcioletnia stała stopa była tylko nieznacznie niższa i wynosiła 5,63 procent. Przy takich poziomach nawet niewielka zmiana oprocentowania może znacząco wpłynąć na miesięczną ratę kredytu.
Tom Bill z agencji nieruchomości Knight Frank stwierdził, że dane Nationwide pokazują spowolnienie rynku „dokładnie o tej porze roku, kiedy można byłoby oczekiwać budowania impetu”.
Dodał też, że nie należy spodziewać się nagłego załamania, ale wyższe koszty pożyczania pieniędzy będą ograniczać siłę nabywczą i wywierać presję na ceny domów w tym roku.
Savills zmienia prognozę dla rynku nieruchomości
Agencja Savills prognozuje obecnie, że ceny domów w Wielkiej Brytanii spadną w tym roku. To istotna zmiana wobec wcześniejszych oczekiwań.Firma przewidywała wcześniej wzrost średnich cen o 2 procent. Teraz zakłada spadek o 2 procent, wskazując, że wojna na Bliskim Wschodzie „fundamentalnie zmieniła” jej spojrzenie na brytyjski rynek nieruchomości.
To pokazuje, jak szybko zmieniły się warunki dla kupujących, sprzedających i banków. Jeszcze niedawno część rynku liczyła na łagodniejsze warunki kredytowe, ale wyższe koszty finansowania ponownie stały się jednym z głównych problemów.
Nationwide widzi jednak powody do ostrożnego optymizmu
Robert Gardner zaznaczył, że mimo wzrostu rynkowych stóp procentowych wpływ na dostępność mieszkań był dotąd umiarkowany.Jak wyjaśnił, stopy swap, które wpływają na wycenę kredytów hipotecznych ze stałym oprocentowaniem, pozostają znacznie poniżej poziomów z 2023 roku i są zasadniczo zbliżone do poziomów z 2024 roku.
Według Gardnera daje to pewną nadzieję, że jeśli obecny szok okaże się krótkotrwały, a ceny energii w kolejnych kwartałach wrócą do bardziej normalnych poziomów, osłabienie rynku mieszkaniowego również może być przejściowe.
Nie wszyscy ekonomiści są jednak spokojni. Martin Beck, główny ekonomista WPI Strategy, ostrzegł, że nawet jeśli oprocentowanie kredytów hipotecznych lekko spadnie, rynek nadal pozostaje podatny na wstrząsy.
Zobacz też:
Zwrócił uwagę, że dostępność mieszkań jest wciąż napięta, raty kredytów pochłaniają historycznie dużą część dochodów gospodarstw domowych, a słabnący rynek pracy mógłby być dla cen domów większym zagrożeniem niż same stopy procentowe.
Bank Anglii nie spieszy się z podwyżkami
Ważnym elementem całej sytuacji pozostaje stanowisko Banku Anglii. Andrew Bailey, gubernator Banku Anglii, powiedział w zeszłym tygodniu, że bank centralny nie spieszy się z podnoszeniem stóp procentowych, ponieważ wynik wojny w Iranie pozostaje niepewny, a wzrost gospodarczy w Wielkiej Brytanii jest nadal słaby.Komitet Polityki Monetarnej Banku Anglii ostatnio głosował w kwietniu za pozostawieniem głównej stopy procentowej na poziomie 3,75 procent.
Dla rynku mieszkaniowego oznacza to okres wyczekiwania. Kupujący patrzą na raty kredytów, sprzedający na słabszy popyt, a ekonomiści na to, czy obecne napięcia przełożą się na dłuższe spowolnienie cen nieruchomości w Wielkiej Brytanii.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Wielka Brytania: dodatkowy bank holiday w czerwcu. Powód zaskoczy wielu …

Wielka Brytania wprowadza ogromną zmianę w emeryturach. Zobacz, co stani…

Tragedia w Londynie. Trzy osoby, w tym dziecko, zginęły po upadku z wież…

Wielka Brytania szykuje ogromne zmiany dla właścicieli psów i kotów. Pod…

Pilne ostrzeżenie dla klientów Tesco, Waitrose i Morrisons. Nie jedz tyc…

Aldi w UK otwiera ogromne centrum za £500 mln. Powstanie 1000 miejsc pra…

Bank Anglii zmienia ton. Miliony kredytobiorców w Wielkiej Brytanii mogą…

