Zaloguj się Załóż konto

Nawet 40°C w Wielkiej Brytanii. Dlaczego taki upał jest bardziej uciążliwy niż w Polsce?

Nawet 40°C w Wielkiej Brytanii. Dlaczego taki upał jest bardziej uciążliwy niż w Polsce?

W Wielkiej Brytanii spodziewane są rekordowe temperatury, a dla części kraju wydano czerwony alert przed ekstremalnym upałem. Specjaliści wyjaśniają, dlaczego gorąco na Wyspach bywa wyjątkowo uciążliwe.

Wielka Brytania przygotowuje się na jedną z najintensywniejszych fal upałów w historii czerwcowych pomiarów.

Według prognoz Met Office we wtorek temperatura w niektórych miejscach może przekroczyć 35°C, a w kolejnych dniach lokalnie zbliżyć się nawet do 40°C.

Tak wysokie wartości sprawiły, że dla części Anglii i Walii wydano rzadko stosowany czerwony alert przed ekstremalnym upałem, natomiast na znacznie większym obszarze nadal obowiązują ostrzeżenia bursztynowe.

Choć podobne temperatury wielu osobom kojarzą się z wakacjami w Hiszpanii czy we Włoszech, mieszkańcy Wielkiej Brytanii często podkreślają, że upały na Wyspach są znacznie trudniejsze do zniesienia.

Zdaniem meteorologów nie wynika to wyłącznie z liczby stopni na termometrze. Znaczenie mają także wilgotność powietrza, konstrukcja brytyjskich budynków oraz sposób, w jaki funkcjonują miasta podczas gorących dni.

Wilgotność sprawia, że organizm znacznie trudniej oddaje ciepło

Jednym z najważniejszych czynników jest wilgotność powietrza, która w Wielkiej Brytanii zazwyczaj jest wyższa niż w wielu regionach południowej Europy.


Specjaliści z Met Office wyjaśniają, że przy dużej wilgotności pot wolniej odparowuje ze skóry. To właśnie parowanie odpowiada za naturalne chłodzenie organizmu, dlatego gdy proces ten jest utrudniony, człowiek znacznie szybciej odczuwa zmęczenie, duszność i przegrzanie.

W praktyce oznacza to, że temperatura wynosząca około 30–40°C może być odbierana jako znacznie bardziej uciążliwa niż podobne warunki w suchszym klimacie.

Brytyjskie domy zatrzymują ciepło przez wiele godzin

Wpływ na komfort mieszkańców ma również sposób budowania domów w Wielkiej Brytanii. Większość budynków projektowano z myślą o ograniczaniu strat ciepła zimą, a nie o ochronie przed wielodniowymi upałami.

Dobra izolacja, ceglane ściany i powszechny brak klimatyzacji powodują, że wnętrza szybko się nagrzewają, a później bardzo wolno oddają zgromadzone ciepło. Nawet gdy temperatura na zewnątrz zaczyna spadać, w wielu mieszkaniach nadal utrzymuje się duszne powietrze.


To jedna z największych różnic między Wielką Brytanią a krajami śródziemnomorskimi, gdzie budynki są częściej przystosowane do wysokich temperatur i skuteczniejszego chłodzenia wnętrz.

Miasta dodatkowo potęgują odczuwanie wysokich temperatur

Podczas fal upałów szczególnie nagrzewają się duże miasta. Asfalt, beton i budynki pochłaniają energię słoneczną przez cały dzień, a następnie oddają ją jeszcze długo po zachodzie słońca.

Dlatego mieszkańcy Londynu, Birmingham czy Manchesteru często odczuwają znacznie wyższy dyskomfort niż osoby mieszkające na terenach wiejskich. Dodatkowym problemem są zatłoczone pociągi, autobusy oraz metro, gdzie wysoka temperatura i ograniczona cyrkulacja powietrza jeszcze bardziej pogarszają warunki podróży.

Na wakacjach łatwiej przygotować się na upał niż w codziennym życiu

Eksperci zwracają również uwagę na czynnik związany z codziennymi nawykami.

Podczas urlopu większość osób świadomie planuje dzień tak, aby unikać największego nasłonecznienia, korzysta z klimatyzowanych pomieszczeń, częściej odpoczywa i pamięta o regularnym nawodnieniu.

W Wielkiej Brytanii wielu mieszkańców mimo upałów normalnie chodzi do pracy, korzysta z transportu publicznego i wykonuje codzienne obowiązki. To sprawia, że wysokie temperatury są odczuwane jako znacznie bardziej wyczerpujące.

Czerwone i bursztynowe alerty obowiązują w wielu regionach

Met Office ostrzega, że najbliższe dni mogą przynieść rekordowe temperatury dla czerwca. Czerwony alert przed ekstremalnym upałem obejmuje część Anglii i Walii, natomiast na rozległych obszarach obu krajów nadal obowiązują ostrzeżenia bursztynowe.

Służby podkreślają, że skutki gorąca mogą być odczuwalne nie tylko przez mieszkańców, ale również przez transport publiczny, sieci energetyczne oraz placówki ochrony zdrowia. Wysokie temperatury zwiększają ryzyko problemów zdrowotnych, szczególnie u osób starszych, małych dzieci i osób cierpiących na choroby przewlekłe.

Zobacz też:

Nawet morze nie zawsze daje bezpieczne ochłodzenie

Meteorolodzy przypominają, że mimo bardzo wysokiej temperatury powietrza woda wokół Wielkiej Brytanii pozostaje znacznie chłodniejsza.

Ratownicy ostrzegają, że gwałtowne wejście do zimnego morza może doprowadzić do szoku termicznego, który jest szczególnie niebezpieczny dla osób rozgrzanych po długim przebywaniu na słońcu. W czasie upałów rośnie również liczba interwencji prowadzonych przez ratowników na brytyjskich plażach.

Jak bezpiecznie przetrwać najgorętsze dni?

Podczas ekstremalnych temperatur eksperci zalecają przestrzeganie kilku podstawowych zasad.

  • Regularnie pij wodę, nawet jeśli nie odczuwasz pragnienia.
  • Unikaj intensywnego wysiłku w najgorętszych godzinach dnia.
  • Staraj się przebywać w cieniu lub chłodniejszych pomieszczeniach.
  • Noś lekką, jasną i przewiewną odzież.
  • Wietrz mieszkanie późnym wieczorem i w nocy, gdy temperatura na zewnątrz spada.
  • Nie zostawiaj dzieci ani zwierząt w zaparkowanych samochodach.

Meteorolodzy przypominają, że organizm potrzebuje czasu, aby przystosować się do tak wysokich temperatur. Właśnie dlatego nawet osoby, które dobrze znoszą upały podczas zagranicznych wakacji, mogą odczuwać znacznie większy dyskomfort podczas podobnej pogody w Wielkiej Brytanii.

-

 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Ekstremalne upały w Wielkiej Brytanii. Czy można nie iść do pracy lub nie posłać dziecka do szkoły?
 Czytaj następny artykuł:
Fala upałów uderza w Wielką Brytanię. Zamknięte szkoły, ostrzeżenia dla podróżnych