Zaloguj się Załóż konto

Wielka Brytania rozprawia się z benefitami – oszuści stracą prawo jazdy

Wielka Brytania rozprawia się z benefitami – oszuści stracą prawo jazdy

Wielka Brytania zaostrza walkę z wyłudzeniami świadczeń. DWP zyskało nowe narzędzia wobec osób, które nie oddają pieniędzy.

Wielka Brytania wprowadza jedne z największych zmian w systemie odzyskiwania pieniędzy z nienależnie pobranych świadczeń.

Nowe przepisy dotyczą osób, które mają długi wobec państwa i mimo możliwości finansowych nie chcą ich spłacać.

Szczególnie mocno mają uderzyć w tych, którzy pobrali świadczenia niesłusznie lub dopuścili się oszustwa.

Departament Pracy i Emerytur, czyli Department for Work and Pensions (DWP), otrzymał uprawnienia, które jeszcze niedawno wymagały dłuższej procedury sądowej. Teraz urząd będzie mógł działać skuteczniej, zwłaszcza wobec osób, które nie pobierają już benefitów albo wróciły do pracy, ale nadal nie rozliczyły się z wcześniejszych nadpłat. Dla tysięcy dłużników oznacza to pisma ostrzegawcze i konieczność kontaktu z urzędem.

Najbardziej medialną zmianą jest możliwość doprowadzenia do zakazu prowadzenia pojazdów. Nie chodzi jednak o każdą zaległość, lecz o długi wynoszące co najmniej £1,000. Egzekwowanie nowych środków ma być wprowadzane stopniowo od października 2026 roku.


Prawo jazdy może zostać odebrane za długi wobec państwa

Nowe przepisy dają DWP możliwość występowania o zakaz prowadzenia pojazdów wobec osób, które nie spłacają pieniędzy należnych państwu. Dotyczy to sytuacji, gdy dług wynosi przynajmniej £1,000. Jest to jedna z najbardziej dotkliwych sankcji przewidzianych w pakiecie zmian.

Według przedstawionych zasad osoby z zaległościami mają jeszcze czas, aby uregulować sprawę. DWP pisze do tysięcy ludzi z niespłaconymi długami, wzywając ich do kontaktu i zapłaty. Osoby, które nie mogą oddać całej kwoty od razu, mają dostać możliwość ustalenia planu spłaty.

Egzekwowanie tych uprawnień ma ruszać stopniowo od października 2026 roku. To oznacza, że osoby objęte wezwaniami nie powinny ignorować korespondencji z urzędu. W praktyce najważniejszy będzie kontakt z DWP i pokazanie, że dług jest spłacany albo że uzgodniono realny harmonogram spłat.

Urząd zyskał też nowe możliwości odzyskiwania pieniędzy z kont bankowych

Zmiany nie kończą się na prawie jazdy. DWP otrzymało również nowe uprawnienia do odzyskiwania pieniędzy z kont bankowych osób, które dopuściły się oszustw związanych ze świadczeniami. Wcześniej w takich sytuacjach urząd potrzebował nakazu sądowego, aby odzyskać pieniądze w ten sposób.

Nowe przepisy mają skrócić drogę do odzyskania środków, które zostały niesłusznie wypłacone. DWP będzie mogło też uzyskiwać dostęp do danych przechowywanych przez banki i inne instytucje finansowe. Według założeń ma to pomóc w wykrywaniu błędnych wypłat świadczeń i szybszym korygowaniu problemów.


Rząd przekonuje, że chodzi nie tylko o oszustwa, ale również o błędy w systemie. Dane z instytucji finansowych mają pomóc sprawdzić, czy świadczenia są wypłacane prawidłowo. Dzięki temu nieprawidłowości mają być wykrywane wcześniej, zanim dług urośnie do większej kwoty.

Zamknięto lukę, z której korzystali dłużnicy

DWP miało dotąd ograniczone możliwości ścigania osób, które przestały pobierać świadczenia lub były już zatrudnione. W takich przypadkach tradycyjne potrącenia z bieżących benefitów nie zawsze działały, bo dłużnik nie otrzymywał już pieniędzy z systemu świadczeń. To powodowało, że część osób mogła unikać spłaty mimo posiadania środków.

Nowe przepisy mają zamknąć tę lukę. Rząd wskazuje, że osoby, które mogą zapłacić, ale tego nie robią, mają być traktowane znacznie surowiej niż dotychczas. DWP ma dostać narzędzia, które pozwolą mu działać także poza samym systemem wypłat świadczeń.

Zobacz też:


Zmiany są częścią szerszej reformy obejmującej oszustwa, błędy i odzyskiwanie długów publicznych. Public Authorities (Fraud, Error and Recovery) Act 2025 ma pomóc państwu zaoszczędzić ponad £14,6 mld w ciągu kolejnych pięciu lat. Kwota ta obejmuje działania związane z nadużyciami, błędami oraz długami.

Minister ostrzega tych, którzy mogą zapłacić, ale nie chcą

Andrew Western, minister ds. transformacji w resorcie pracy i emerytur, podkreślił, że nowe przepisy są wymierzone w osoby celowo unikające spłaty. W jego ocenie podatnicy mają prawo oczekiwać, że system będzie odzyskiwał pieniądze od tych, którzy świadomie uchylają się od odpowiedzialności.

Minister powiedział: „Ciężko pracujący podatnicy zasługują na system, który ściga tych, którzy celowo unikają swoich długów, i właśnie to zapewniają te nowe uprawnienia”.


Jednocześnie DWP zapowiada, że osoby z zadłużeniem nie muszą czekać na zaostrzenie działań. Western dodał: „Do każdego, kto ma niespłacony dług — nasze drzwi są otwarte, a DWP zawsze będzie współpracować z wami, aby znaleźć przystępny sposób spłaty”.

Najostrzejsze słowa padły jednak pod adresem osób, które mają możliwość zapłaty, lecz odmawiają. Minister stwierdził: „Ale wobec tych, którzy mogą zapłacić i tego nie robią, idziemy dalej niż kiedykolwiek wcześniej, aby odzyskać pieniądze i uderzyć w oszustwa”.

Co powinny zrobić osoby, które dostaną pismo z DWP

Najważniejsze jest to, że DWP zaczęło kontaktować się z tysiącami osób mających zaległości. Pismo z urzędu nie powinno być odkładane na później, bo nowe przepisy przewidują stopniowe wzmacnianie egzekucji od października 2026 roku. Osoby, które mają dług, mogą jeszcze skontaktować się z DWP i uzgodnić spłatę.

Z przekazanych informacji wynika, że urząd ma pracować z dłużnikami nad przystępnym sposobem oddania pieniędzy. Nie oznacza to więc automatycznie natychmiastowej sankcji dla każdego, kto ma zaległość. Kluczowe jest rozróżnienie między osobą, która chce ustalić plan spłaty, a kimś, kto mimo możliwości finansowych odmawia oddania pieniędzy.

Dla części osób najpoważniejszą konsekwencją może być ryzyko zakazu prowadzenia pojazdów. Dla innych większe znaczenie będzie miało to, że DWP zyskało szersze możliwości odzyskiwania środków z kont bankowych oraz sprawdzania danych przechowywanych przez instytucje finansowe. Reformy mają sprawić, że unikanie spłaty po wyjściu z systemu świadczeń stanie się znacznie trudniejsze.

-
 
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Wielka Brytania: fala upałów potrwa dłużej. Met Office podało dokładny termin końca
 Czytaj następny artykuł:
Pilny komunikat dla klientów supermarketów w Wielkiej Brytanii. Wycofano popularne produkty z Tesco, Asdy i innych sieci